Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Eksperyment - Coca-Cola
#51
Cierpliwości winiarze... :podstep:
Odpowiedz
#52
.....cd

Witam,

dziś sprawdziłem blg = 19 st..
Niestety, przez ok 3-4 dni stało to w chłodzie (obniżenie temp. na zewnątrz przyczyniło się do spadku poniżek 19 st C)
Po sprawdzeniu blg spróbowałem tego czegoś - trudno mi opisać smak.

1. :) na pewno słodkie :)
2. Coś w rodzaju delikatnego szampana (bo lekko gazuje) na bazie :uff: :kwasny: landrynek ??

3. Kolor: herbaciany - niezbyt mocny

teraz stoi dalej - powoli sobie bulka

cdn.............
Odpowiedz
#53
czekamy czekamy i nic.... a znajomi chcą relacji :niewiem:
Odpowiedz
#54
Ja też jestem bardzo ciekawy czy już zapełniło kanalizację czy aktywnie działa :D a bardzo chciałbym żeby coś z tego wyszło, jestem fanem CC :P
Odpowiedz
#55
Liseczek, tak powstaje zepsuta dekadencja ktora wszyscy tak bardzo kochamy :)

samo slowo zepsuta

piekne

niesamowite, bo myslalem ze szpeje to slowo ogolnopolskie a tu znow galicja :) dzieki cyrograf, lezka sie w oku kreci, te stare garaze i skrzynie pelne szpejow :)
Odpowiedz
#56
Witam jestem nowym na tym forum ale domowym wyrobem win zajmuje sie od kilku latek.Ale wino z coca-cola hmm jestem ciekaw tego i czekam na wynik koncowy.Liseczek pogratulować samozaparcia.
Odpowiedz
#57
Ta długotrwała przerwa w relacjonowaniu źle wróży. Samozaparcie przerodziło się w samobójstwo? (przypadkowe)
Odpowiedz
#58
kretko,
witaj na naszym forum.

Moim zdaniem nic z tego wina nie będzie. Coca Cola zawiera kwas fosforowy który najprawdopodobniej natychmiast uśmiercił drożdże.
Tutaj jest link do opisu takiej próby.
Odpowiedz
#59
kguser: niekoniecznie. ten kwas ma małe stężenie w coli a drożdże bywają odpornymi bestiami przy niskim stężeniu alkoholu. a poza tym młody pisał, że coś tam pracwało, więc nie należy teog wykluczać. jak będę miał chwilę czasu i gąsiora to sam to popełnie, coby się upewnić i zdać pełną relację, coby odwieść przyszłych experymentatorów od tego pomysłu
Odpowiedz
#60
Witam po długiej przerwie (brak dostępu do netu - przepraszam) - co do eksperymentu to powiem krótko - wino to na pewno NIE JEST, ale jakiś alkohol tam jest (więc drożdże wytrzymały tę chemię)!!! - ale do rzeczy:

== w smaku jest landrynkowe (niewiedzić czemu :( )
== A kto nie lubi Red Boul'a ?? Ten kto nie lubi temu nie zasmakuje
== Mam tego niewiele (nastaw był 1 litra), ale przywiozę go na jakiś ŚLĄSKI zlot - o ile się na niego załapię.

A wszystkich NIEDOWIARKÓW powodzenia eksperymentu zapraszam na ów zlot :)

Co do sondy - ten, kto głosował za "wyjdzie, ale przeciętne" (czy coś podobnego) to miał rację (nie mogę znaleźść tej sondy)

Do administratora - ze względu na zakończenie przezemnie tematu, proszę o zamknięcie tematu po 7 dniach od ostatniego postu opinii od uzytkowników.

Dziękuję wszystkim.

CDN... ale już w innym temacie :)

P.S.
Dziękuję za wiarę -=Oleńka i Maciuś =-
Odpowiedz
#61
Gratulacje udanego eksperymentu, w sumie byłem bardzo ciekaw czy przeżyłeś ;) (bo obydwa wątki experymentalne, ten oraz cebulowe umilkły na długi czas i wszyscy się martwili, następnym razem proszę zostawiać nr tel.) Możesz rozwinąć myśl, że "wino to napewno NIE JEST" i zapodać jakąś fotkę. A drożdże powinny pójść do jakiegoś muzeum, już wiemy czemu to był Tokay :)
Odpowiedz
#62
Hm...
- wino to nie jest - więc co?
- alkohol jakiś tam jest - ile dokładnie ten napój osiągnął %?

Od początku nie należałem do zwolenników tego działania i zdania nie zmienię. Nie mają sensu takie eksperymenty, ale jeśli ktoś to lubi i sprawia mu to przyjemność - jego wolna wola. Liseczek - gratuluję samozaparcia!
Marek
Odpowiedz
#63
Eksperyment ma to do siebie że prowadzi sie go w warunkach kontrolowanych i prowadzi dziennik eksperymentu. Do tego trzeba też mieć podstawowe wiadomości i np nie dodawać pożywki do drożdzy pod koniec fermentacji zamiast na poczatku. Jak piszesz w któryms poscie że dodasz pozywki z drugą porcją cukru.:sloik:
Ile cukru zostało przerobione podczas fermentacji - mierzyłeś? Czekamy na szczegółowy opis tego eksperymentu aby chętni mogli go powtórzyć i potwierdzić bądź zanegować Twoje wyniki. Prowadziłes przecież ten eksperyment publicznie.
Odpowiedz
#64
Słaby jestem z chemii, ale jak pisał kguser , CC zawiera kwas fosforowy, niedopuszczający do fermentacji.
Podejrzewam , a jestem podejrzliwy że coś jeszcze musi mieć.
Wynikiem tego należy się pozbyć zabójców drożdzy i będzie bukało jak się patrzy.

Pytanie brzmi jak?

Miłego miłośnikom CC!
Odpowiedz
#65
Kurcze nie jestem pewien, ale o ile mnie pamięć nie myli to kiedyś zamroziłem colę i woda oddzieliła się od ekstraktu-podobnie można by zwiększyć ekstrakt poprzez gotowanie.Chemikiem nie jestem, ale skoro jest kwaśne ph to można by zaryzykować dodanie jakiejś zasady-nie wiem czy zmieni to smak i właściwości, ale pomoże drożdzom.
Odpowiedz
#66
Ja mimio tego, że miałem chyba wszelkie możliwe chemie na studiach to niewiele z nich pamiętam ;) ale na toksykologi aby zwiekszyć steżenia np. srodków konserwujących trzeba było część płynu odparować wiec wygotowanie tylko pogroszy sprawe, przyczyną 'wrogośći' coli mogą być konserwanty które uniemożliwiają rozwój drożdży, co do pepsi zaś to w sanepidzie usłyszałem dobrą radę aby NIGDY tego do ust nie brać bo jest 2 razy bardziej szkodliwa od coli (co mnie jako miłośnima coli cieszy ), wiec eksperyment z tym trunkiem odradzam :) a odnośnie smaku to mi kiedyś zupełnie przypadkiem wyszedł wermut o smaku coli niewiedzieć dlaczego :niewiem:
Odpowiedz
#67
no to zdrowie eksperymentu :pijemy: buahaha... aż sam sie boje :P to może nastepne bedzie wino z rydzy? bo wysyp sie zaczyna tych żyjątek leśnych :P
Odpowiedz
#68
postanowiłem sie przyierzyć do wina z coli na twoim przpisie;p z tym że bardzje rozcieńcyłem... myślałeś że po 3 dniach całkowicie odgazuje... nic bardziej mylnego ja nie trzymałem w garze tylko od razu w dymionku z rurką.... po 6 dniach mi nadał pulkało... a dziś spróbowałem po prawie 3 dniach od nastawu i smakuje nijako, strasznie zalatuje drożdżami:/
Odpowiedz
#69
robert_wow3
możesz mi wyjaśnić po co wstawiasz w środku zdania takie coś ";p". Bardzo mnie to intryguje.
Z góry dziękuję.
Odpowiedz
#70
Wiem, że nie mam na imię roboert_wow3, ale nie mogę się powstrzymać :)

kguser tutaj znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytanie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Emotikon

Odpowiedz
#71
burak,
dzięki za link. Teraz już wiem. Tego emptikonu akurat nie znałem.
Odpowiedz
#72
już umieściłem komentarz na temat tego "wina" i przyszły mi do głowy następujące pomysły...
1 rozcieńczyć bardizej wodą
2 użyć drożdży G995
3 przegotować cole żeby pozbyć sie gazu
ale to tylko teoria i tak pewnie nic z tego nie wyjdzie a szkoda mi coca-coli żęby sie w to bawić:P



Skocz do: