Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Euro-win
#26
Cytat:Wszyscy sztuczni pochlebcy zapewne liczą na profity i ceny specjalne ze strony Euro-winu
Tak, oczywiście, Mariusz nam płaci...
:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:
Temu panu dziękujemy.
Nie chcesz, nie kupuj.
Odpowiedz
#27
To jak tak dokładnie porównujesz to sprawdź jeszcze inne ceny (np. ceny pras) i jakość wyrobów. Może znajdziesz jakąś różnicę?
Odpowiedz
#28
PRASA - Jestem w trakcie budowy i być może zrobię z tego foto reportaż. Co do ceny to nie interesuję się tym bo jest to wydatek rzędu kilkuset złotych i musiałbym upaść na głowę aby iść na taką łatwiznę.
Odpowiedz
#29
Nie wiem jak w Leclerku w Lublinie, ale w Leclerku Bielany balon 25 l w koszu plastikowym kosztuje 64 zł a u Mariusza 48 zl - więc gdzie te 10 zl ? Bagiusz? Chyba w drugą stronę?? Chciałbym też zobaczyć te korki ze sklepu przy ul. Zamojskiej po złotówce - czy przypadkiem nie są gorsze od tych aglomerowanych od Mariusza po 33 gr (że o sandwichach po 85 gr nie wspomnę). No ale w sumie jeśli chcesz mieć satysfakcję, że znalazłeś tańszy balon uganiając się po okolicy samochodem, albo drożdże czy korki (jeśli są lepsze) obchodząc pół miasta - to juz twoja sprawa. Ja akurat wolę spokojnie zamówić w sieci i poczekać aż mi przyniosą do domciu paczuszką w ktorej jest to czego potrzebuję. Właśnie zamierzam zamówić trochę szkła - oczywiście u Mariusza :) - bo PORÓWNUJĄC DO INNYCH SKLEPOW INTERNETOWYCH - - ten jest THE BEST :1miejsce:
Odpowiedz
#30
ja też planuję zakup większej ilości butelek, ale po co mam ryzykować transport "Pocztą Polską". W ogóle to ja już się zamykam bo widzę że jestem tutaj niemile czytany :) a moje obiektywne opinie od razu są gaszone. To pewnie przez to że jestem tu nowy i jak widzę cała reszta jest przekonana do E-W .... to się nazywa siła tradycji.
Odpowiedz
#31
Cytat:Wysłane przez Bagiusz
W ogóle to ja już się zamykam bo widzę że jestem tutaj niemile czytany :) a moje obiektywne opinie od razu są gaszone. To pewnie przez to że jestem tu nowy i jak widzę cała reszta jest przekonana do E-W .... to się nazywa siła tradycji.

A może ptrzez to, że wygłaszasz bardzo radykalne opinie nie mając doświadczenia? Może dlatego, że inni juz niejednokrotnie mieli okazję porownywac te korki, ktore są dostępne w Browamatorze lub u Mariusza z tymi dostępnymi w sklepach? Może dlatego, że po prostu inni mają porownanie - bo już zamawiali w różnych sklepach internetowych? Ty na razie twierdzisz, że Twoje opinie są obiektywne, ale jedynie porownałeś ceny kilku produktów - nie koniecznie o porownywalnej jakości - i nie koniecznie właściwie (może tak - ale mój przykład ceny balonów w Leclerku obala Twoje "obiektywne" porównanie- a do tego się nie odniosłeś.
Pozdrawiam i życzę więcej umiarkowania,
Darek
Odpowiedz
#32
Miałem przyjemnosc być zarówno w leclercu w Lublinie na Zana jak i na Zamojskiej w miodach. Na Zana są jedynie gąsiorki 5l po 16zł, innych nie ma, kiedyś były ale droższe o wiele niż u Mariusza. Na Zamojskiej korki są biowinowskie, chyba lite za złotówke. Gdyby nie to Bagiuszku, ze moje butelki Ci sie nie podobają miałbyś u mnie w Lublinie butelke z korkiem za 1.2zł. A co do Mariusza to :1miejsce: juz zbieram kaske na czerwcowe zamówionko.
Odpowiedz
#33
Dobrze mówisz SOBEK. Ja za 34-kę włoską zapłaciłem w Leclercu na Turystycznej niecałe 70 zeta (ale w sezonie),potem znalazłem dychę droższą 54-kę w Puchaczowie koło Łęcznej. Korki kupiłem w końcu także w Leclercu bo paczka 20 sztuk kosztowała ok. 15 zeta (produkt-Biowin). W ogóle to w tym markecie jest całe stoisko Bio-winu i ceny takie jak w sieci. Jest tylko jeden problem ..... po sezonie zwijają towar. :(
Odpowiedz
#34
Bagiusz - myślę, że tak jak już powiedzieli inni - trochu się zagalopowałeś w swoich radykalnych poglądach i ich wygłaszaniu. Ty robisz sam prasę i chwała Ci za to. Ale dużo ludzi do których i ja się zaliczam, nie potrafią spawać, nie mają pomysłu skąd wytrzasnąć materiał, czy w końcu nie mają czasu na taką zabawę. Dlaczego w takim razie nie skorzystać z oferty jakiegoś sklepu internetowego? A dodatkowo, jeżeli prowadzi go znajomy? Czy mając do wyboru dwa sklepy z cenami zbliżonymi, dodatkowo wiedząc, że jeden z nich ma towar lepszej jakości i jest prowadzony przez Twojego kumpla nie zapłacić torszku więcej (choć w przypadku Mariusza nie widzę konkurencji cenowo/jakościowej) niż dawać zarobić innym? Trzeba popierać swój przemysł a nie obcych.
Zresztą myślę, że Mariusz i tak ma wiernych klientów a nie zdobył ich tylko dlatego, że czasem napisze jakiegoś posta na forum a w stopce ma link do sklepu. Na to, żeby zdobyć zaufanie klientów potrzeba czegoś więcej niż niskie ceny.
Odpowiedz
#35
No to mnie DarekRZ i Terminux wyprzedzieli. Chcialem napisac identycznego posta, ale jeszcze ze zwroceniem uwagi na wspieranie rodzimego biznesu, a nie nabijanie kasy hipermarketom. W sumie to jest to troche ryzykowne stwierdzenie, bo obecnie jest "trendy" zrobic w niedziele z rodzina wycieczke do marketu czy innej galerii :glowa_w_mur:
Odpowiedz
#36
Szkoda, że Mariusz nie ma w ofercie drożdży aktywnych dobijających do mniejszego procentu, coś ala Fermivin z BA... Chyba tylko to będzie powodem, że złożę zamówienie na ten sezon jednak w BA, a nie w Euro-Win'ie. I tu mała prośba, pytanko, do Mariusza - może warto by było takie wprowadzić...?
Odpowiedz
#37
podejzewam ze to sprawa zainteresowania.
pytalem Mariusza o drozdze startujace w niskich temperaturach to nie byloby problemu ale 0,5 kg. Pewnie z dobijajacymi do nizszego procentu tez nie byloby problemu sciagnac.
Mozna zrobic tak jak w przypadku amylogalu i glukopolu - im wiecej maili do euro-winu tym wieksza szansa na pojawienie sie nowych drozdzakow w e-sklepie.
Mnie tez brakuje w ofercie startujacych w zimnie i gasnacych przy 14%.
Wtedy bylaby oferta rewelacyjna bo wszystko inne jest do kupienia.
moze zaczniemy mailowac...
mysle ze jest duuuuzo wiecej zainteresowanych takimi drozdzami
Odpowiedz
#38
No i znów zamówiłam za prawie 200 zł, dostawa w oznaczonym dniu, towar solidnie zapakowany, dobry kontakt przy składaniu zamówienia, oczywiście rabat. Jestem zadowolona.
Odpowiedz
#39
Byłem zadowolony z cen u Mariusza, dużego wyboru itd... ale zauważylem na jednym gąsiorze feler, przyjrzalem sie pozostałym, mają je wszystkie. Coś jakby pęknięcia z zewnątrz, skaza przy produkcji. Szkoda.
Odpowiedz
#40
Prawdopodobnie nie jest skaza tylko miejsce styku formy....
Te wloskie balony nie sa recznie dmuchane...
Odpowiedz
#41
Sprawdzilem jeszcze na innych włoskich (z innego żródła) nie mają czegoś takiego - ostry (czuć to pod paznokciem) półokrąg w dolnej części.
Odpowiedz
#42
pewnie rzucali się paczką w sortowni na Poczcie Polskiej. Nigdy nie kupię szkła przez pocztę!!!
Odpowiedz
#43
Euro-win nie wysyla przez pocztę, tylko kurierem.
A co do tej skazy, też mam taki balon, kupiłam w sklepie, nie zauważyłam ale nic się nie dzieje. Może Cię to drażni ze względów estetycznych? Gorsze w balonie są bańki, gdy się stuknie w takie "oczko" to już po balonie.
Odpowiedz
#44
Estetycznie tez mnie to drażni, ale ważniejsze jest dla mnie określenie głebokości rysy w szkle, nie chciałbym mieć w przyszłości niemiłej niespodzianki ze strony tych gąsiorów.
Odpowiedz
#45
rozumiem twój niepokój. Ja "świeże" balony testuję nalewając do nich wody na fula. Pal licho szkło, ale nigdy nie wydarowałbym sobie straty 50 litrów wina.
Odpowiedz
#46
Cytat:Wysłane przez sobek
Byłem zadowolony z cen u Mariusza, dużego wyboru itd... ale zauważylem na jednym gąsiorze feler, przyjrzalem sie pozostałym, mają je wszystkie. Coś jakby pęknięcia z zewnątrz, skaza przy produkcji. Szkoda.

Dopiero wczoraj zaglądnołem do tego tematu a później na balony faktycznie mają one od spodu taki okrąg ale na 100% nie jest to rysa tylko ślad po formie do odlewania. Po dokładnym przypatrzeniu się można zauważyć na obwodzie że forma składa się z 4 pół kul na dna i szyjki. Przy czym łączenie tych pół kul (obwód) z dnem jest najbardziej widoczne taka warga na kila mm.
Ale nie ma się o co martwić dno nie odpadnie.

Z drugiej strony ja przecież tych balonów nie produkuję i skoro u mnie są takie to niezależnie czy w Krakowie, Makowie czy Łodzi kupisz to i tak wszystkie pochodzą z jednego źródła i identyczne są prawie w całej Europie.
Chyba iż "makaroniarze" mają kilka zakładów produkcyjnych ale nic mi o tym nie wiadomo.
Odpowiedz
#47
Brawo Mariusz! Bardzo mi się podoba nowa strona i sklepik :) Wszystko proste i czytelne. Własnie się zarejestrowałem i już wiem gdzie będą zrobione wiosenne zakupy :)
Odpowiedz
#48
kolejne zakupy i znowu jestem zaskoczony
MILE ZASKOCZONY!!!
Ledwo w piątek przelałem pieniążki za zakupy oczywiście u Mariusza, a dziś już mój nowy fermentator stoi, nie pisze co było w środku...? SZYBKO I PRZYJEMNIE
...a przecież były święta i każdy miał urwanie głowy
Tymczasem Pan Mariusz nie nawalił!!!
:brawo::brawo::brawo:
:1miejsce:EURO-WIN:1miejsce:
Pzdr
Odpowiedz
#49
Leniwej Meg nie chciało się jechać przez całe miasto trzema środkami komunikacji miejskiej do sklepu Winohobby i zamówiła sobie u Mariusza poręczną paczuszkę z dostawą do domu.
No i ma :big:
To co chciała a nawet cosik więcej górką.
Mariuszek - :buziak: :diabelek:
Odpowiedz
#50
Dolaczam do grona zadowolonych klientow euro-winu. Standartowego rabatu dla forumowiczow pozbawilem sie sam - najpierw wplacilem pieniazki, a potem zapytalem :glupek: Ale mimo to zakupy u Mariusza to przyjemnosc - wszystko w jednym miejscu, rozsadne ceny, mily kontakt i szybka przesylka. Dziekuje i polecam :spoko:
Odpowiedz



Skocz do: