Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co kto kupił nowego i chciałby sie pochwalić
(30-07-2017, 19:27)grzechu napisał(a): Dodaj do tego przesyłkę. To już nie jest 9,99. Chyba, że jest opcja odbioru osobistego.

Grzechu, odbiór osobisty też kosztuje - chyba, że akurat mieszkasz obok. :)

http://allegro.pl/6x-butla-5l-balon-do-w...43710.html

Nawet z przesyłką, to wypada po jakieś 12-13 zł za nowiutką butlę 5L która oto sama przyjechała do domu -
- a nie tradycyjne 39,99 funkcjonujące po równo w większości sieci dyskontowych
(ew 29,99 w ramach łaskawej promocji, zachodzącej od tzw "wielkiego dzwona").

W odróżnieniu od butli tzw 'okazyjnej' z 'flumarktu' ew firmy kateringowej / restaurtacji -
butla taka jest nowa (!), ma f.nową, higieniczną zakrętkę (!) i koszyk (!),
który nieco zmniejsza szanse na stłuczkę, np przy niedbałym stawianiu butli na stół...
... itd, itp.



No, i nie trzeba się fatygować z wypijaniem/wylewaniem znamienitej zawartości...
Odpowiedz
Orwellu, zdaję sobie sprawę.
Pamiętam, że sam kupiłem na alledrogo kilka gąsiorków. Wtedy miałem kupon, więc zapłaciłem jeszcze mniej.
Odpowiedz
(30-07-2017, 19:27)grzechu napisał(a): Dodaj do tego przesyłkę. To już nie jest 9,99. Chyba, że jest opcja odbioru osobistego.

Hmm, powiem tak, przesyłka kosztuje - jasne, lecz nikt rozsądny w sklepie internetowym (no chyba że okaże się że jest sytuacja podbramkowa) nie kupuje jednej rzeczy, w sklepie internetowym kupując, zwykle robisz zakup grupowy - balony, damy, drożdże (tu masz pewność co do jakości), pożywki no i co tam jest jeszcze potrzebne do produkcji i wtedy cena jednostkowa jest minimalna :cool: .
Natomiast kupując taka damę z zawartością przepłacasz i na dokładkę musisz zawartość wypić sam lub w towarzystwie (to przyjemniejsze), choć jakość podobno "nie powala", tak że ja wybieram opcje pierwszą :D.
Lech
Odpowiedz
Albo np takie ono:

http://allegro.pl/sloj-sloik-z-kranem-na...6842926781
Odpowiedz
Fajniaste, nawet łeb wejdzie pod kranik, nie trzeba szklaneczki/kieliszka :diabelek::D.
Lech
Odpowiedz
O tym samym pomyślałem Panie Lechu. :D

Odpowiedz
W mojej okolicy damy są po 12 zł, ale są miejsca gdzie taka sama dama z żółtym koszyczkiem kosztuje 20 zł, zakup za 5 to okazja której nie można przepuścić :)
Odpowiedz
Znalazłem na olx 20 l za 120 zł.
Ktoś chyba oszalał. Za jakąś połowę w sklepie można kupić.
Odpowiedz
(31-07-2017, 20:12)grzechu napisał(a): Znalazłem na olx 20 l za 120 zł.
Ktoś chyba oszalał. Za jakąś połowę w sklepie można kupić.

Może w balonie trzymał prochy babci i z sentymentu sprzedaje :D
Odpowiedz
(31-07-2017, 19:49)TomSki napisał(a): W mojej okolicy damy są po 12 zł, ale są miejsca gdzie taka sama dama z żółtym koszyczkiem kosztuje 20 zł, zakup za 5 to okazja której nie można przepuścić :)

W mojej okolicy Damy niżej 150 zł nie uświadczysz . Nie widziałem jeszcze takiej z koszyczkiem bo zawsze torebki noszą :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
A Tobie tylko świntuszenie w głowie. :diabelek:
Odpowiedz
Ja to nie muszę szukać "takiej damy" - mieszka u mnie w bloku, piętro niżej, w tym samym pionie. Taka 30-35 lat, bardzo miła dama :diabelek: :lol:
Odpowiedz
Jako że Mikołajki i lada moment choinka kupiłem sobie  piołun alpejski :) 
https://www.etsy.com/listing/530543640/1...eds-alpine
 pod choinkę przyjdą też nasionka 



  • [Obrazek: s-l64.jpg]

  • [Obrazek: s-l64.jpg]

  • [Obrazek: s-l64.jpg]

  • [Obrazek: s-l64.jpg]

  • [Obrazek: s-l64.jpg]
    [url=http://cgi5.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?SellLikeItem&item=252969602852&rt=nc&_trksid=p2047675.l2567][/url]
 Black Wormwood or Black Mugwort Seeds (ARTEMISIA genipi ) Medicinal plant :cool: :cool:
http://www.ebay.pl/itm/Black-Wormwood-or...1438.l2649
Odpowiedz
Kurcze nie otwiera się :(.


Edit : już się otwiera fajnie :).
Lech
Odpowiedz
Kupiłem 5 butelek spirytusu i,4 butelki wódki żytniej 40% oraz 3 butelki rumu złocistego do nalewek. Cztery kg rodzynek sułtanek bo będę robił wino z czarnych porzeczek i przyprawy do wina na 40 litrów.

Pozdrawiam Gliwice + 4 km..

Eug...
Odpowiedz
(09-12-2017, 12:37)Wacek napisał(a): Jako że Mikołajki i lada moment choinka kupiłem sobie  piołun alpejski :) 
https://www.etsy.com/listing/530543640/1...eds-alpine
 pod choinkę przyjdą też nasionka
 Black Wormwood or Black Mugwort Seeds (ARTEMISIA genipi ) Medicinal plant :cool: :cool:
http://www.ebay.pl/itm/Black-Wormwood-or...1438.l2649

Nasiona przyszły  a.genipi już wykiełkowała a właśnie odebrałem szczyptę paprochów z Indii  za 8$ miało być 10 nasion  piołunu alpejskiego  , sprawdziłem pod mikroskopem nie wygląda mi to na nasiona piołunu .


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Jak zareklamowałem towar wysyłając dostawcy zdjęcia paprochów obiecali przysłać ponownie i to nasiona . Wczoraj odebrałem przesyłkę , patrzę a to takie same paprochy . Pstryknąłem zdjęcie i wysłałem dostawcy ze zdjęciem nasionek a.genipi bo powinny być podobne . Odpowiedzieli że przepraszają i nawet sprawdzą kto znów wysłał paprochy i ze zwrócą mi te 8$ . Mała pociecha bo mikroskop USB kosztował 12$ . Była to jedyna oferta nasion piołunu alpejskiego i pierwsza odkąd szukam tej roślinki .
Odpowiedz
(03-03-2018, 07:38)Wacek napisał(a): Była to jedyna oferta nasion piołunu alpejskiego  i pierwsza odkąd szukam tej roślinki .

A to nie jest przypadkiem to:
https://www.templiner-kraeutergarten.de/...te-Saatgut
Odpowiedz
(03-03-2018, 09:26)monika7 napisał(a): A to nie jest przypadkiem to:
https://www.templiner-kraeutergarten.de/...te-Saatgut

Nie to jest a.genipi  aromatyzuje się nim likier - kupiłem nasiona i właśnie robię rozsadę  .
Artemisia alpina Pall. ex Willd. Synonym Artemisia caucasica Willd.  jak sama nazwa wskazuje rośnie w górach Kaukazu tyle że nie ma pewności że w starych recepturach wermutów jest ziele z rośliny o botanicznej nazwie  Artemisia alpina czy chodzi o jakąś zwyczajową nazwę piołunu z Alp . Podobnie jest z nazwą ziela do ziołowej Bukwicy  bo używa się ziela miodownika melisowatego natomiast ziela bukwicy (Stachys officinalis) używam do nalewki na niestrawność . :) ;)
Odpowiedz
(03-03-2018, 09:45)Wacek napisał(a):
(03-03-2018, 09:26)monika7 napisał(a): A to nie jest przypadkiem to:
https://www.templiner-kraeutergarten.de/...te-Saatgut

Nie to jest a.genipi  aromatyzuje się nim likier - kupiłem nasiona i właśnie robię rozsadę  .
Artemisia alpina Pall. ex Willd. Synonym Artemisia caucasica Willd.  jak sama nazwa wskazuje rośnie w górach Kaukazu tyle że nie ma pewności że w starych recepturach wermutów jest ziele z rośliny o botanicznej nazwie  Artemisia alpina czy chodzi o jakąś zwyczajową nazwę piołunu z Alp . Podobnie jest z nazwą ziela do ziołowej Bukwicy  bo używa się ziela miodownika melisowatego natomiast ziela bukwicy (Stachys officinalis) używam do nalewki na niestrawność . :) ;)

Nie umiem na 100% tego potwierdzić, ale bym mocno spekulowała, że skoro ich wyrób zaczął się we Włoszech / Francji a nie na Kaukazie, to że lokalne zioła (czyli z Alp) były używane do jego produkcji za dawnych czasów.
Z czasem komercjalne firmy zaczęły wykorzystywać zioła / przyprawy z innych części świata, ale w 18 wieku wszystko co musiało być przywiezione z daleka wymagało nie tylko dużo czasu i wysiłku ale też było bardzo drogie. Internet i mail order wtedy był słabo rozwinięty. :D

Rejon Alp jest też znany z gorzkich ziołowych likierów od austriackich i szwajcarskich Kräuterlikör do włoskich Amaro. W Austrii wiele takich likierów jest produkowanych na małą skalę przez mieszkańców tego rejonu, więc one na pewno opierają na surowcach dostępnych w okolicy.

Oczywiście jakby Cię interesowały fortyfikowane i przyprawiane ziołami wina z Chin z 1000 BC albo z antycznej Grecji, to pewnie trzeba by szukać lokalnego produktu w tamtych rejonach. Angel
Odpowiedz
Też uważam że piołuny do wermutów pochodziły z Alp i tak też je nazwano - starałem się bez powodzenia uprawiać a.muttelina i a.spicata  (rosną pow.2000m) uprawiam kilka z tego regionu ale rosnących niżej ale nie mogłem się powstrzymać żeby nie kupić nasion a.alpina . :cool:
Odpowiedz
Nie pozostaje nic jak tylko pojechać na Kaukaz i nazbierać nasion albo sadzonek. Dodgy
Odpowiedz
(03-03-2018, 14:39)monika7 napisał(a): Nie pozostaje nic jak tylko pojechać na Kaukaz i nazbierać nasion albo sadzonek. Dodgy

Na Kaukaz nie pojechałem ale tak mi się spodobały roślinki na tych zdjęciach  http://molbiol.ru/pictures/203509.html
że kupiłem w Piatigorsku nasiona (50 rubli za małą garstkę) . Wymłóciłem przesiałem przez sitka spojrzałem przez mikroskop - są . Przy okazji kupiłem też nasiona artemisia austriaca  . Nie udało się z nasionami a.alpina (za 0,8 dolara sztuka) posieję a.caucasica . :cool:


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
Daj znać, co z tego wyrosło :)
Chroń serce, a reszta sama się obroni.

Odpowiedz
Zgodnie z tytułem tematu chcę się pochwalić nowym nabytkiem, ciekawe butelki, będą w sam raz do nalewek ziołowych/leczniczych.

   

Będę miał oko na ten sklepik  Rolleyes



Skocz do: