Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Eksperyment - Coca-Cola
#26
Kochani; widzę, że zainteresowanie jest duże i nie zamierzam się poddawać - o wszystkich krokach dowiecie się pierwsi (a ten temat będzie moja kroniką).

lolo - widzę, że żartowałeś - ale jak na początkującego forumowicza (a takim jestem, co pisałem na początku) Twój dowcip był ostry i nie do końca życzliwy(tak go oceniłem).

Jeszcze raz kochani dziękuję - i za 2-3 dni - jak MD bedzie już rosła w siłę podam kolejne kroki mojego postępowania z "tymi cieczami"

Pozdrowienia dla życzliwych

P.S. Na razie próbuję z Coca-colą - może i na Pepsi przyjdzie czas (za mało mam buteleczek i koreczków z rurkami - wszystko powoli)
Odpowiedz
#27
Był "Sprajt" teraz Coca-Cola...

Wg mnie szkoda czasu i pieniedzy na takie eksperymenty. Cola ma za mało ekstraktu, żeby mogło z niej wyjść cokolwiek sensownego.
To juz lepiej zrobić sobie "Kola mit Vodka" z dodatkiem lodu.

Ale - mamy demokracje, więc co nie zabronione jest dozwolone. Rób.
Na jednym z kolejnych zlotów śląskich winiarzy zaprezentujesz produkt finalny, a ci na podstawie wieloletniego doswiadczenia wyrażą swoje zdanie.

Krzysztof
Odpowiedz
#28
Witam.
Bardzo ciekawy pomysł z tym "winkiem". Od razu mi sie nasuneło na mysl, ze jezeli drożdże nie beda chciały działac to mozesz na pobudzenie wrzucic mentosa <lol>
pozdrawiam
Odpowiedz
#29
Nie chcę Cię zniechęcać do eksperymentów - jednak ja już mam za sobą ten okres, kiedy próbuje się robić wino ze wszystkiego ;)
Próbowałem m.in. czegoś podobnego - Herbapolowski syrop o smaku coli + rodzynki.
"Wino" skończyło w zlewie - nie miało w zasadzie żadnego smaku (coli w ogóle w smaku nie przypominało), "aromat" trudno było nazwać zapachem.
Oczywiście to nie znaczy, że Tobie się nie uda - ja robiłem inną technologią, mogłem też popełnić jakieś błędy.
Niemniej po jednym z podobnych eksperymentów zdecydowanie zaprzestałem szukania na wino surowców alternatywnych.
Odpowiedz
#30
Witam ponownie!!!

Chciałem dziś zrobić eksperymentalny nastaw, ale widzę że moja MD jest jeszcze troszkę słaba. Jak się uda to zrobię nastaw wieczorkiem lub jutro - i dołączę zdjęcia.

Zbylu: Dzięki za informacje, ale może rózne składniki i trochę inną "technologię" stosując to może coś z tego wyjdzie. Nie robię wielkiego nastawu - więc jak nie wyjdzie to nie będę płakał :tancze: nad zlewem.

CDN ............
Odpowiedz
#31
CD....

"Matka" jest już chyba na tyle silna, że poradzi sobie z tą chemią !!!

Podaję kolejność moich poczynań:

1. Odstana coca-cola w garnku przez 3 dni ląduje w małym (1,5 litrowym) baloniku w ilości 800 ml.;

2. Do tego wlewamy wyciśnięty sok z cytryny w ilości 1/2 średniej cytryny (mnie sie coś nie udało i ze trzy pestki też tam wylądowały - mam nadzieję, że szkody nie narobią);

3. Następnie odmierzono 200 g cukru i zalano to gorącą wodą ( w sumie na wadze pokazało 400g) - I FRUUU do balonika;

4. Po sprawdzeniu temperatury (23 st.C) MD powitała skład chemiczny balonika.

To na tyle z poszczególnych kroków.

Dopowiem jeszcze, że zmierzyłem Blg samej coca-coli (11 Blg), a następnie wraz z cukrem (24 Blg).

Całość zatkałem klasycznie jak na załączonej fotce:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#32
.... i nastaw w tej chwili wygląda tak:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#33
.... i dałączył do swojego Wielkiego Brata z Ryżu i Siostry z Aronii :jupi: :


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#34
.......cd

ze względu na różne opinie różnych forumowiczów - informuję, że w tym momencie nie dodałem pożywki. Zrobie to jak dodam II ratę cukru, jeżeli nastaw wystartuje.

CDN......
Odpowiedz
#35
Pożywkę dajesz właśnie przy starcie nastawu.

Cukier należało rozpuścić w coli - dodanie wody obniżyło i tak mizerny ekstrakt.

Krzysztof
Odpowiedz
#36
Skrzych: Wiem, że się nastawia zaraz w nastawie pożywke, ale:


1. słyszałem, że coca-cola ma tyle pożywki , że po co mają drozdże mieć więcej;

2. Jak dodam później to bedą miały drugie danie :uff: (w MD mi się przesypałło trochę pożywki):mad:

Mam nadzieję, że będzie dobrze


CDN.....
Odpowiedz
#37
Coca-cola ma pożywkę? :) Ona przecież nawet nie pleśnieje, a herbata tak...
Odpowiedz
#38
lolo - mam herbaty dodać ?? Wole II ratę cukru w ilości 250 gram aby miało to winko 17%. - (jeżeli drożdże dadzą radę cukier przerobić)

Więcej miejsca w butelce (jak sam widzisz) nie ma !!
Odpowiedz
#39
Dodatek czarnej herbaty nie zaszkodzi, nawet pół szklanki, to i tak zależy od "mocy" naparu.
Odpowiedz
#40
.....CD

Na razie nieczego nie dodałem - a odziwo :lol: wygląda na to że nastaw ruszył i płyn w rurce jest cały czas w ruchu, a na powierzchni mikstury w baloniku pojawiła się pianka. Dodaję, że cola po 3 dniach stania w odkrytym garnku całkowicie się "odgazowała".

wymieszałem i czekm dalej - pozdrawiam

CDN........
Odpowiedz
#41
.......CD

Codzienne mieszanie "tego czegoś" i dołączam fotkę:


P.S. Drożdże pracują, ale nie jak oszalałe - na razie delikatnie.

CDN.........


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#42
.....CD

Witam, dziś sprawdziłem cukier (15 blg) - czyli drożdże pracują, choć w w rurce fermentacyjnej nie widać specjalnego wzburzenia (może zbyt mały nastaw na burzliwą fermentację :kwasny: )

Zapewne w smaku już nie przypomina coca-coli, ale nie jest złe:sloik:.
Kolor tego "czegoś" jest pomiędzy brązowym a :niewiem: .
Jeżeli w finale bedzie słodkie to powinno być smaczne - ale na to potrzeba czasu.

Za 3-4 dni sprawdzę jeszcze raz cukier i jak spadnie do 10 blg to dodam następną porcję cukru i trochę pożywki.

(Całosć nastawu stoi w temp. ok. 21,5-23,5 st. C)

Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych


CDN........
Odpowiedz
#43
Cytat:Wysłane przez Liseczek
[...]

Za 3-4 dni sprawdzę jeszcze raz cukier i jak spadnie do 10 blg to dodam następną porcję cukru i trochę pożywki.

[...]
Za wcześnie - cukier dodaj wtedy, gdy jego poziom spadnie poniżej 5Bllg i w ilości nie więcej jak 50g na litr nastawu, w przeciwnym razie wyjdzie ci przesłodzony ulepek.

Krzysztof
Odpowiedz
#44
Ciekawe dlaczego akurat drożdze Tokay ?
Odpowiedz
#45
Cytat:Wysłane przez Skrzych

Za wcześnie - cukier dodaj wtedy, gdy jego poziom spadnie poniżej 5Bllg i w ilości nie więcej jak 50g na litr nastawu, w przeciwnym razie wyjdzie ci przesłodzony ulepek.

Krzysztof

Dzięki za radę - tak też zrobię :tuptup:

Cytat:Wysłane przez Oleńka i Maciuś

Ciekawe dlaczego akurat drożdze Tokay ?

Ponieważ wiem, że wysoko procentują jak już raz sprawdziłem na ryżowym i chyba tylko dlatego :big:- macie jakiś inny pomysł?
Jak tak to zastosuję inne w następnym eksperymencie z Pepsi.

P.S. a w zamyśle mam jeszcze jeden eksperyment - ale jest to narazie sekret :eyes:
Odpowiedz
#46
.........CD

Witam ponownie :)

Dziś zmierzyłem blg i wyniosło 15 - czyli nie zmieniło się od ostatniego razu. Ja myślę, że na to ma wpływ chemia zawarta w Coca-Coli.
Więc dłużej nie czekając wlałem dziś 150g cukru (razem z wodą miało to 350g) i dodałem do tego trochę pożywki.

Teraz czekać na efekty - co się będzie działo będę przekazywać na bierząco


CDN................
Odpowiedz
#47
Po kiego grzyba ted dodatkowy cukier? Teraz masz kokakolowy podfermentowany ulepek :kwasny:

Krzysztof
Odpowiedz
#48
Skrzychu bez emocji toż to eksperyment . Doleje się spiru, będzie miało pałera i na sylwestra jak znalazł :big:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#49
Zgadza się, przecież wiadomo, że grunt to PAŁER :big:
Odpowiedz
#50
... i jak eksperyment ?
Odpowiedz



Skocz do: