Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Filtrowanie
Czas jakis temu Andy05 przesłał był mi dwie buteleczki. Jak się okazało potem obie zawierały to samo aczkolwiek filtrowane inaczej. Jedna z próbek to podciśnienie druga zwykłe długotrwałe "kapanie". Różnica była wyraźna w mojej opinii na niekorzyść nowoczesności - próbka podciśnieniowa choć kryształowa była wg mnie bardziej płaska w smaku i aromacie. Oczywiście są to subiektywne wrażenia, do których jednak dorobię następującą teorię; skoro nalewki (fakt!!) zachowują się podobnie do win - w czasie układają się smaki i aromaty, osady nawet po filtrach bibułowych chemicznych pojawiają się i po pół roku i dłużej to znaczy, że reakcje zachodzą w płynie powoli i mają znaczenie dla jakości końcowej. Na początku również sądziłem, że wirówka załatwi wszystko. Doświadczenie otrzymane od Andyego przekonało mnie, że dobry chleb, dobry miód pitny, dobre piwo, wino, nalewkę, całą żywność (!!) najlepiej robić starymi sprawdzonymi choć czasem cholernie pracochłonnymi sposobami.:uff:
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
Witam
Przeglądając wątki , trafiłem na temat o niepożądanym  działaniu alkoholu na  wężyki wykonane z różnych  tworzyw sztucznych .Korzystając z dobrej rady zakupiłem wężyk silikonowy .Używam ten wężyk i jestem spokojny że alkohol nie wejdzie w reakcję ze związkami chemicznymi zawartymi w tworzywach sztucznych .
Natomiast po przeczytaniu  tematu o filtracji zapaliło mi się światełko ostrzegawcze .
Filtrując nalewki  większość użytkowników forum stosuje -  sitka ,lejki , butelki po napojach - wykonane z plastiku .
Oczywiście wiem że są to wyroby dopuszczone do kontaktu z żywnością .
Ale czy długotrwały kontakt owych tworzyw z alkoholem nie powoduje niechcianych przez nas skutków ?
Filtracja trwa kilka godzin lub nawet kilkanaście - biorąc pod uwagę że wymieniamy sączki lub waciki i ponownie zalewamy lejek lub pojemnik zrobiony z butelki po napojach .
Czy nie ma to wpływu na smak nalewek?
Czy nie ma to wpływu na zdrowie ?
Prawdopodobieństwo skażenia  zdrowego i jakże fajnego napitku jakimś świństwem wymacerowanym z plastików na pewno jest duże .
Wszak producent oznacza wyrób jako dopuszczony do kontaktu z żywnością .
Jednak na pewno nie do tak silnych w działaniu jakie może spowodować mocny alkohol .
Nie spotkałem jeszcze wyrobów z plastiku stosowanych w domu ,  z oznaczeniem
"dopuszczony do kontaktu z alkoholem "
Jaką macie opinię w tym zagadnieniu biorąc pod uwagę wieloletnie doświadczenie ?

Marek
Odpowiedz
(01-03-2017, 12:58)beycen napisał(a): ....Filtrując nalewki  większość użytkowników forum stosuje -  sitka ,lejki , butelki po napojach - wykonane z plastiku .
Oczywiście wiem że są to wyroby dopuszczone do kontaktu z żywnością .
Ale czy długotrwały kontakt owych tworzyw z alkoholem nie powoduje niechcianych przez nas skutków ?
Filtracja trwa kilka godzin lub nawet kilkanaście - biorąc pod uwagę że wymieniamy sączki lub waciki i ponownie zalewamy lejek lub pojemnik zrobiony z butelki po napojach .
Czy nie ma to wpływu na smak nalewek?
Czy nie ma to wpływu na zdrowie ?
Prawdopodobieństwo skażenia  zdrowego i jakże fajnego napitku jakimś świństwem wymacerowanym z plastików na pewno jest duże .

Marek
Witaj.
Nie stwierdziłem, żeby kilkugodzinny kontakt nalewki z plastikowym lejkiem stwarzał jakieś zagrożenie lub zmianę smaku.
Bardziej toksyczny jest sam alkohol.
Odpowiedz
Witam
Rozważałem zakup zastawu do filtracji próżniowej - bushnell funnel.
Jednak koszt zestaw + przesyłka ,wychodzi około 400 zł. =10 butelek spirytusu .
W razie awarii pompki lub stłuczki kolby ,równie duży wydatek .
Nie powiem że taki zestaw nie kusił mnie .
Ale
Szukałem i znalazłem . :D
Filtrowanie próżniowe do samodzielnego wykonania  w domu .
https://www.youtube.com/watch?v=71SS7yizAGQ

Koszt około 40 zł.
Z tym że pompkę zakupiłem taką , sklep auto-moto  http://allegro.pl/pompka-reczna-paliwa-g...6e96321a40

ponieważ posiada dwa zaworki zwrotne  już w sobie i jest raczej nie do zepsucia .
Zaworek odpowietrzający sklep akwarystyczny  1 zł.
Oring do mocowania lejka  , sklep autu- moto  , koszt 2zł do 5zł  , średnica do wyboru .
Słoik i wężyki każdy już posiada .

Odpuszczę sobie ten lejek i te filtry.
Poszukam czegoś  w co wchodzą płatki kosmetyczne , w butle 5 L po wodzie wchodzą w miarę ciasno i dobrze uszczelniają szyjkę butelki .
Podczas filtracji grawitacyjnej  - końcowej  , wkładałem 10 płatków, efekt super  - tylko dłuuuugo .
Zamierzam poszukać czegoś  ze szkła co będzie mieć średnicę - właśnie pod te płatki .
Ostatecznie zaadaptuję ową butelkę 5L . 

Najważniejsze jest to że można sobie zrobić taki zestaw samemu ,zmieniać  ,
modyfikować według potrzeb . :D
 
Pozdrawiam .
Marek .










Marek .
Odpowiedz
Buchnel funnel możesz kupic bez zestawu, zwróć uwagę żeby to był model ze złączem do próżni (to ta mała rurka po lewej) i jakimś standardowym szlifem do kolby. Wtedy samą kolbę  rozmiaru jaki tobie odpowiada możesz dokupic w sklepie ze szkłem laboratoryjnym, a potem używać również do innych celów, choćby dokupić chłodnice i re-destylować nalewki ziołowe.

Jeśli mogę doradzić, to IMHO taki model jest OK

[Obrazek: s-l500.jpg]

Kosztuje €18 łącznie z przesyłką, wykonany z borosilikatu, czyli dość odporny, można używać bez 'bibuły' jako filtr zgrubny, można dokupić krążki filtracyjne (kilka € za 100 szt z przesyłką), ale można i powycinać z filtrów do kawy - zależy ile surowca masz do filtracji i jak często. Pompka nie musi dawać wysokiej próżni - kilka słów o tym napisałem w temacie o nalewce żurawinowej.

Popularne szlify to 24/40 i 24/29 - zależy jak duża kolba do odbioru ci jest potrzebna, sam lejek do większości zastosowań amatorskich wystarczy 500ml, pierwsza część filtracji idzie całkiem szybko, dopiero na 'gęstym' zwalnia.

Oczywiście wszelkie rozwiązania HM są OK, ważne żeby odpowiadały użytkownikowi.. 
Ja właśnie rozmyślam jakby tu połączyć taki Buchner funnel z możliwością bezpiecznego wyciskania surowca. Mam nastawioną tincturę leczniczą 1:3 na korzeniu i po tygodniu prawie nie ma czego odlewać, większość alkoholu została wessana do korzeni. Oczywiście można to wstępnie odcedzić, reszte wsadzić do filtra od kawy i potraktować takim kuchennym sprzętem do przerabiania ziemniaków na kopytka.. ;;)
 
[Obrazek: f-tadar-prasa-do-ziemniakow.jpg]
Odpowiedz
(15-01-2018, 15:07)Hori napisał(a): Mam nastawioną tincturę leczniczą 1:3 na korzeniu i po tygodniu prawie nie ma czego odlewać, większość alkoholu została wessana do korzeni.
Użyj prasy.
Może cukier?
Odpowiedz
Hori  ,  ten lejek  jest fajny .
Od pół roku oglądam  różne zestawy  , również pojedyncze elementy , w stylu - co by tu i jak by to zastosować .

Jednak ostatecznie.

Moim zamiarem jest zrobić zestaw równie skuteczny i funkcjonalny.
Jednak z elementów łatwo dostępnych ,chociaż niekoniecznie tanich.
Chodzi mi o to aby w razie  stłuczki czy uszkodzenia , można było kupić dowolny element
w sklepie tzw.  ,, za rogiem " , bez zamawiania i oczekiwania na przesyłkę .

Miałem już takie  zdarzenie .
Ustawiłem na stole 5 słoików z lejkami zrobionymi ze szklanych butelek - / obcięte dna /.
Nalewając  nalewkę do lejka zawadziłem  inny lejek , ten przewracając się pociągnął następny. Dwa zestawy wylądowały na podłodze -kupa szkła.

Oczywiście nalewki szkoda , ale lejki zrobiłem w 30 minut, słoiki wziąłem inne - tych u mnie nie brakuje.

Chcę kupić  lub zrobić  taki lejek , w który wejdą płatki kosmetyczne.
Bardzo dobrze wykonują swoją powinność , sprawdzone wielokrotnie , wiec jestem zadowolony .
W ubiegłym roku zrobiłem 40 L nalewek , w tym będzie jednak więcej.
Płatków nie oszczędzam  ,są dostępne , 120 sztuk - 2 zł.

Pochodzę trochę po sklepach  i poszukam  , lub ostatecznie zrobię z czegoś .
Pozostałe elementy już mam.

Pozdrawiam , Marek.
Odpowiedz
(16-01-2018, 10:48)beycen napisał(a): Miałem już takie  zdarzenie .
Ustawiłem na stole 5 słoików z lejkami zrobionymi ze szklanych butelek - / obcięte dna /.
Nalewając  nalewkę do lejka zawadziłem  inny lejek , ten przewracając się pociągnął następny. Dwa zestawy wylądowały na podłodze -kupa szkła.


He he.. 

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSZv68-5keDMs0AAT6J0Ds...srhrtCNobw]
Odpowiedz
Na pewno część użytkowników forum zrobiła ten prosty system do filtrowania i skorzystała już z tego systemu filtracji .
Dla osób które nie zrobiły podam kilka informacji .
Przede wszystkim szukałem lejka którego średnica umożliwi mi wykorzystanie płatków kosmetycznych .
Znalazłem taki https://www.ceneo.pl/49525552
idealnie wchodzą w sam raz ciasno płatki kosmetyczne . 120 szt. =2 zł.
Pigwowiec częściowo sklarowany w słoju 4 L. przefiltrowałem 3-krotnie w 15 minut .
Jak dla mnie bajka .
Jak to robię ?
Wkładam 8 płatków i pompuję , gdy już słabo leci , pęsetą wyjmuję górny płatek -jest trochę zabarwiony , wiec jest zapchany, i pompuję nadal .
Jeśli trzeba wyjmuję następny z góry . Tak aby filtrowanie szło z najmniejszym oporem .
Po filtracji całego słoja , powtarzam filtrację na nowych płatkach, znów 8 szt .
Drugim razem nie miałem potrzeby usuwać płatków z góry ,ale gdyby była potrzeba to żaden problem .
Co zastosowałem do budowy systemu .
Zamiast oringu wybrałem zimering , ma dwa pierścienie uszczelniające ,dobrze uszczelnia a zarazem łatwo jest włożyć i wyjąć lejek . kupiłem w sklepie - części do maszyn rolniczych / Agroma /
Dobra rada - zabrać lejek do sklepu i dopasować do zimeringu , ja sprawdziłem 4 szt. w sklepie zanim wybrałem .
Koszt zimeringu około8 zł.
Następna rada - sprawdzona , to zawór odpowietrzający , całkowicie zbędna rzecz , osobiście zamontowałem , ale jest nie potrzebny , lejek wchodzi w uszczelnienie oraz wychodzi bez potrzeby manewrowania owym zaworem .
Zimering przyklejłem do nakrętki słoja - klejem dwuskładnikowym , odpornym na działanie oleju , kwasów i alkoholu
, też w Agromie cena 16 albo 18 zł.
Teraz lejek .
Należy dokupić sito na dno lejka - aby płatki nie wpadły nam do słoja .
Kupiłem sito -przeznaczone do zaparzacza do kawy , wygląda to tak https://www.google.pl/search?biw=1021&bi...7976751995

To sito jest stożkowe , uciąłem 3 cm. od dołu , reszta do wyrzucenia , i wpasowałem ciasno w dolną część lejka .
Siedzi ciasno i stabilnie - można też dodatkowo wkleić .
Jak dla mnie - to filtrowanie = rewelacja ,spokój i pełen luz , koniec z kapaniem przez pół dnia 1-go litra nalewki
Robię około 60 litrów rocznie , i teraz filtrowanie nie stanowi jakiegokolwiek problemu .


Zawsze jest radość z zalewu nowych owoców - ale będzie nalewka że ho ho ,a później , kurcze kiedy ja to przefiltruję .
Filtrowałem śliwkową , każdy wie że smaczna ,ale co za upierdliwa nalewka aby doprowadzić ją do stanu klarowności .
Więc informuję że filtracja przebiega szybko i spoko , bez nerw , jedynie na pewno użyjemy więcej płatków kosmetycznych .
Sezon filtracji czerwcowych nalewów rozpoczęty , więc zachęcam do samodzielnego wykonania takiej prostej pompy próżniowej .
Pozdrawiam Marek .
Odpowiedz
Zapewne fajne urządzenie do zrobienia przez majsterkowiczów. :spoko:
Odpowiedz
Szukam możliwości kupna sączków filtracyjnych  fałdowanych o średnicy 32 cm? Może znacie namiary gdzie można je znaleźć?
Pozdrawiam

Feliks
Odpowiedz
Może tu  http://labo24.pl/oferta/446/saczki-ilosc...,2121.html

Niżej jest napisane  że są również w wersji fałdowanej .
Na samym dole są podane średnice  , jest też 320 mm .

Marek .
Odpowiedz
Witam wszystkich,
otóż wypróbowałem system jaką podsunął wcześniej beycen (system Wober), test przeprowadziłem na mojej nalewce pomarańczowo-kawowej i powiem wam spoko opcja, poniżej dwa zdjęcia po lewej od razu po zlaniu a po prawej efekt końcowy filtracji, zdjęcia nie oddają efektu widocznego w rzeczywistości. Oczywiście nie korzystałem tylko z filtrów dołączonych do zestawu ale jedynie co dodałem to po 2-3 filtry od kawy (łatwo dostępne) Na pewno warto w taki system się zaopatrzyć  :D
Niedługo zamówię inne rodzaje filtrów jak coś to pochwalę się wynikami ;)


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
Proponuję odstawić na parę miesięcy, żeby sama się sklarowała.
Odpowiedz
Już wcześniej robiłem tą nalewkę i właśnie jak czekałem żeby się sklarowała sama to jedynie przejrzysta była ok 2-3 cm od powierzchni a pod tym takie frędzle tylko pływały i osad na spodzie się zebrał (chyba dlatego że pomarańcze razem ze skórką i albedo zalałem spirytusem). Zobaczymy co z tym się stanie z czasem chociaż może będzie trochę mniej tych frędzli.
Odpowiedz
Spróbuj przelać tą nalewkę przez sito wyłożone 3-4 arkusikami ręcznika papierowego.
Odpowiedz
Narazie to co przefiltrowałem za pomocą tego systemu jest przejrzyste, choć na zdjęciu trochę słabo widać... będę obserwował i jak się pojawią frędzle jak w poprzedniej to wtedy sprawdzę te ręczniki papierowe jak coś będę informował jak się sprawy mają
Odpowiedz
Moim skromnym zdaniem jedynie słuszne jest filtrowanie grawitacyjne gdyż nie pozbywamy się na siłę i za szybko pewnych frakcji nalewu które maję swój udział w procesie dojrzewania czas zrobi swoje i co ma się oddzielić i opaść i tak opadnie wyjątek stanowi tutaj część nalewek słodzonych miodem które są i będą mętne ale taki ich urok ja dodatkowo zimą schładzam  i ocieplam nowo zrobione nalewki (wynosząc na dwór) co moim zdaniem przyspiesza proces samoistnego oczyszczania



Skocz do: