Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gronowe - CZERW, Rondo/Regent 2016 (Mazowsze/Podlasie)
#26
Maciek,

Primo:
R. Myśliwiec, "Winorośl i wino", str. 214:
"Sposobem na zachowanie w winie nieco cukru resztkowego jest wcześniejsze wykonanie obciągu i zasiarkowanie podwójną dawką SO2 (20g pirosiarczynu na 100l wina)."

Nie wierzysz, trudno.

Secundo:
Skończmy tą dyskusję.
Odpowiedz
#27
Zbyszku ale po co te nerwy? Dyskutujemy, a nawet... mamy różne zdania. Co w tym złego?

Nie to, że nie wierzę... Zrobiłeś trzy wina, z cukrem resztkowym i twierdzisz, że to dzięki podwójnemu siarkowaniu. Kto Ci zabroni...
Ja twierdzę, że można mieć taki cukier dzięki niskiej odporności drożdży na alkohol, temperaturze i "zwykłemu" siarkowaniu zgodnie z wyliczeniami. No... i takie jedno zrobiłem. Kto mi zabroni...

Pytanie brzmi; kto ma więcej siarki w winie...
Dodam jeszcze, że nadmiar siarki szkodziwinu i z drugiej strony... jej niedostatek też! Przemyśl tę kwestię...

Myśliwca, ze strony 244 czytałem lecz stosować nie będę, a moja wiedza o produkcji wina z określonym cukrem resztkowym, w profesjonalnej winiarni jest taka; fermentacja, schładzanie wina do dwóch stopni, obciąg, siarkowanie i filtrowanie.

Mi udało się bez "dwóch stopni" i filtrowania... W winiarni nieprofesjonalnej... Ze "zwykłym" siarkowaniem, polegającym na obliczeniach wolnego SO2: https://www.youtube.com/watch?v=nfFoDcl2zc0&t=1s
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#28
(08-05-2017, 09:03)ArturK napisał(a): Otwarcie butelek.
Czerwone - mimo spodziewanej klapy wino okazało się pijalne :)  Nos bardzo słaby, raczej nieprzyjemny, ciężki, mokry. Usta słodkie, lekko owocowe, ale pozbawione głębszych doznań. Mało tanin, mało alkoholu, mało smaków. Kolor zdecydowanie mocny, gęsty. Wino było lekko dosłodzone (30 g na 1 l), bo na etapie butelkowania było bardzo kwaśne. W tym momencie kwasów prawie nie czuć, jest za to wyraźnie słodkie. Dokonała się jakaś totalna przebudowa tego wina. Pijalne, choć w porównaniu ze sklepowymi to może równać się tylko z tanią półsłodką sangrią z Biedronki. Są ludzie, którym może smakować :)

Muszę z cytowaniem samego siebie.

Po 4 miesiącach otworzyłem kolejną butelkę.

Nos - przyjemny, dość wyrazisty, alkoholowy, czerwone owoce.
Usta - słodkawe, owocowe, nieco drożdżowy posmak, pozbawione głębszych doznań.

Wino lekkie, pijalne, dobre na upały. Cała butelka poszła, choć nie musiała, i to jest dla mnie najlepsza rekomendacja.

Kolejne wino, kiedy będzie robione, rozlewam do butelek, nawet jeśli będzie kwaskowe i czekam min. pół roku na otwarcie.
Odpowiedz
#29
I to jest właśnie cała tajemnica - wino, wraz z upływem czasu ewoluuje. Zmienia się i często pokazuje różne oblicza. Ważne, aby nauczyć się je kontrolować...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#30
(12-09-2017, 10:50)ArturK napisał(a):
(08-05-2017, 09:03)ArturK napisał(a): Otwarcie butelek.
Czerwone - mimo spodziewanej klapy wino okazało się pijalne :)  Nos bardzo słaby, raczej nieprzyjemny, ciężki, mokry. Usta słodkie, lekko owocowe, ale pozbawione głębszych doznań. Mało tanin, mało alkoholu, mało smaków. Kolor zdecydowanie mocny, gęsty. Wino było lekko dosłodzone (30 g na 1 l), bo na etapie butelkowania było bardzo kwaśne. W tym momencie kwasów prawie nie czuć, jest za to wyraźnie słodkie. Dokonała się jakaś totalna przebudowa tego wina. Pijalne, choć w porównaniu ze sklepowymi to może równać się tylko z tanią półsłodką sangrią z Biedronki. Są ludzie, którym może smakować :)

Muszę z cytowaniem samego siebie.

Po 4 miesiącach otworzyłem kolejną butelkę.

Nos - przyjemny, dość wyrazisty, alkoholowy, czerwone owoce.
Usta - słodkawe, owocowe, nieco drożdżowy posmak, pozbawione głębszych doznań.

Wino lekkie, pijalne, dobre na upały. Cała butelka poszła, choć nie musiała, i to jest dla mnie najlepsza rekomendacja.

Kolejne wino, kiedy będzie robione, rozlewam do butelek, nawet jeśli będzie kwaskowe i czekam min. pół roku na otwarcie.

I kolejna, ostatnia już butelczyna otwarta. Tym razem wino okazało się prawie niepijalne :(
Odpowiedz
#31
Pierwsze kilka litrów wina - małe ilości i młode krzewy...

Ważne aby wyciągać wnioski!
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#32
Kolejny rocznik 2018:

Regent
14.09 winobranie  22Bx, 3,2 pH, 8,25 g kwasów
16.09 drożdże UCLM S373
17.09 pożywka fosforan
20.09 Springferm
26.09 I zlanie 3,3 pH, 8,25, 0 Blg - z czasem pojawiają się chmurka na powierzchni. utlenione taniny (?)
14.10 II zlanie 3,35 pH, 8,25. dodanie węglanu wapnia 2,5 g na 4 l
wyraźna kwasowość, lekka owocowość, płaskie



Cuvee Rondo 90%, MF 10%
14.09 winobranie  20Bx, 3,1 pH, 8,5 g kwasów
16.09 drożdże UCLM S373
17.09 pożywka fosforan
20.09 Springferm
26.09 I zlanie 3,2 pH, 8,5, 0 Blg
14.10 II zlanie - dodanie węglanu wapnia 1,2 g na 2 l
Drobne kryształki, wyraźna kwasowość, dziwny zapach, być może trochę siarkowodór, ciężki, jak mokre liście, fermentujące kwaśne owoce. Wino bardzo gęste, smołowate. Dziwna rzecz - po kilku godzinach w kieliszku pojawił się ewidentny zapach chałki w mleku. Na zdjęciu odparowane już nieco, bo stojące w kieliszku rondo.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#33
PS.
Tak kiedyś opisałem pite rondo:
Rondo ze wspomnianej Winnicy Moderna. O winie dziś już niewiele potrafię powiedzieć. Wyczuwalne były czerwone owoce, czarna porzeczka, ale wszystko jakieś przygaszone, pozbawione charakteru. Bez mocy, bez ciała, bez tanin. Wino - choć zabrzmi to gorzej niż powinno - było nieco bagniste. Nie była to mętność win naturalnych, tylko coś, no, nie chce mi to przejść przez palce. Wino nie złe, ale jakieś dobre to też raczej nie. Johanniter chyba był ciekawszy.

Bagniste. To jest to określenie.
Odpowiedz
#34
Co to za drożdże UCLM S373?
Odpowiedz
#35
Pardon,
Drożdże winiarskie do wina UCLM S377.

Wczoraj zrobiłem pomiar Ronda, którego nie sprawdziłem 14.10 pHmetrem, a jedynie organoleptycznie. Było kwaśne. Stan na dziś:

Cuvee Rondo 90%, MF 10%
14.09 winobranie  20Bx, 3,1 pH, 8,5 g kwasów
16.09 drożdże UCLM S377
17.09 pożywka fosforan
20.09 Springferm
26.09 I zlanie 3,2 pH, 8,5, 0 Blg
14.10 II zlanie - dodanie węglanu wapnia 1,2 g na 2 l
15.10 3,4 pH, 7,35 (!!!)
A na dnie w jednym i drugim w sporej ilości osadu pojawiły się migocące kryształki. Nawet w winie je widać. Czy to już efekt działania węglanu wapnia, Czy jednak już 14 było nieco lepiej?


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#36
Po daniu węglanu spadł kwas. Pisałeś, że dałeś drożdże metabolizujące kwas jabłkowy, ale te UCLMy raczej tego nie robią.
Osad masz pewnie i z węglanu i kamień winny.
Odpowiedz
#37
"UCLM raczej tego nie robią." No to pięknie.
Jak się uda zbić do 6,5, to rozcieńczę wodą 1:20 i coś pijalnego może z tego będzie.
Kiedy teraz zlać to wino? Chciałem poczekać 2 tygodnie i przelać na św. Marcina część do butelek, część zostawić w 2 l. Mam niedopasowane gąsiory i nie chcę trzymać z powietrzem w środku.
Czy może szybciej, skoro kwas już zbity?

a gdybym jeszcze do np. części nastawu dorzucił po 20 gr cukru/l i drożdże Lalvin 71b?
Odpowiedz
#38
Kwas jest ok, chyba że FJM by jeszcze poszła, ale to ryzykowne w tak małej ilości.
Musiałbyś dodać jakieś dobre bakterie.
Dosładzanie i dodanie drożdży nie ma sensu, opadną tylko na dno. Zresztą są pewnie jeszcze poprzednie.
Wino jest młode, z czasem się ułoży. Zlej znad osadu teraz i daj mu czas.
Odpowiedz
#39
Tak zrobiłem:

Regent
14.09 winobranie  22Bx, 3,2 pH, 8,25 g kwasów
16.09 drożdże UCLM S373
17.09 pożywka fosforan
20.09 Springferm
26.09 I zlanie 3,3 pH, 8,25, 0 Blg - z czasem pojawiają się chmurka na powierzchni. utlenione taniny (?)
14.10 II zlanie 3,35 pH, 8,25. dodanie węglanu wapnia 2,5 g na 4 l
wyraźna kwasowość, lekka owocowość, płaskie
16.10 III zlanie, butelkowanie. 3,5 pH, 7,3 kwasów.

Więcej nie ruszam, pierwsze otwarcie koło Nowego Roku.
Odpowiedz
#40
Artur,
Za szybko zebrałeś owoce.
Na czerwone wino najlepsze jest cuvee Regent-Rondo, kwasy 7,5-8g/l, pH koło 3,4-3,5.
A jak masz większy kwas, albo więcej Ronda które zazwyczaj ma większą kwasowość, to warto zrobić różowe Rondo samo lub z dodatkiem Regenta. Na takie różowe wytrawne to kwas 8-8,5 gl i pH 3,3 będzie dobre. Różowe z Rodna jest świetne.

Regent bardzo ładnie schodzi z kwasem w trakcie dojrzewania, ale wino daje płaskie i proste.
Rondo ma wyższą kwasowość i wnosi do wina bardzo ciekawy smak i aromat.
Jak masz te 2 odmiany, to tak cyrkluj, żeby robić wino różowe i czerwone.
A wytłoki po wyciskaniu soku na różowe – możesz dodać do fermentacji czerwonego wina.

To jest moja recepta na te dwie odmiany! :D
Odpowiedz
#41
w przyszłym roku zbiorę później. W tym trochę spanikowałem :) I może faktycznie zrobię tak, jak mówisz.
Rondo w tej chwili ma rzeczywiście dziwny zapach, jest bardzo ciężkie, tłuste, bagniste. Ciekawe, jak się to rozwinie. W Regencie już czuć zaczątki wina. Pusty kieliszek ładnie pachnie powidłami śliwkowymi.
Regenta będę miał póki co sporo więcej.

A propos Regenta:
https://winnicalidla.pl/regent-winnica-s...-gora.html
udało mi się to kupic ostatnio w promocji za jakieś 30 zł. Świetne wino. Aż mi kapcie spadły.
Ostatnio pite Rondo to http://winomoichpodrozy.pl/sklep/wina-cz...46017.html
Niestety raczej słabe.
Odpowiedz
#42
(17-10-2018, 10:00)Zbyszek T napisał(a): Regent  wino daje płaskie i proste.

Nie zawsze tu np. został wzięty za pinota z chile :lol:  https://winicjatywa.pl/weinheimer-hof-na...cken-2014/
Zresztą gdyby dawał wina płaskie i proste, to by Niemcy tyle tego u siebie nie posadzili.
Odpowiedz
#43
Bardzo dobry przykład!
Wszystko zależy od winemakera i oczywiście od wineogrodnika...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#44
Chłopaki, ja się na jakiegoś wybitnego winemakera nie lansuje, tylko się obserwacjami dzielę.

Też wierzyłem w złotomedalowe Bianki, Jutrzenki, Marszałki, Leony - i życie zweryfikowało mnie szybko.

Ale Regent na razie zostaje. Wino mimo, że jak napisałem proste i płaskie jest smaczne i przewidywalne. I do tego dobrze sprawuje się jako baza do cuvee.
Odpowiedz
#45
To oczywiste! Właśnie w tym jest sedno! Dzielenie się obserwacjami, przynosi jedynie pożytek...

Dlaczego? Bowiem zawsze, może zdarzyć się lepszy winemaker... I w tym jest esencja!
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#46
bardzo chciałbym zrobić smaczne, choćby płaskie wino. Większość sklepowych win, które piję, jest płaska i przeciętna.
Jeśli uda mi się zrobić wino nie odstające od tanich (do 30 zł) win sklepowych, będę super szczęśliwy.
Odpowiedz
#47
Panowie, mam pytanie odnośnie mojego białego (pomarańczowego) wina.
Podzieliłem na dwa. Do jednego 3.10.2018 dosypałem cukier w ilości 7g/l i piro 0,15 g. Chciałem zrobić z leciutkim cukrem resztkowym. Tymczasem od półtora miesiąca trwa fermentacja. Bąbelki idą nieprzerwanie, teraz na górze robi się pianka. Rzadko pyka.
Pytanie: długo tak jeszcze może tę łyżeczkę cukru przerabiać ::D A może tam się odbywa FJM?


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#48
Dlaczego tam jest tyle osadu? Czemu tego nie zlałeś zanim dosłodziłeś?
Jak zostawiłeś tyle drożdży to pewnie parę przeżyło i sobie jedzą.
Jak jest ich 5 komórek to wróżę dwa lata :D
Odpowiedz
#49
3.10 dodałem cukier. Wino było bardzo mętne, bez osadu
19.10 węglan wapnia, zaczęło się klarować
23.10 zlanie
i teraz się już w zasadzie do końca wyklarowało. a bąbelki rzeczywiście idą prosto z bagna na dnie :) ten osad to efekt klarowania. Nie chciałem zbyt często otwierać.

Co teraz? Zlać to jeszcze raz? Butelkować od razu?
A może po zlaniu jeszcze raz dodać te kilka gram cukru?
Odpowiedz
#50
Zlać na pewno, ale nie butelkować, bo wywali korki.
Masz czym zmierzyć poziom SO2?
Odpowiedz



Skocz do: