Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Choroby wina
#1
Witam,
wino gronowe 2016, siarkowany moszcz i po pierwszym obciągu. 6 tygodni temu dodałem wiórki. Kiedy miałem butelkować na powierzchni zobaczyłem coś takiego jak na zdjęciach. Prośba o diagnozę. Wino do wylania czy da się to uratować?


Załączone pliki Miniatury
                   
Odpowiedz
#2
Mi to wygląda na drożdże, ale nie jestem 100% pewien. A jak te wino wypada w smaku i zapachu?

Odpowiedz
#3
Według mnie wino na pewno jest już do wylania.
Chyba że chce pan ryzykować to proszę , ale ja bym tego nie smakował za darmo nawet.

_____________________________________________________
Zakaz reklamy. Mod.
Odpowiedz
#4
(14-05-2018, 08:05)Bobik napisał(a): Witam,
wino gronowe 2016, siarkowany moszcz i po pierwszym obciągu. 6 tygodni temu dodałem wiórki. Kiedy miałem butelkować na powierzchni zobaczyłem coś takiego jak na zdjęciach. Prośba o diagnozę. Wino do wylania czy da się to uratować?

Dobrze rozumiem że wino z 2016 roku zlewałeś z nad osadu 1 raz??? Podejrzewam że ekologicznie wina nie siarkowałeś a dla wina najdrobniejszy osad jest najgroźniejszy, wino się popsuło i masz to co masz. Może zabutelkuj i wyślij po flaszce alsklarusowi i innym przeciwnikom siarkowania wina ::)) Po takim czasie wino powinno być zlewane przynajmniej 5 razy, ale to tak na marginesie ;)
Odpowiedz
#5
(24-05-2018, 19:52)TomSki napisał(a):
(14-05-2018, 08:05)Bobik napisał(a): Witam,
wino gronowe 2016, siarkowany moszcz i po pierwszym obciągu. 6 tygodni temu dodałem wiórki. Kiedy miałem butelkować na powierzchni zobaczyłem coś takiego jak na zdjęciach. Prośba o diagnozę. Wino do wylania czy da się to uratować?

Dobrze rozumiem że wino z 2016 roku zlewałeś z nad osadu 1 raz??? Podejrzewam że ekologicznie wina nie siarkowałeś a dla wina najdrobniejszy osad jest najgroźniejszy, wino się popsuło i masz to co masz. Może zabutelkuj i wyślij po flaszce alsklarusowi i innym przeciwnikom siarkowania wina ::)) Po takim czasie wino powinno być zlewane przynajmniej 5 razy, ale to tak na marginesie ;)

Wino było zlewane znad osadu 7 razy. Jest klarowne. Wino w zapachu nie odbiega od tego co było wcześniej. Przesłałem zapytanie do jednej z winnic. Otrzymałem odpowiedź, że mogę spróbować to oddzielić (prawdopodobnie pleśnie), przefiltrować i zasiarkować.
Odpowiedz
#6
Jeśli jest to pleśń to wino nadaję się tylko do wylania. Pleśnie produkują mykotoksyny, które są bardzo niebezpieczne dla zdrowia (m.in rakotwórcze). Filtrowanie, pasteryzacja, siarkowanie nic nie pomogą.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych



Skocz do: