Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gronowe - CZERW, Cuvee 2016 (Winnica Cisowa)
#51
Kolejna degustacja próbki Cuvee 2016 (V zlanie)
Piotr, biorąc pod uwagę ostatnią rozmowę, o odpowiednim natlenianiu wina... postanowiłem rozłożyć poniższą degustację w czasie...

- 2017 12 16 (sobota) otwarcie buteleczki:
- aromat - czarna porzeczka (dosyć mocna i ciekawa),
- smak - nieźle ale jest pewien dziwny niuans (taki nieciekawy).

   

- 2017 12 17 (niedziela) kolejny kieliszek:
- aromat - czarna porzeczka (silna i jeszcze ciekawsza),
- smak - lepsiejszy, a dziwny i nieciekawy niuans jest ale trochę słabszy...

- 2017 12 18 (poniedziałek - dzisiaj):
- aromat - czarna porzeczka (ale jaka!!!),
- smak - niuans kompletnie znikł.

   

No cóż... Ty natleniałeś wino w butli, ja w butelce. Ty dawałeś mniej siary, ja więcej. Hmm...
Odpowiedz
#52
Jeżeli dekantacja wina, poprawia jego doznania smakowo aromatyczne, to znaczy, że:
- na etapie wytwarzania była zbyt duża redukcja tlenu;  co, przy małych ilościach, ale spowodowanej tym  nadmiernej trosce przed utlenieniem, powstał efekt
 uboczny, łatwy do pozbycia :)
- wino ma potencjał!

Odnośnie moich win.
Natleniałem w balonie Różowe Blaufränkisch 2017 podczas fermentacji; w trakcie wsadziłem nos i nie spodobały mi się redukcyjne aromaty. Po przewietrzeniu, wszystko przebiegło jak należy.
Ostatnio, wpadła z wizytą do mnie siostra i nim się spostrzegłem, 1,5l wyparowało :) - Ciekaw jestem Twojej opini ( za niedługo ).

Przez dobę dekantowałem w karawce czerwone Blaufränkisch 2016, który miałeś okazję spróbować w Sierakowie - tu efekt, jak przy Twoim, więc to nie była sprawka zbyt małej ilości siary/utlenienia.

Idziemy do przodu, sytuacja się klaruje :)

P.S. Proszę, pamiętaj, jak będziesz miał okazję/możliwość, w sprawie zachowania bakterii w winie po siarkowaniu.

Pozdrawiam 
Piotr
Odpowiedz
#53
Myślę, że jeszcze jeden myślnik, oprócz redukcji tlenu i potencjału - dekantacja po zbytnim siarkowaniu.
Różowe PZP już tego nie potrzebuje...

Jeden i pół litra... We dwójkę... z siorą... Musi być dobre! Nie mogę się doczekać. Oby za niedługo!!!

Tak! Skoro dekantatacja w karawce, Blaufränkisch 2016 pomogła - znaczy się - myliłem się. To dobrze!

Najbardziej, z tego wszystkiego zaskoczył mnie - powiem szczerze - fakt, iż-aż po trzech dniach Cuvee 2016 pokazało pazur. Pomijając, przez chwilę... ewidentne błędy w dawkowaniu tlenu (jeszcze nie wiem w jakich etapach lub może w jakim... etapie produkcji), to przecież... trzy dni = dobry znak, jeżeli chodzi o potencjał tych odmian. Hmm...

PS. Oj zapomniałem. Jutro zadzwonię do Kilisa i zapytam się o te bakterie.
Odpowiedz
#54
Tak, Maćku, w dobrym towarzystwie, nie tylko czasu szybko ubywa...

À propos dekantacji, od lat używam pewnego wskaźnika, który skutecznie przewiduje przyszłość, tzn. w którym kierunku rozwinie się wino... :)
To daje możliwość ewentualnej korekty na wczesnym etapie.

Pozdrawiam 
Piotr
Odpowiedz
#55
Przydał by mi się taki pewien wskaźnik...
Odpowiedz
#56
Cześć Maciek,

życzę Wszystkim wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

Ten wskaźnik, to nic nadzwyczajnego - zapewne wielu winiarzy stosuje tę metodę.
Nalewasz do kieliszka młode wino i odstawiasz na dobę.
Zmiany, jakie organoleptycznie zaobserwujesz po dobie, możesz się spodziewać w młodym winie po ok. 2-4-ech miesiącach - w zależności od ciężkości, ekstraktywności, tanin, itp.
Oczywiście,  mam tu na myśli czerwone wino.

Pozdrawiam 
Piotr
Odpowiedz
#57
Nie znałem tego sposobu. Przetestuję.
Ale hmm... Piszesz, że doba w kieliszku wskazywałaby zmiany 2-4 miesięczne. Ciekawe więc czy u mnie, dekantacja trzy dobowa, mogłaby zdradzić roczne zdarzenia...

Również wszystkiego dobrego w nowym roku.

PS. Z bakteriami nie ma jakiejś strasznie jednoznacznej opinii. Raczej w jakimś stopniu przeżywają ale mają trudno. Świadczyła by o tym, spontaniczna FJM, albo pleśń, na niemieszanej czapie. Tak myślę...
Odpowiedz
#58
Piotr, zdekantowałem buteleczkę Cuvee 2016. Z buteleczki do buteleczki i zamknięcie... Etykieta przeklejona. Także... stoi i czeka na ocenę!

   

Do zobaczenia w czwartek.
Odpowiedz
#59
To bardzo cenna informacja dla całego forum, że dwóch kolesi ma się spotkać w czwartek.
Gratuluję wyboru :)

Czy PW już nie działa?
Jurek 


"Mądrość zawsze przychodzi z wiekiem. Niestety, czasem wiek przychodzi sam ..."
"Błogosławieni ci którzy nie wiedzą, a mimo to nie zabierają głosu ..."
"Dobrze rozbudowana administracja utrzyma się sama ..."


Odpowiedz
#60
Po co te złośliwości????
Odpowiedz
#61
Jakbyś za wpis niezgodny z tytułem wątku (Post nie na temat został skasowany.) dodatkowo oberwał karne punkciki, to też by Cię nosiło przy każdej okazji.

Post do wygaszenie (mi jednak bardzo brakuje tej funkcji).
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#62
Tak można do końca świata albo jeszcze dzień dłużej.
Tylko po co?
Czasu się nie cofnie. Co się stało, jest już historią. A przyszłość należy do nas. I oby była sympatyczna, życzliwa i "owocna".

Post nie do wygaszenia!!
Odpowiedz
#63
Cytat:Tylko po co?

Myślę, że to powinno działać jak jakaś "szczepionka" przeciw nawrotom paskudnej "choroby" [Obrazek: wink.gif]


post do wygaszenia
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman



Skocz do: