Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kieliszki do destylatów owocowych
#1
W miejscach, gdzie istnieje tradycja picia destylatów owocowych : kraje niemieckojęzyczne, Francja, Bałkany itd. używa się stosownych kieliszków. Kilka modeli udało mi się zgromadzić i chciałbym je pokazać. Ich cechą charakterystyczną jest występowanie kominka umożliwiającego koncentrację i ocenę subtelnych z natury rzeczy aromatów owocowych. W naszym kraju nie jest łatwo kupić takie kieliszki. W sklepach dla zamożniejszej części społeczeństwa można spotkać wyroby firmy WMF w cenie od ok. 100 do prawie 200 zł za kieliszek :kwasny:
W ofercie sklepów internetowych znajdziemy niemieckie kieliszki Schott Zwiesel od 23 do 39 zł/szt.
Egzemplarz trzeci od lewej przeznaczony jest do kalwadosu.
Jeżeli macie w swoich zbiorach inne kieliszki tego rodzaju, nie wahajcie się z podesłaniem zdjęć :big:
:helo:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Witam.
Do picia śliwowicy, sprowadzonej oczywiście od naszych południowych sąsiadów, polecam zwykłe kieliszki wódczane. Można je odwrócić do góry dznem, umaczać w soku z cytrynką a następnie w cukrze pod postacią kryształu, lub też po umoczeniu w wodzie albo soku wstawić do zamrażarki i po upływie odpowiedniego czasu nalewać do nich alkohol.
Inną polecaną przeze mnie metodą jest udanie się do wiejskiego baru starej daty, do którego uczęszczają autochtoni i podpatrzenie, tudzież poproszenie pani barmanki o pokazanie, kieliszków do jakich nalewany jest trunek. Są to minimalistyczne w formie tzw. "pięćdziesiątki". (Rzadko spotyka się jeszcze "setki".) One również nadają się do spożywania, degustacji i oceny destylatów.
Pozdrawiam, wisienka.



Skocz do: