Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dzika róża z całych owoców
Tutaj poniżej Zielona ładnie wszystko wytłumaczyła :)

http://wino.org.pl/forum/Thread-Suszenie...uszonej+dr
Odpowiedz
2,5 kg na 10 l jest całkowicie wystarczającą ilością. Te proporcje sprawdzone są do wielu lat. Nikt Ci nie zabroni dodać więcej ale nie będzie to już miało większego wpływu na wino. Lepiej zrobić więcej wina :)
Co do przeliczenia na suszoną to kwestia jest o tyle utrudniona, że wszystko zależy od tego jak mocno jest wysuszona DR. Ja suszę kilka miesięcy na strychu i DR po takim czasie jest twarda jak kamienie i z 2,5 kg pozostaje mniej niż 1 kg. Jeśli DR jest suszona "na szybko" może nie być dosuszona i dlatego przelicznik 2,5 kg świeżej = 1 kg suszonej jest uśrednioną wartością. Przy wypestkowanej łatwo zauważyć, że zostaje nam praktycznie sama skórka. Tutaj też może być różnie bo czasem DR jest bardzo mięsista a czasem skórka jest cieniutka. Nie ważyłem proporcji pestek do całej DR ale myślę, że 30% będzie dobrym przelicznikiem.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
W zeszłym roku i w tym, miałem sporo dr, dałem na 10l 3.5 kg i nie żałuję ;) Oczywiście w tym roku zrobiłem jej sporo więcej, jak ma stać ponad rok.... to niech ma Co stać ;)
Odpowiedz
(14-01-2018, 09:48)TomSki napisał(a): Tutaj poniżej Zielona ładnie wszystko wytłumaczyła :)

http://wino.org.pl/forum/Thread-Suszenie...uszonej+dr

Dobra przyjąłem 2,kg suszonej i wypestkowanej DR na 25 L wina :D

(13-01-2018, 22:29)TomSki napisał(a): Zamocz na kilka godzin w piro, wypłukaj kilka razy i zostaw w wodzie na noc, na drugi dzień zrób nastaw i zalej na chwilkę wrzątkiem, dodaj drożdże, cukier i woda na 4 raty. Będzie pyszne wino, za 14 miesięcy oczywiście ;)

Przebrałem trochę susz bo było trochę patyczków itp. Zalałem to wrzątkiem na kilka sekund i przepłukałem zimną wodą. Zalałem to 7 litrami wody z 0,4g piro i zostawie na jutro. Jako, że DR puszcza soki do tej wody momentalnie to wymyśliłem że jutro nie bede wylewać tej wody a jedynie doleje do tego roztworu cukrowego, kwasek, pożywka i drożdże i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Odpowiedz
Przewietrz najpierw bo co prawda 0,4 g piro na 7 l to nie jakaś zabójcza ilość dla drożdży szlachetnych ale na pewno nie ułatwi im to startu.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
(19-01-2018, 17:49)Boullii napisał(a): Przewietrz najpierw bo co prawda 0,4 g piro na 7 l to nie jakaś zabójcza ilość dla drożdży szlachetnych ale na pewno nie ułatwi im to startu.

Przewietrze :) zresztą zostawiłem nie do końca domknięte wiaderko. Ale hmm jak robiłem jabłkowe winko to do wyciśniętego soku dawałem bodajże 0,5g na 10L + pekto i odstawiałem na dobe. Po 24h zlałem tylko sok i zapuściłem drożdże i wystartowało elegancko. No nic zobaczymy ale wolałem nie ryzykować z tą DR bo cholera wie jakie pleśnie na tym i jak to było przechowywane.

Teraz pytanie czy muszę czekać tą dobę? czy jak dałem wody i piro dziś koło 17 to tak koło 21/22 mógłbym dodać już cukier drożdże itp?
czy założenie, że suszona i pestkowana DR wpije 1L wody na 1kg DR jest słuszne??
Odpowiedz
Chciałem się poradzić co do wina z DR.
Wino z którym mam problem to drugi nastaw na drożdżach Sherry (pierwszy na Tokajach wyklarował bardzo szybko).
Parametry:
4kg owoców z pierwszego nastawu + 0.5kg świeżych
Drożdże Sherry, wino 16% słodkie 15 l
woda 12,5l
cukier 4kg
kwasek cytrynowy 15g
Fermentacja prawidłowa (składniki dodawane w etapach), po 3 tygodniach odcedzone owoce
Mija kolejne 4 tygodnie I obciąg + piro 2g +90g cukru/l do smaku
Mija kolejne 3 miesiące II obciąg - w notatkach zapisane, że wino dalej mętne
Mija rok wino mniej ale nadal mętne, sporo osadu na dnie (Tokaj z pierwszego nastawu po II obciągu idealnie klarowny, po roku butelkowany, na dnie balonu zero osadu)
Czy spotkaliście się z czymś podobnym ? Siarkować? filtrować? obciągać? (na razie nic z winem nie robiłem)
Co dziwne w 2 ostatnich butelkach wina DR (na sherry) sprzed 3 lat gdzie robiłem taką samą techniką (pierwszy nastaw Tokaj drugi Sherry) zauważyłem lekki osad na dnie (musiało nie być idealnie klarowne przy butelkowaniu). Dodam, że z tego samego roku DR na Tokajach krystalicznie czysta - zero osadów w butelkach.
Czy winom z DR nie służą drożdże SHERRY ?



Skocz do: