Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dziwna sytuacja z winem wiśniowym
#1
Witam serdecznie,
Robię właśnie mój pierwszy nastaw z wiśni i wczoraj dodałem druga porcje cukru (w drugim dniu fermentacji bo pokazywał 3blg, przed dodaniem drożdży bylo 21blg) a winko pracowało cała noc ale już rano przestało.
Sprawdziłem poziom cukru i wyszło 11blg, następnie zamknąłem pojemnik a wino ruszyło z kopyta i bąbluje jak szalone.
Popełniłem też jeden krytyczny błąd dodając małą ilość pirosiarczynu do miazgi przed podaniem drożdży ale wystartowało po 2-3 godzinach. Podpowie ktoś co się stało? Chodzi tutaj o powietrze? (Zatapiam miazgę raz dziennie)
Odpowiedz
#2
Tak czytam 3 raz i dalej nie wiem o co Ci chodzi :)
Prawdopodobnie nie zamykasz szczelnie pojemnika więc chociaż przerabia cukier to nie widać tego na rurce. Jeśli jest cukier i drożdże nie osiągnęły swojego maxa na alkohol to fermentacja będzie zachodziła.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: