|
|
|
|
Zapraszamy na reportaż z IX Ogólnopolskiego Turnieju Nalewek Kresowych |
|
|
|
Nadesłał dzidek
|
|
czwartek, 11 maj 2006 |
  Oto jak było na IX Ogólnopolskim Turnieju Nalewek w Jakubowicach Konińskich pod Lublinem w Dworze Anna.
fot. E. Kubicka
 Po odnalezieniu się na liście gości i zaparkowaniu samochodu, pani Ewa Kubicka – portal "Czarna Oliwka", mój brat Wojtek i ja, zostaliśmy gorąco przywitani przez samego właściciela i gospodarza Dworu Anna pana Zbigniewa Gajko. Zaraz za bramą rozłożyła swoje stoisko firma bednarska "Pawłowianka". Po uważnym obejrzeniu wyrobów stwierdziłem wyjątkową staranność wykonania i uznałem, że ich produktynagrodę na PolAgrze dostały całkiem zasłużenie.  Następnie, korzystając z tego, że przyjechaliśmy wcześniej oraz że jako współorganizatorzy cieszyliśmy się specjalnymi względami, zwiedziliśmy sobie salę, gdzie ustawiono przepięknie zastawione staropolskim jadłem stoły.  Trudno opisać te wszystkie wspaniałości, których mogliśmy spróbować. Stół każdej z restauracji był dziełem samym w sobie, ale nam przypadł najbardziej do gustu ten z rest. "Hades" państwa Elżbiety i Lecha Cwalinów .Wszystkie potrawy były na najwyższym poziomie, ale te z "Hadesu" zaskakiwały odważnym połączeniem smaków, które cechowało jednak umiejętny dobór składników i duże wyczucie smaku. Hitem, było sało w czekoladzie z ostrą papryką i pesto wiosenne ze szpinaku i pokrzywy, oraz pesto z suszonych i kiszonych pomidorów. Trudno też nie wspomnieć o zawijańcach z musami warzywnymi, oraz o sushi z pora z pęczakiem.  fot. E. Kubicka Następnie przeszliśmy do sali, gdzie zgromadzone na ogromnym stole stało 140 nalewek. Muszę przyznać, że mimo iż byłem już na wielu Turniejach, zrobiło to na mnie wrażenie.
 fot. E. Kubicka Turniej otworzyła przesympatyczna Grażyna Ruszewska z "Radia Lublin". Następnie wystąpił znakomity poeta i bard krakowski Leszek Długosz, który zadeklamował wiersz własnego autorstwa "Do orzechówki". Pani Grażyna przedstawiła członków komisji sędziowskiej w składzie: - Robert Makłowicz - przewodniczący, - Piotr Bikont, - Zbigniew Buczkowski. Komisja artystów: - Stasys Edrigevicius - przewodniczący, - Leszek Długosz, - Wiktor Dąbrowski. Moja skromna osoba występowała w charakterze męża zaufania nadzorującego prace obu komisji.
 fot. E. Kubicka Po tym wstępie, obie komisje wraz z nami ruszyły na górę, gdzie czekały już na nas stęsknione nalewki. W tym samym czasie, gdy my ciężko pracowaliśmy na górze, goście i zawodnicy byli zabawiani przez ludowy zespół muzyczny z Biłgoraja i kapelę klezmerską z knajpy "u Fryzjera" z Kazimierza. Ja zaś, rozdałem komisjom arkusze konkursowe i wytłumaczyłem system punktacji.  fot. E. Kubicka Rozpoczęliśmy z Wojtkiem rozlewanie nalewek do kieliszków, z których każdy należało zaznaczyć odpowiednim numerem i przekazać kelnerowi, który podawał je wskazanym jurorom.
 fot. E. Kubicka W pierwszej turze, juror z każdej z komisji, miał do spróbowania 1/3 wszystkich nalewek, z których typował 5 najlepszych. W drugim etapie Turnieju jurorzy próbowali 15-tu wybranych przez siebie nalewek i dopiero średnia ocena wskazywała ostateczny wynik. Cóż mogę dodać, było ciężko... Co prawda sympatyczna obsługa przyniosła nam z dołu tacę pełną smakołyków, żeby nas wzmocnić, ale po trzech bitych godzinach mieliśmy już dosyć. Co za szczęście, że nie byliśmy na miejscu jurorów. Pisze to naprawdę bez zazdrości, co prawda większość nalewek była na najwyższym poziomie, ale zdarzały się i takie, po których jurorzy długo nie mogli dojść do siebie. No i ta potworna ilość smaków podawanych przecież zupełnie przypadkowo.  fot. E. Kubicka Na koniec musiałem jeszcze podliczyć punkty i podać wyniki do ogłoszenia Przewodniczącemu Jury. Podsumowując: było jak zwykle bardzo sympatycznie, powtórzę za panami Bikontem i Makłowiczem, że poziom nalewek był zdecydowanie wyższy od poprzednich edycji Turnieju. Turniej jest już stałą pozycją w kalendarzu osób zainteresowanych nalewkami. Jest to niewątpliwie największa i najbardziej liczaca się tego typu impreza w Polsce, a może i w Europie. Jak już kiedyś pisałem, można tylko pozazdrościć panu Waldkowi Suliszowi, Prezesowi Kresowej Akademii Smaku, znakomitego pomysłu i cieszyć się, że zechciał zaprosić nas do współpracy.  fot. E. Kubicka Co do kolejnych edycji Turnieju, to, moim zdaniem, należałoby się zastanowić nad coraz zwiększą ilością nalewek zgłaszanych do konkursu i wprowadzeniem systemu wstępnych eliminacji. Odciążyło by to znacznie główną komisję i skróciło czas końcowego etapu Turnieju. Bliska jest bowiem chwila, gdy podziwu godna odporność sędziów osiągnie kres. Chcę gorąco podziękować Waldkowi Suliszowi za to, że o nas pamiętał, obu komisjom za wyrozumiałość, Ewie Kubickiej za bezinteresowne udostępnienie fantastycznych zdjęć i mojemu bratu, Wojtkowi za pomoc, bez której "sława i chwała" SWiMP ległaby w gruzach. Ja tam byłem i nalewki piłem, A kto nie był niech żałuje I nic więcej nie rymuje... Wasz Podczaszy
Z. Maciej Zasławski Niebawem wywiad z Prezesem Kresowej Akademii Smaku Waldemarem Suliszem. |
|
|
|
|
Użytkownicy online |
|
Aktualnie jest 66 gości online |
|
|