Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Identyfikacja owoców
#51
Głóg to nie jest. Stawiam na berberys. Natykałem się na takie bezkwaśne ...
Odpowiedz
#52
No to drajla będziesz prekursorem w tworzeniu niekwaśnej nalewki berberysowej :pijemy:

Andrzej

edit: a Krzysztof - drugim "-kursorem juz nie pre-".
Odpowiedz
#53
(12-10-2010, 22:19)krzysztof1970 napisał(a): Powiem tak. Dostałem od Pawła 2 kg tego cudeńka. Znam i wiem jak wygląda i smakuje berberys. Dla mnie to nie jest berberys. Ale może to jest jakaś inna odmiana? W smaku zero kwasowości, za to obrzydliwa cierpkość pozostająca w ustach przez długi czas. Po rozgnieceniu owoców miąższ żółty, "ugotowane ziemniaki"

Dzięki wszystkim za opinie!!

Uważacie, że można z tego zrobić naleweczkę?

Berberysówka ziemniaczana!! Hhahah! Prawie jak pyry z angrystem!!!




Odpowiedz
#54
A no , bo jest berberys i berberysik. Obydwa kwaśne jak wszyscy diabli
i żaden nie był żółty w środku.
wstawię zdjęcia.
Grupa krzewów owocująca w ub roku
Berberys na dłoni
Berberysik j.w.
To samo na dnie 10 l wiadra (takiego do miodu)


       
Odpowiedz
#55
ze zdjęciami nie wyszło to jeszcze raz pierwsze i ostatnie



       
Odpowiedz
#56
Cytat:Berberysówka ziemniaczana!! Hhahah! Prawie jak pyry z angrystem!!!
Drajla Jak się okaże że chodzisz na harynde w kieretyny po świętojanki, a potem lejesz w to berbele i sypiesz faryne to granice Wielkopolski trzeba będzie przesunąć daleko na północny-wschód. :helo:
Odpowiedz
#57
infamis, tak dla Twojej wiedzy, Drajla bywał kiedyś często w Poznaniu, zatem gwara mu nie obca:diabelek:
Odpowiedz
#58
Najbardziej są rozpowszechnione dwa typu - gatunki berberysu ozdobnego i ich mieszańce: Berberys Tthunberga i Berberys Ottawski - oczywiście poza Berberis Vulgaris czyli pospolitym. Jedne z nich mają owoce w typie b.vulgaris - czyli kwaśne i umiarkowanie soczyste, drugie takie własnie mączysto ziemniaczane i bez smaku - raczej gorzkawe niż kwaśne. Na tę chwilę nie potrafię doprecyzować, który jest który. W Białymstoku znam wiele stanowisk zarowno pierwszego typu berberysow jak i drugiego. Jak zbieram (np. do kwaśniczaka) to kieruje się smakiem i tyle. Te kwaśne owocki są bardziej purpurowe niż czerwone.
Odpowiedz
#59
Ot, mądrość grupowa lepsza od beczki soli. Bogatsi o doświadczenie drajli - gryziemy i smakujemy wszystko co zalewamy.
Odpowiedz
#60
Sam już nie wiem czy robić z tych owocków czy nie?

(Pozdrawiam szczunów z Poznania).
Odpowiedz
#61
A co szkodzi spróbować? Jeśli cierpka (to przypomina tarninę)... Może niewielka ilość i testować na teś;)ciowej lub jakimś polityku?;)
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#62
Aż nie wytrzymałem i zszedłem spróbować bo pod domem u mnie takie cudo żółte w środku rośnie. Słów nie parlamentarnych lepiej nie używać więc mówiąc oględnie to jest do :tylek:.
Ale jarzębiny ostatnio próbowałem według wszelkich objawów morawskiej i była sto razy gorsza.
Konkluzja taka, berberysiaka ani jarzębiaka u mnie w tym roku nie będzie. Poczekam aż odrosną te dobre które wiosną jakiś:glupek: potraktował jak żywopłot. Już ja bym mu obciął co trzeba, tępym zardzewiałym sekatorem.

Jacek
Odpowiedz
#63
To zapytam inaczej, czy ktoś robił z takiego berberysu jak na moich zdjęciach?
Odpowiedz
#64
Może ktoś rozpozna co to jest??
Rośnie w takich kiściach jak cz.b. Próbowałem to przekroić ale owocek rozpada się. W środku jest jedna duża, płaska pestka.


Załączone pliki Miniatury
                   
Odpowiedz
#65
Drajla Ty już skończ z tymi zagadkami. Na jedną mnie nabrałeś :big:. A byłem przekonany, że to DR. Gdyby nie te dwie pestki to bym się nie dał przekonać.

Paweł
Odpowiedz
#66
Te owocki przyniósł mój kolega z pytaniem co to jest i czy te owocki nadają się na nalewkę.

Ponieważ nie znam tego owocu, to proszę o pomoc i identyfikację.

Nikogo nie mam zamiaru nabierać i nie robię sobie żartów.

Odpowiedz
#67
Hm, tym razem wygląda jak kalina...
Odpowiedz
#68
tez mi sie tak wydaje
Odpowiedz
#69
Czyli mogę uznać, że to kalina. Dzięki wielkie i pozdrawiam.


Odpowiedz
#70
Kalina. Jeśli chcesz zrobić z niej nalewkę - to powodzenia... moje stoją już drugi rok i nie znajdują zbytniego uznania. Ostrożnie częstuj - z kaliny produkuje się lekarstwa !
Odpowiedz
#71
Nie wiem czy kolega zrobi z niej nalewkę. Ale dzięki za potwierdzenie, że to kalina.
Odpowiedz
#72
Podepnę się pod temat, gdyż to co rośnie pod domkiem przypomina zdjęcia dodane przez Jacka. Czy jest to berberys, a jeśli tak, to czy jest to ten, który nadaje się na nalewkę? Nie wiem jak ma smakować ten nalewkowy, ale mój jest lekko kwaśny z dziwnym(jakby gorzkim posmakiem. Ma dwa podłużne nasiona.

                   


Pozdrawiam,
Maciej
Odpowiedz
#73

mkosicki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Berberis_thunbergii
Odpowiedz
#74
W sumie na to by wyglądało. Tylko czy da się coś z tego zrobić, czy raczej nie? Bo jeśli coś ciekawego z tego będzie, to szkoda zostawić tyle tego na krzakach. ;)
Odpowiedz
#75
IMHO to ten mączysty. Ten właściwy jest dłuższy, soczysty i ma cieńszą skórkę.
Odpowiedz



Skocz do: