|
Piwowarstwo dla winiarzy i miodosytników
Arkadiusz Szałata
Stowarzyszenie
Winiarzy i Miodosytników Polskich
Oddział Piwowarski
Wstęp
W życiu niemal każdego winiarza czy miodosytnika nadchodzi moment,
kiedy to wszystkie znane receptury zostały już wykorzystane a wszystkie
dostępne owoce wypróbowane. Ciekawą odskocznią może być wyrób piwa, zwłaszcza,
że żadne wino czy miód pitny nie zastąpią tego trunku w upalne, letnie dni. Do
niedawna możliwości wyrobu domowego piwa w Polsce były niewielkie, ze względu
na niedostępność nawet najbardziej podstawowych surowców oraz fachowej
literatury w języku polskim. Nieliczne grono piwowarów domowych stanowiły osoby,
które zetknęły się z tym hobby w Europie Zachodniej lub w Stanach, gdzie
piwowarstwo domowe prężnie się rozwija. Obecnie na rynku działa kilka firm
oferujących najróżniejsze urządzenia oraz składniki potrzebne do wyrobu piwa w
domu. Nie brak też książek opisujących szczegółowo poszczególne etapy produkcji
a nawet traktujących jedynie o wybranym gatunku piwa. Co więcej, ruch ten jest
tak silny, że regularnie odbywają się konkursy domowych piw oraz warsztaty piwowarskie. Można tam spróbować wielu rodzajów piwa często
nieznanych w Polsce oraz zasięgnąć porady doświadczonych piwowarów. Najwyższy
więc czas zacząć przygodę z warzeniem piwa, tym bardziej, że sposób wyrobu piwa
nieznacznie różni się od wyrobu wina czy miodu pitnego!
Niniejsze opracowanie dotyczy wyrobu piwa z tzw. ekstraktu
słodowego. Jest to jedna z najprostszych metod, nieco droższa od pozostałych i
mniej wysublimowana ale zdecydowanie najlepsza dla początkującego piwowara.
Umożliwia oswojenie się ze specyfiką technologii produkcji złocistego (choć nie
zawsze!) napoju. W zasadzie jest ona bardzo podobna do wyrobu wina z soku
owocowego czy też wyrobu miodu pitnego syconego, dlatego każdy, kto
kiedykolwiek robił jeden z tych dwóch napojów z łatwością wyprodukuje piwo z
ekstraktu słodowego. Później można już zacząć warzyć piwo z procesem zacierania
słodu. Jest to metoda nieco bardziej skomplikowana, lecz jednocześnie
otwierająca przed piwowarem nowe możliwości. Ale to już zupełnie inna historia.
Ogólny zarys produkcji
Poszczególne etapy przypominają wyrób wina a są wręcz
identyczne jak przy produkcji miodu pitnego syconego. Najważniejszą różnicą
jest czas, tutaj wszystko dzieje się szybciej, w efekcie już po kilku
tygodniach można się delektować gotowym piwem. W skrócie proces przedstawia się
następująco:
1. Rozpuszczenie ekstraktu słodowego w wodzie
2. Gotowanie z chmielem
3. Chłodzenie brzeczki
4. Fermentacja
5. Butelkowanie
Prawda, że proste?
Sprzęt
Jak wspomniano wyżej wyrób piwa z ekstraktu słodowego
przypomina produkcję wina oraz miodu pitnego. Nie ma więc konieczności
dokupywania specjalistycznego sprzętu, z powodzeniem można wykorzystać ten
używany do tej pory, mianowicie:
- garnek - o pojemności nieco większej niż ilość piwa, jaka
będzie jednorazowo produkowana. Wśród polskich piwowarów przyjęło się robić 20
litrowe warki piwa (warka to odpowiednik nastawu w winiarstwie). Nic nie stoi
jednak na przeszkodzie by ograniczyć się do jednorazowego wyrobu 10 czy nawet 5
litrów.
- duża łyżka lub drewniana warzęcha (bez obcych zapachów)
- plastikowe wiaderko z pokrywką – do przeprowadzenia
fermentacji (koniecznie z atestem!)
- butelki po winie musującym tzw. szampanówki. Ale znakomite
są też butelki po piwie z tzw. zamknięciem patentowym, popularnie zwane
krachlami (np. po piwie marki Kelt lub Fisher).
- plastikowe korki i druciki do win musujących
- termometr - do kontroli temperatury na różnych etapach
produkcji
- areometr - do pomiaru gęstości piwa
- wężyk - do zlewania
Surowce
Piwowarstwo jest w Polsce nadal niecodziennym hobby, trudno,
więc znaleźć sklep z bogatą ofertą. Dlatego też najpopularniejsze są zakupy
przez Internet, dwaj najwięksi dostawcy to Browamator oraz Piwodziej. Można tam
nabyć wszystkie wymienione niżej składniki.
- ekstrakt słodowy - to nic innego jak tylko skoncentrowany
wyciąg wodny ze słodu, który jest podstawowym składnikiem przy wyrobie piwa,
czy to w domu czy w browarze przemysłowym. Naszym odpowiednikiem jest sok
owocowy lub miód pszczeli. Podstawą jest tzw. ekstrakt jasny płynny (syrop). Do
przygotowania 20L piwa o typowym stężeniu (12* Blg) potrzeba około 3,6kg
ekstraktu jasnego. Jako dodatek można zastosować niewielką ilość ekstraktu
bursztynowego, pszenicznego i/lub ciemnego.
- chmiel - jest przyprawą, nadaje piwu odpowiedni smak i
aromat oraz przeciwdziała zepsuciu. Oczywiście, jeśli komuś nie odpowiada to
można go pominąć. Najodpowiedniejsze dla początkującego są sprawdzone krajowe
odmiany chmielu: goryczkowy Marynka oraz aromatyczny Lubelski. W dodatku są
tańsze od zagranicznych chmielów. Dawka wynosi zwykle od 20 do 100g na 20L
piwa, w zależności od preferencji smakowych. Chmiel dostępny w sprzedaży
występuje w postaci naturalnej, jako szyszka, bądź przetworzonej - jako
granulat.
- drożdże piwowarskie - na początek polecam użycie drożdży
aktywnych takich jak np. Safale S-04. Dawkowanie i przygotowanie podobnie jak w
przypadku drożdży aktywnych winiarskich.
- glukoza - powoduje nagazowanie piwa, na 20L potrzeba
jej około 200g.
Technologia produkcji
1. Rozpuszczenie ekstraktu słodowego w wodzie
Ekstrakt słodowy wlać do ciepłej wody (5-15L) i mieszać, aż
do całkowitego rozpuszczenia. Następnie podgrzewać do wrzenia.
2. Gotowanie z chmielem (tzw. warzenie)
Do gotującego się płynu wrzucić chmiel goryczkowy, w ilości
np. 20g. Po upływie godziny dodać chmiel aromatyczny, np. 40g (na 20L piwa).
Gotować jeszcze 5 minut i wyłączyć źródło ciepła.
3. Chłodzenie brzeczki
Powinno odbyć się jak najszybciej. Garnek z wrzącym płynem
należy zanurzyć w misce lub wannie z zimną wodą (zaawansowani piwowarzy używają
w tym celu specjalnych chłodnic). Na dnie wanny można umieścić wąż
doprowadzający zimną wodę, dzięki czemu chłodzenie będzie się odbywać w
przeciwprądzie. W zimie można dosypać śniegu lub lodu do wody chłodzącej.
Następnie należy usunąć resztki chmielu, jeżeli użyto szyszki to wystarczy
oddzielić je na sitku, jeżeli był to granulat - trzeba zlać brzeczkę znad
osadu, tak jak się to robi np. z młodym winem.
4. Fermentacja
Kiedy temperatura brzeczki osiągnie około 25*C należy dodać
drożdże, przygotowane dokładnie wg instrukcji z opakowania. Fermentacja w
temperaturze pokojowej trwa kilka dni. Przeprowadza się ją w plastikowym
wiaderku a nie szklanym balonie, ponieważ trudno potem doczyścić ściany
pojemnika z żywic chmielowych. Objawy zakończenia fermentacji są takie same jak
przy winie tj. zanik piany, bąbelkowania, początek klarowania i stabilizacja
gęstości płynu.
5. Butelkowanie
Młode piwo należy ostrożnie zlać znad osadu, odmierzoną
glukozę rozpuścić dokładnie w niewielkiej ilości wody i wymieszać z piwem.
Rozlać do butelek zostawiając kilka centymetrów wolnej przestrzeni, zakorkować
i dokładnie zabezpieczyć drucikami. Odstawić na kilka tygodni do nagazowania.
Przed degustacją dobrze schłodzić, najlepiej w ciągu jednego lub dwóch dni.
Uwagi
Ponieważ piwo zawiera niewiele alkoholu jest bardzo narażone
na wszelkie infekcje, a już lekko skwaśniałe piwo jest nieomal niepijalne.
Dlatego też cały sprzęt mający kontakt z piwem, od etapu chłodzenia włącznie,
należy dokładnie odkażać. Jeżeli to możliwe - wrzątkiem, w innych przypadkach
pozostaje roztwór pirosiarczynu sodu lub potasu.
Ze względu na ograniczenia wielkościowe część zagadnień
dotyczących piwowarstwa została omówiona tu bardzo skrótowo a niektóre nawet
pominięte, dlatego też pracę tą należy traktować jedynie, jako zarys
piwowarstwa domowego. Niemniej jednak czytelnik przy odrobinie chęci i
zaangażowania jest w stanie uzyskać w domu niepasteryzowane i niefiltrowane piwo
przewyższające smakiem większość piw komercyjnych.
|