Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kożuch podczas fermentacji, wino z kwiatów czarnego bzu
#1
Witam, prośba o poradę. Drugiego dnia fermentacji pojawiła się w balonie piana(jak na zdjęciu) inne 2 nastawy które robiłem tydzień temu nic takiego nie miały. Nastaw jest z kwiatów czarnego bzu pracuje odpowiednio. Boję się że może nie wysiarkowałem balona którego dostałem (był długo nie używany) wymyłem tylko detergentem i gorącą wodą. Drugą przyczyną może być nieszczelny korek który wymieniłem po pierwszym dniu fermentacji. Z góry dzięki za pomoc.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Raczej nic złego tam się nie dzieje. Widzę piane fermentacyjną i gęstszą, która może zawierać pyłki. Nie wygląda to na pleśń. Poza tym pleśń nie ma prawa pojawić się w dwa dni w takiej ilości.
Zamieszaj balonem. Piana powinna się "rozbić" i zapewne powstanie na nowo.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#3
Dzięki. Z pleśnią to masz rację Jednak to mi wygląda na kożuch ( w innych nastawach zrobionych prawie równolegle tego nie ma.)Miałem nieszczelny korek i pierwszego dnia mógł dostawać się tlen. Zleję to spod kożucha i zobaczę co będzie. Nie ma tego dużo tak że strata nie będzie wielka.
Odpowiedz
#4
Tlen na początku fermentacji nie jest szkodliwy, a nawet pożądany. Bez niego nie namnożą się drożdże. Ja bym nic nie robił.
Pozdrawiam zbyszek



Skocz do: