Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kolacja, wino, świece
#1
Dzisiaj sobie wymysliłem że urządzę kolację z winkiem i świecami z moją najdroższą oczywiście. Przeglądałem już forum. Może znacie jakiś fajny przepis na miłe jedzonko.
Zastanawiam się nad potrawą z kurczaka.
Może macie jakieś fajne pomysły
Odpowiedz
#2
Proponuję coś lżejszego, kurczak na kolację trochę może opóźnić zaśnięcie. Rybka jakaś, albo makaron. Zapiekanka z dyni, albo kabaczków. D Palce lizać.
Odpowiedz
#3
Ale chyba o to chodzi żeby po kolacji jeszcze trochę się poruszać :D
Odpowiedz
#4
To tym bardziej zrezygnowałbym z regularnej kolacji, a jeno jakieś przekąski, sery, oliwki, grzaneczki może papryczki (na ogień).
Odpowiedz
#5
Makaron, zdecydowanie.
Coś prostego, szybkiego i niezobowiązującego.
Z czosnkiem - jak obie osoby go jedzą, to nie przeszkadza :rotfl:
Np. rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojony w plasterki obrany czosnek, obsmażamy.
Makaron gotujemy, nawet trochę bardziej al dente niż zwykle.
Kiedy czosnek jest brązowawy, zależnie od upodobań wyjmujemy albo zostawiamy.
Na patelnię wrzucamy makaron i dokładnie mieszamy z gorącą oliwą.
Zależnie od upodobań w tym momencie można do makaronu: nie dodawać nic, dodać pokrojone suszone pomidory albo dodać pesto (najlepiej zwykłe bazyliowe, ale również pesto rosso sprawdza się świetnie).
Po dokładnym wymieszaniu i podgrzaniu z czymtambądź (jeśli dodaliśmy cokolwiek, to podgrzewamy trochę dłużej) nakładamy i posypujemy ulubioną ilością parmezanu - w moim przypadku mnóstwem.
Dobór wina jest kwestią indywidualną, ja ze względu na mocny aromat czosnku, pesto i parmezany wybieram coś czerwonego, raczej nie bardzo delikatnego.
Danie powyższe ma zalety: jest lekkie, trywialne do zrobienia, zabiera bardzo mało czasu...

A pomidory (czyli POMMES D'AMOUR) były kiedyś uznawane za afrodyzjak - głównie dlatego rzecz jasna, że były drogie - to tak jak suszone teraz...

/sasza
Odpowiedz
#6
coś lekkiego jakaś sałatka warzywna z serem feta :)do tego białe winko :)
Odpowiedz
#7
Zgadzam się z lolo i lukiem. Jeśli ma być nastrojowo to do winka konieczne ser feta i jakaś sałatka.

Pozdr.
Dariusz
Odpowiedz
#8
Zdecydowanie nie zgadzam się zni z FoxDarem, ani z Lolem, ani z Lukiem. Zgadzam się za to, o dziwo, z Saszą. Ser feta na kolację ze śniadaniem? Jeśli już to dopiero na śniadanie. Z wymienionych tu opcji najbardziej przemawia do mnie wersja Saszowa. Choć ja bym zrobił jeszcze inaczej. Najlepiej coś co z jednej strony jest dobre, z drugiej lekkie, z trzeicej zaś na tyle długo się robi że normalnie tego nikomu sie nie chce. Niech kobita wie że o nią się staramy. Ot np marynowana przez 3 dni w winie z octem i warzywami delikatna wołowinka, uduszona następnie w sosie własnym plus śmietana do stadium w zasadzie rozpływania się w ustach, do tego lekka sałatka z sałaty z dźemem malinowym, odrobiną octu winnego i grzankami z białej bułki.
Odpowiedz
#9
A ja jestem za zwolennikami fety. Polecam na kolację sałatkę grecką z pieczywem czosnkowym i oczywiście jakimś białym winkiem ;).
Odpowiedz
#10
Jeśli już feta to polecam wymieszaną z krojonymi ,suszonymi pomidorami,w oliwie a pieczywo najlepiej białe ,lekko zrumienione maczane w oliwie z oliwek z dodatkiem ,ząbka rozdrobnionego czosnku i soli morskiej do tego czarne oliwki.
Odpowiedz
#11
A ciekawa propozycja podania ryby? Pstrągów tu nie ma a te są moimi ulubionymi (i nie tylko) a jak wykwintnie podać jakąś rybkę morską?
Odpowiedz
#12
Jaką rybę Halibuta ,Dorsza ? Wędzoną ,gotowaną ,pieczoną smażoną?
Odpowiedz
#13
Może być dorsz i raczej smażony lub/i pieczony. :spoko:
Odpowiedz
#14
Każdy przepis się przyda Macieju...
Choc moja upragniona kolacja przy świecach z powodu wczorajszej mgły w Poznaniu nadal czeka..... No to nie bedzie ta sama kolacja ale pomysł zawsze do zrealizowania za tydzień....
Odpowiedz
#15
Cytat:Wysłane przez seal69
A ciekawa propozycja podania ryby? Pstrągów tu nie ma a te są moimi ulubionymi (i nie tylko) a jak wykwintnie podać jakąś rybkę morską?

Sporo tu o rybkach więc przenoszę do stosownego wątku ,tu zostawiam link.

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0
Odpowiedz
#16
Kolacja przy świecach nie musi być na gorąco ,wszak wiadomo że nie chodzi o to by się najeść, tylko by się cieszyć towarzystwem ukochanej osoby.

Polecam wiec na wstępie jako aperitif szampana tudzież wino musujące z dodatkiem nalewki porzeczkowej lub wiśniowej i jakiejś ziołowej stosunek 60 ml szampana 10 ml nalewki owocowej i 5 ml ziołowej ważne by szampan był wytrawny ,a nalewki mało słodkie albo wytrawne w razie braku można użyć campari.
Do aperitifu przekąski: orzechy ,migdały [absolutnie nie paluszki i chipsy]

Teraz czas na kolacje właściwą
Podajemy półmisek zimnych mięs ,ważne by były wykwintne ,wiec nie mogą to być jakieś mielonki z marketu,ale np: pasztet,
pastrami,
pieczeń wieprzowa pokrojona w cienkie 3 milimetrowe plasterki,
wędzona wołowina,
pieczenie z dziczyzny,
rolady i przekładańce ze schabu filetów drobiowych karkówki
indyk pieczony,
z kiełbas koniecznie podsuszane dające się pokroić w cieniutkie plasterki np jałowcowa,myśliwska, krakowska ,dobra żywiecka

Ważna jest różnorodność ale bez przesady wystarczy 3-5 rodzajów mięs,

Do tego obowiązkowo sos polecam cumberland, albo marmoladę z czarnych porzeczek z chrzanem,albo borówki lub żurawinę z chrzanem,albo sos czosnkowo miętowy.

Uniwersalne dodatki czyli oliwki,ser mozzarella i suszone pomidory

Wino to niełatwe wyzwanie ,uniwersalnie jeśli na półmisku jest drób lekkie wytrawne różowe ,a jeśli nie podajemy drobiu tylko mięsa czerwone i sosy owocowe , wytrawne taniczne o głębokim smaku wino czerwone.

Bez pośpiechu na koniec wieczoru lekki deser i wino deserowe słodkie w niewielkiej ilości

Propozycje deserów:

mus winny [wino słodkie lub półsłodkie wymieszane z żelatyna i w momencie ściągania mocno zmiksowane tak by powstała pianka},

Mascarpone z galaretką też w formie lekkiej pianki

sałatka owocowa .

Następna propozycja będzie dla miłośników wege
Odpowiedz
#17
Dla tych którzy mięsa nie jedzą .

wstęp do kolacji jak wyżej ,a kolacja główna

Półmisek blanszowanych i smażonych warzyw.
Warzywa twarde czyli marchew,pietruszka ,seler, kalarepa, można pokroić w duże ale cienkie ok 3mm plastry i krótko obsmarzyć na oliwie z oliwek tak by nie były surowe ,ale twardawe.

Inne warzywa np paprykę ,kalafior,brokuły,szpinak blanszujemy ,czyli wkładamy na krótko do wrzątku tak krótko by pozostały twarde ale nie surowe ,a następnie schładzamy zimną wodą.

Układamy na półmisku i skrapiamy oliwą z oliwek posypujemy bazylią lub innymi ziołami.
Podajemy na zimno a jako dodatek twaróg wymieszany z rozgniecionym czosnkiem, lub sos sporządzony z beszamelowego z dodatkiem wina i sera typu rokpol ,czy lazur np. z zieloną pleśnią ale na zimno.Oczywiście białe pieczywo rwane palcami.

Do tego polecałbym wino białe lub różowe ale delikatne i subtelne wytrawne lub półwytrawne.


Deser
mus winny ale żeby wyłączyć żelatynę miksujemy w blenderze np gruszki z białym słodkim winem i dodajemy odrobinę miodu,
Tak samo można zmiksować mascarpone np z brzoskwiniami i świeżą miętą.

Dla tych którzy nie piją wina polecam
jedną cytrynę [obraną ze skórki i albedo ,pokrojoną w plasterki z których usunięto pestki[ ,do tego pół pęczka pietruszki, dwie łyżki cukru i półtora litra zimnej wody mineralnej niegazowanej miksujemy w blenderze ,podajemy z lodem.
Odpowiedz
#18
BArdzo to wszystko smakowite co piszesz!! Tyle tylko, że taka kolacja może, a nawet powinna skończyć się czymś innym, niż popuszczaniem paska :jezor:
Ja osobiście podałbym:
Sałatka z pieczonej papryki jako anterieur. Wino białe hiszpańskie D.O. Jerez -Xeres-Sherry.
Stek z rozbatla(koniecznie bukatówka) z bazylią, zielonym pieprzem i winem. Wino czerwone portugalskie Quinta Das Maias.
Galaretka jogurtowa na deser. Miodek póltorak - najlepiej z własnego nastawu (prócz doznań smakowych można błysnąć elokwencją :podstep: ).
To wszystko można wykonać w 15 minut ( no może wyłączając z tego galaretke).
Po takiej kolacji nabiera się wieeeeele energi ;)
Odpowiedz
#19
Jeżeli ma być tak na "hot" to koniecznie świeże jajka;)
Odpowiedz
#20
Dorzuciłbym jeszcze seler naciowy zapiekany z serem pleśniowym i sok z pietruszki z cytryną.
Odpowiedz
#21
Seler rozumiem ...ale pietruszka!! błeeeeeeeee
Odpowiedz
#22
Przepraszam uściślam, pisząc sok z pietruszki miałem na myśli pietruszkę zieloną zmiksowaną z sokiem z cytryny i wodą mineralną, można dosłodzić cukrem.Chociaż sok z korzenia pietruszki też jest niezły.
Odpowiedz
#23
również stawiałabym na coś lekkiego, sery i dobre winko do tego wydaje się być ciekawym pomysłem :)
Odpowiedz
#24
Plecionka dania o jakich piszesz są dość ryzykowne o ile nie zna się dokładnie upodobań kulinarnych partnerki. Moim zadaniem na taka kolacje powinno być coś co nie jest bardzo absorbujące - aby czas spędzić z osobą na rozmowie a nie przy garach co chwile serwując inne dania. Powinno być neutralne tak aby była największa szansa że będzie smakowało. Miałem sytuacje że namęczyłem się nad wołowiną w sosie na occie balsamiczym i moja kochana dziewczyna powiedziała że bardzo mnie przeprasza ale ona niestety tego nie zje bo nienawidzi octu... Sensownym rozwiązaniem była by sałatka, ale... przecież chcemy pokazać się od jak najlepszej strony i ugotować "COŚ" żeby zaimponować - w końcu mężczyźni to najlepsi kucharze ;)

Według mnie na taka kolacje doskonale pasuje makaron - sos można zrobić odpowiednio wcześniej i potem myk myk i wszystko jest gotowe. Postawił bym na śmietanowy sos pieczarkowy z kurczakiem na białym winie (delikatnie mulące danie, ale wygląda znakomicie - poza tym na takiej kolacji porcje nie powinny być duże więc raczej nie ma obawy o zamulenie) //akurat przed chwilą napisałem mój przepis w innym poście - http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid209264 // lub poprostu spaghetti bolonese tylko takie z prawdziwego zdarzenia na całych pomidorach z puszki z dobrym wołowym mięsem. Do tego dobrze dobrane wino: 1) Sos śmietanowy - chardonnay, pinot gris , pinot grigio (ten ostatni jest w lidlu). 2) Do spaghetti np Chianti Classico (do kupienia w lidlu ;) ) należy jeszcze wziąć pod uwagę że nie wszystkie panie lubią czerwone wino

Na deser wybrał bym raczej jakiś puchar lodowy - nie znam osoby która nie lubi lodów, a dodanie np płonącej kostki cukru robi niesamowite wrażenie. Ewentualnie jakiś deser owocowy z bitą śmietaną do tego rewelacyjnie pasuje włoskie słodkie wino musujące - Asti (było jakiś czas temu przez chwilkę w lidlu (za ok 15 zł! tanioszka!) ale niestety już nie ma, zostaje droższa alternatywa z Martini (Martini Asti) do kupienia np w tesco - jest rewelacyjny) :szampan:

Jeśli przewidujesz że długo przy tym stole posiedzicie i istnieje możliwość że zgłodniejecie możesz w między czasie czy tam podczas oglądania romantycznego filmu, czy przed głównym posiłkiem, podać talerz przystawek włoska szynka, pastrami, różne sery, oliwki. Jakie wino wybierzesz to zależy od tego co podasz - możesz też przystawkę wybrać odwrotnie - do ulubionego wina dziewczyny dobierz coś odpowiedniego.

U mnie się sprawdza taki scenariusz :spoko:
Odpowiedz
#25
Myślę że pomysł z lekkimi przystawkami jest bardzo dobry. W końcu nie chodzi o to, żeby się najeść, tylko żeby miło wspólnie spędzić czas. Jeśli chodzi o wino, to na http://winezja.pl/dopasuj-wino jest dobra wyszukiwarka pomocna przy doborze odpowiedniego wina do danej potrawy :) Może się przydać
Odpowiedz



Skocz do: