Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak uratować to co mam...? ?
#1
Video 
Witam serdecznie wszystkich grupowiczow, jestem nowa osoba, stronę znalazłam sama gdyż potrzebuje pomocy ze strony kogoś kto z winkiem miał do czynienia. A wiec...
To moje pierwsze winko z dnia 07.11.18 składa sie ono z 
15kg winogron z własnego krzaka a wiec ani one zielone ani czarne (takie kolorowe) ;) 
4 litrów wody przegotowanej
3kg cukru
13.11.18 dolałam 1litr wody z 1 kg cukru
19.01.19 odcedzilam owoce i przelałam ponownie winko do butli (już nie pracuje)
Dzis przyszła mi mniejsza butla łącznie z drożdżami i pożywka oraz proszkiem do klarowania wina, mam zamiar przelać to co mam do mniejszej 15litrowej butli (teraz stoi w większej)
I teraz moje pytanie, bo przy próbowaniu było smaczne tzn smakowało jak słodkie wino ale nie było czuc specjalnie jego „mocy”, chciałabym sie dowiedziec czy mogę teraz może dodać tych drożdży lub pożywki i jak to zrobić, jest jeszcze szansa by je choć ciut podgonić??? 
Serdecznie dziękuje za wytrzymałość w czytaniu i za wyrozumiałość chętnie posłucham podpowiedzi osób obeznanych by moc mieć coś „na specjalna okazje” ;)
Odpowiedz
#2
Mierzyłeś poziom cukru w soku z winogron przed dodaniem wody i cukru? Dawałeś do tego jakieś drożdże?
Odpowiedz
#3
To co zrobiłaś wypij jakie jest. Dodatek drożdży na tym etapie nic nie da. Szklanka wina nie musi przecież upić wszystkich w okolicy:) Jeśli jednak ma tak być to wzmocnij wino destylatem.
PS Kup winomierz w markecie (nie kupuj tylko alkoholomierza) i zmierz Blg. Na urządzeniu jest instrukcja jak go użyć. Będzie można choć z grubsza ocenić prawdopodobną moc wina.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#4
(04-02-2019, 23:45)mariusz231 napisał(a): Mierzyłeś poziom cukru w soku z winogron przed dodaniem wody i cukru? Dawałeś do tego jakieś drożdże?

Witaj Mariusz231

Nie mierzylam, robiłam tak jak na internecie znalazłam. Znałam wszystko do tego wielkiego balona i tak teraz stoi z tym osadem i sie zastanawiam czy jak bede teraz do tego mniejszego przelewać czy może mogę dodać jakieś drożdże, czy pożywki bo przyszło mi razem z nowym balonem ;)
Odpowiedz
#5
(04-02-2019, 23:57)krzysztof1970 napisał(a): To co zrobiłaś wypij jakie jest. Dodatek drożdży na tym etapie nic nie da. Szklanka wina nie musi przecież upić wszystkich w okolicy:) Jeśli jednak ma tak być to wzmocnij wino destylatem.
PS Kup winomierz w markecie (nie kupuj tylko alkoholomierza) i zmierz Blg. Na urządzeniu jest instrukcja jak go użyć. Będzie można choć z grubsza ocenić prawdopodobną moc wina.

Witaj Krzysztof1970

Z jednej strony to oszczędniej by było jedna butelka upić wszystkich w okolicy :)
A tak na poważnie to jest to winko które chciałabym by kilka ładnych lat powstało (tzn nie wszystko oczywiście ;)) ) 
Jaki destylat dolać? A po dolaniu to mam trzymać ten balon dalej w temp 18-19*C?
Odpowiedz
#6
Jeśli masz ok 15 litrów to spróbuj dodać 250ml spirytusu. Podwyższy % nastawu o ok. 1,5%.

A następnej jesieni kup jak radzą koledzy ballingometr drożdże pożywkę kwasomierz pirosiarczyn wagę jubilerską kawał nasłonecznionej ziemi ą ę odmiany winogron.
Wtedy będziesz mogła być może nawet pisać w części forum, w którym posty przypominają wykłady z matmy, tyle tam liczb :D

Wino najlepiej przechowywać w zimnej ciemnej piwniczce w takiej pozycji, aby korek miał kontakt z winem.
Odpowiedz
#7
Nalegam by nie czekać z zakupem winomierza do jesieni. Koszt zakupu niski a wiedza będzie olbrzymia. Proponuję na tym etapie nic nie dolewać. Oznacz Blg a coś pomyślimy.
PS Obawiam się, że z winogrona jakie posiadasz wybitnego wina nie otrzymasz. Słodka wersja wzmocniona destylatem powinna być ciekawym rozwiązaniem. Pisząc destylat mam na myśli dobry samogon.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#8
Otóż przelałam do małej butli, winomierz pokazuje „6”, do tego zauważyłam ze kolor sie zmienił z różowego na ciemniejszy, może to dobry znak ;;)
Napewno jest słodkie :)
Chociaz jak dłużej sie posmakuje to czuc nutkę kwaśną

(05-02-2019, 12:57)krzysztof1970 napisał(a): Nalegam by nie czekać z zakupem winomierza do jesieni. Koszt zakupu niski a wiedza będzie olbrzymia. Proponuję na tym etapie nic nie dolewać. Oznacz Blg a coś pomyślimy.  
PS Obawiam się, że z winogrona jakie posiadasz wybitnego wina nie otrzymasz. Słodka wersja wzmocniona destylatem powinna być ciekawym rozwiązaniem. Pisząc destylat mam na myśli dobry samogon.

Winomierz który miałam załączony pokazuje „6” , specjalnie wybitnego wina nie potrzebuje choć przyznam ze fajnie by było za poerwszym razem zeobic coś zdalnego do picia :))
Odpowiedz
#9
Przyjmując, że wina jest 15 litrów to licząc z grubsza masz ok 15% alkoholu. Czyli nie tak mało.
Zmiana koloru na ciemniejszy to oznaka utleniania. I to nie jest fajne. Wino po zlaniu powinno wypełniać naczynie do pełna. U Ciebie było za dużo wolnej przestrzeni. Utlenione wino delikatnie mówiąc nie smakuje dobrze. Paradoksalnie Blg 6 powoduje, że wino jest zdatne do picia:)
Na Twoim miejscu nic bym z tym winem nie kombinował. Wypij je czym prędzej. Możesz użyć np. do grzanego wina:)
PS Poczytaj na forum jak się robi dobre wino:)
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#10
Dziękuje bardzo za odpowiedz :)
Nie bede kombinować już więcej ;)
Mam jeszcze małe pytanko, lepiej je zostawić w butli i przelać z tego osadu jeszcze raz, jak tak to kiedy najlepiejtzn za 1,3 czy 6 miesięcy czy takie nie do końca klarowne przelewać do butelek? Wstępnie planowałam ze będzie ono troszkę leżeć... nadaje sie ?
Teraz jak tu trafiłam to bede sie „odczytywać” i za rok już nie będzie pewnie problemu, tak to jest z internetowymi przepisami czasem... ;)
Odpowiedz
#11
Jak masz możliwość to wynieś w chłodne miejsce. Osad szybciej się wytrąci. Zlewa się nie wg kalendarza tylko jak się nazbiera osad. Wino zwykle wymaga kilkukrotnego zlewania. Każdorazowo wino dodatkowo powinno się zabezpieczyć przed niekorzystnymi procesami np utlenianiem dając pirosiarczyn potasu. Jeśli masz zamiar przechowywać swoje wino trochę dłużej to pirosiarczyn będzie potrzebny. Wina z dodanym pirosiarczynem nie można od razu pić.
Ja bym jednak nie dawał pirosiarczynu a wino wypił dość szybko.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#12
Dziękuje bardzo za cenne informacje
Wypicie 15 litrów „dość szybko” będzie ciężkim wyczynem pewnie ;)
Ale sie postaram :D
Pozdrawiam
Odpowiedz
#13
(05-02-2019, 17:27)krzysztof1970 napisał(a): Przyjmując, że wina jest 15 litrów to licząc z grubsza masz ok 15% alkoholu. Czyli nie tak mało.
Określenie mocy trunku na podstawie końcowego Blg?
Coś mi się tu nie zgadza?

PS: Mam na koncie ok 400litrów domowych win z różnych surowców. Wszystkie pyszne dla odbiorców i poruszające jakąś strunę w duszy dla mnie. Wszystkie powstały przy użyciu jedynie cukromierza zainstalowanego we własnym gardle. Nieliczne z dodatkiem piro. Ale tu bez wagi jubilerskiej bardzo łatwo o błąd, piro tylko dokładnie zważone. Nic nie narzucam, pokazuję tylko, że można różnie.
Odpowiedz
#14
(06-02-2019, 01:28)michal79 napisał(a):
(05-02-2019, 17:27)krzysztof1970 napisał(a): Przyjmując, że wina jest 15 litrów to licząc z grubsza masz ok 15% alkoholu. Czyli nie tak mało.
Określenie mocy trunku na podstawie końcowego Blg?
Coś mi się tu nie zgadza?

PS: Mam na koncie ok 400litrów domowych win z różnych surowców.….

No nie tylko na podstawie końcowego Blg. Koleżanka podała przecież cały skład, w tym niemało cukru.
Pozdrawiam, Grzegorz
Odpowiedz
#15
Jak mogła podać cały skład bez początkowego blg soku?
Odpowiedz
#16
No raczej nie mogła. ale nie ma się co zrażać, bo przecież wszyscy się kiedyś uczyliśmy.
Przeczytaj link i policz skład Twojego wina a następnie wyciągnij wnioski i to najlepiej jak najszybciej, bo jesienią będzie znowu za późno :)
http://wino.org.pl/forum/Thread-nie-umie...5#pid83975

Następnie bez problemu możesz zrobić restart (poszukaj na forum), ale jeśli Twoje owoce były różnokolorowe, czyli niedojrzałe, to może wyjść niezły kwasior, który obecnie jest niwelowany spora ilością cukru.

Przy okazji przypomniał mi się kawał:
Mały Jasio pyta mamy:
-mamo, co to są te kolorowe kuleczki
-to ja czarne jagody synku
-a czemu są takie czerwone
-bo są jeszcze zielone - mówi mama.
Odpowiedz
#17
michal79 - przeczytaj całą korespondencję a zrozumiesz o co chodzi. Wyliczenia były zrobione nie po to by dokładnie podać moc wina. Chodziło tylko o oszacowanie czy jest mało, średnio czy dużo %. Oraz np. czy jest szansa na restart. Dokładne wyliczenie oczywiście niemożliwe.
PS michal79 - można było nic nie pisać i zostawić koleżankę w czarnej d... Może masz inne cenne rady?
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#18
michal79 - w brew pozorom błąd między wyliczeniem Krzysztofa a rzeczywistością nie musi być duży, bo właściwie jedną niewiadomą jest poziom cukru w winogronach, ale tą wielkość można oszacować, a biorąc pod uwagę że dodano 5kg cukru i 4 l wody co daje objętość 7 litrow, ilość przyjętego do obliczeń cukru w winogronach w stosunku do rzeczywistego poziomu, nie ma tak dużego wpływu na końcowy wynik.
Lech
Odpowiedz
#19
michal79 ma rację, że koleżanka nie podała całego przepisu ponieważ nie podała początkowego BLG ale przecież możemy się pobawić i coś oszacować z doświadczenia.

Założenia:
Zakładając, że z 15 kg wyciśniemy w domu bez prasy połowę soku z owoców to w nastawie zostanie nam 7,5 l.
Koleje założenie jest takie, że początkowe BLG mogło wynosić tak jak w winogronach około 11-12 BLG (do wyliczeń przyjąłem 11BLG)
Cukier w owocach 110 g/kg* 7,5 l = około 800g
Dane:
Dodana woda 5 l
Dodany cukier 4 kg = czyli (4*0,6) =2,4 l cukru.
Reasumując:

Ilość nastawu - 7,5l soku + 5l wody+2,4l cukru = 14,9l czyli przyjmijmy 15l
Oczywiście można zmierzyć ilość rzeczywistą i przeliczyć wszystko dokładniej.

Czyli mamy 4800g cukru w 15 litrach i na oko widać, że trochę za dużo bo prawie jak trójniak ale możemy to przeliczyć.

ilość cukru/ilość nastawu/stała 4800/15/17 = 18,8 %

Pytanie czy a jeżeli tak to jakie drożdże zostały użyte bo bez bajanusów lub gorzelniczych to będzie słodki ulepek bo zwykłe drożdże nie uzyskają takiego %.
Odpowiedz
#20
O, fajne wyliczenie. Wniosek i watpliwosci tez podzielam..Poza tym te 18.8% nie opisywałaby kolezanka jako "nie bylo czuc specjalnie jego mocy".
Musi być mniej. Zasugerowałem wzmocnienie spirytusem.

Jak widać są różne podejścia, do wyboru do koloru.
Odpowiedz
#21
Tak dla porządku;
- 11Blg to nie 110g/l tylko 110g/kg. (przy tej wartości różnica nie wielka, ale jak będziemy to długo powtarzać to stanie się to prawdą ;-) )
- a gdzie niecukry? Ja bym odjął z cztery stopnie.
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
#22
ropcio - a gdzie uwzględniłeś blg końcowe 6°, jednak stawiam na wyliczenie Krzysztofa ~15% :D .
Lech
Odpowiedz
#23
Cukromierz przy wiśniach pokazuje mi 13-15 więc biorę poprawkę 4 na niecukry.
Faktycznie nie doczytałem, że ma 6 blg na końcu. a wyliczenia pewnie te same ;)
Jeśli chodzi o nie to zawsze robię wina wytrawne, bo nie lobię słodkich i stąd moje dążenie do -0BLG
Zawsze doradzam, żeby zaplanować sobie wino jakie chcemy uzyskać, a następnie po fermentacji można (ale nie trzeba) dać pirosiarczynu potasu następnie dosłodzić do żądanej wartości.
Odpowiedz
#24
ropcio - pytanie było o wino z winogron. Trzymajmy się tego. Koleżanka pytała się o to co ma zrobić ze swoim winem. Ona się nie pyta jak robisz wino wiśniowe itp.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#25
Te wyliczenia dotyczą praktycznie każdego wina owocowego. Odpowiedź dałem na własnym przykładzie więc edytowałem na winogrona, żebyś nie czepiał się szczegółów.
Moja rada:
Wino zlać znad osadu do balona pod korek i odstawić w ciemne chłodne miejsce. Można je ewentualnie siarkować, chociaż przy takim cukrze i alkoholu nie ma prawa raczej ruszyć ponownie. Za jakiś czas znowu zlać znad osadu. Po pół roku można smakować bo wcześniej to trochę szkoda. Po tym czasie co najmniej 5 butelek zabutelkować i otwierać jedną co 2 lata.
Tak jak kolegę mical79 martwi mnie niewyczuwalny alkohol ale to może twoje wrażenie, że go tam nie ma. :) pewnie się schował.
Zachęcam do zrobienia notatek, żeby w tym i w przyszłych latach nie było niespodzianek. Ja prowadzę swoją biblię ze starego kalendarza w której zapisuję wszystko, od wina, przez nalewki i ........ na białej i wędzonej kiełbasie kończąc.
Odpowiedz



Skocz do: