Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Korki z www.browamator.pl , ktoś je kupował ?
#1
Korki z http://www.browamator.pl , ktoś je kupował ?
Może ktoś się wypowiedzieć na temat tych korków ?
=%2F163929%2F165994%2F777392%2F6457017&sortuj=kod]1.....korek
=%2F163929%2F165994%2F777392%2F6457017&sortuj=kod]2.....
Będę używał tych butelek
Butelka BORDEAUX 0,75l na wino - oliwkowa- 1,49zł.
Założenie jest takie aby wino w piwnicy stało max. czasu.

- Może ktoś poleci jakieś inne korki , z max. terminem przechowywania ?

Odpowiedz
#2
Ja na potrzeby projektu "Lidia 18" (córa ma aktualnie niecałe 2 lata) zdecydowałem się na te korki.
Odpowiedz
#3
Do długiego przechowywania ja używam:
http://www.browamator.pl/szczegoly.php?K...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F165994%2F777392%2F6457017&sortuj=kod
Odpowiedz
#4
Na te NuKorc to jam sobie właśnie zęby ostrzył, ale mieli aż 1 sztukę na magazynie, tak więc musiałem jakiś zamiennik zastosować. Następne butle pójdą na nich właśnie mam nadzieję...
Odpowiedz
#5
(11-10-2012, 11:17)Grze$ napisał(a): Do długiego przechowywania ja używam:
http://www.browamator.pl/szczegoly.php?K...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F165994%2F777392%2F6457017&sortuj=kod

Wszędzie jest napisane że wino powinno oddychać przez korek , a jak to ma się z syntetykiem ?
Odpowiedz
#6
Tak samo, jak z coraz bardziej popularną nakrętką.Wino wówczas musi oddychać przez szkło.:fajka:
Odpowiedz
#7
Korki syntetyczne daje się do win które nadają się do spożycia. Nikt takich win nie leżakuje, bo czas działa tylko na ich szkodę. Chcesz żeby jeszcze dojrzewało we flaszce kup korkowy.
Odpowiedz
#8
Widzę dużą niechęć niektórych kolegów do innych zamknięć niż naturalny korek. Ja nie mam takiego podejścia ponieważ już wiele razy spotkałem się z pracami naukowymi które dowodziły że przenikanie powietrza poprzez korek nie jest potrzebne. Do dojrzewania wina wystarcza ta ilość która jest zamknięta w butelce. Poza tym kiedy wina zwilża korek okazuje się ze wówczas nie ma możliwości przenikania tlenu (z powietrzem) do butelki.
Komu się nie chce szukać opracowań naukowych, może przeczytać TUTAJ w Magazynie Wino artykuł na ten temat. Moim zdaniem warto go przeczytać aby poznać argumenty za stosowaniem korków syntetycznych bądź zakrętek do wina. A nuż ktoś z zatwardziałych obrońców korka "z korka" da się przekonać.
TUTAJ jest inny artykuł omawiający korki syntetyczne (po angielsku). Autorzy nie wspominają o tym jakoby korki syntetyczne traciły na szczelności czy też łamie się korkociągi wyciągając je z butelek. Firma Nukorc w charakterystyce swoich korków podaje siły jakie sa potrzebne do wyciągnięcia korka i one są takie same jak referencyjnych korków naturalnych.

Na koniec warto sobie uświadomić DLACZEGO zaczęto prowadzić badania nad zastąpieniem korka naturalnego. Nie dla fanaberii ale dlatego, że naturalny korek powodował wiele kłopotów w winiarstwie. Chociaż w ostatnich latach jakość korków naturalnych znacznie się poprawiła nadal występuje "choroba korkowa".
Ja wolę korkować korkami Nukorc które pozwalają mi przechowywać wina w pozycji pionowej i przez długie lata. Ale każdy ma swoje sentymenty i część winiarzy nie wyobraża sobie dobrego wina zamkniętego zakrętką.

Ponieważ temat jest interesujący a ja sam szukam potwierdzenia bądź zanegowania mojego wyboru korków syntetycznych znalazłem TAKIE opracowanie. Jest to polskie streszczenie/opracowanie artykułu ze specjalistycznego periodyku winiarskiego Wine Business Monthly. Na podstawie badań na Uniwersytecie Bordeaux potwierdzono że korki umożliwiają przepuszczenie niewielkiej ilości tlenu do wnętrza butelki z winem. Jednak wszystkie zamknięcia (zakrętki, korki naturalne i syntetyczne) umożliwiają ten proces. Nie potrzeba aby tlen przenikał poprzez szkło butelki.
Artykuł wart przeczytania, najbardziej poważny ze wszystkich przytaczanych w tym poście.
Odpowiedz
#9
Ciekawe jak ma się to wszystko do ,
gdy tradycyjny korek był zalewany lakiem .
Tam też powietrze nie dochodziło .

Odpowiedz
#10
Co winiarz to inny 'warsztat' :)
to wszystko nie jest takie jak by się mogło wydawać.


(12-10-2012, 10:53)kguser napisał(a): ... spotkałem się z pracami naukowymi które dowodziły że przenikanie powietrza poprzez korek nie jest potrzebne.
Są i takie opracowania które 'mówią', że jest odwrotnie.
No i pytanie 'do czego nie jest potrzebne' ?
Jak mamy wino dojrzałe które osiągnęło swoje optimum, jest gotowe do spożycia (np marketowe) to nie ma potrzeby korkowania korkami naturalnymi by powoli sobie jeszcze dojrzewało.

(12-10-2012, 10:53)kguser napisał(a): Do dojrzewania wina wystarcza ta ilość która jest zamknięta w butelce.
I tak i nie - zależy od tego co jest w butelce i jaki cel chcemy osiągnąć w określonym czasie.
Jak wiemy 'co' i wiemy 'jak' to wtedy dobieramy do tego odpowiednie środki techn./technolog.


(12-10-2012, 10:53)kguser napisał(a): Poza tym kiedy wina zwilża korek okazuje się ze wówczas nie ma możliwości przenikania tlenu (z powietrzem) do butelki.
Bzdura !
Jest tyle, że nie w takim samym tempie.


(12-10-2012, 10:53)kguser napisał(a): Na koniec warto sobie uświadomić DLACZEGO zaczęto prowadzić badania nad zastąpieniem korka naturalnego. Nie dla fanaberii ale dlatego, że naturalny korek powodował wiele kłopotów w winiarstwie. Chociaż w ostatnich latach jakość korków naturalnych znacznie się poprawiła nadal występuje "choroba korkowa".
Za sprawą 'choroby' też ale głównie ze względów ekonomicznych (produkuje się coraz więcej wina i produkcja korka za tym nie nadąża) jak i to, że potrzebne było 'neutralne' zamknięcie dla masowych wyrobów 'gotowych'.


(12-10-2012, 10:53)kguser napisał(a): Ja wolę korkować korkami Nukorc które pozwalają mi przechowywać wina w pozycji pionowej i przez długie lata. Ale każdy ma swoje sentymenty i część winiarzy nie wyobraża sobie dobrego wina zamkniętego zakrętką...
Można się kierować tradycją.
Można się kierować modą/trendami.
Ważne jest by nie trwać w uporze przy jednej, jedynie słusznej opcji.
Środki zawsze powinniśmy dobierać do tego co chcemy osiągnąć !


PS. a opracowań naukowych i pseudo naukowych jest tyle ilu 'znawców' i zleceń na takie opracowania - czytać należy zawsze z rezerwą i zrozumieniem co tak naprawdę kryje się za takim lub innym opracowaniem ;)
Odpowiedz
#11
A co sądzisz na temat przepuszczalności tlenu poprzez korek syntetyczny?

Producenci dobrych korków syntetycznych np. Nukorc podają w swoich specyfikacjach, że ich korki przepuszczają odpowiednią porcję tlenu. Badania opublikowane w Wine Business Monthly - branżowym periodyku w artykule którego spolszczone streszczenie przytoczyłem wyżej potwierdzają tę przepuszczalność. Zrobiono to na uniwersytecie w Bordeaux. Można takim badaniom wierzyć?
Na naszym forum ciągle natykam się na tezę w kółko powtarzaną że korki syntetyczne tlenu nie przepuszczają. A jakie jest twoje zdanie w tej materii?
Odpowiedz
#12
(15-10-2012, 08:44)kguser napisał(a): A co sądzisz na temat przepuszczalności tlenu poprzez korek syntetyczny?

Producenci dobrych korków syntetycznych np. Nukorc podają w swoich specyfikacjach, że ich korki przepuszczają odpowiednią porcję tlenu. Badania opublikowane w Wine Business Monthly - branżowym periodyku w artykule którego spolszczone streszczenie przytoczyłem wyżej potwierdzają tę przepuszczalność. Zrobiono to na uniwersytecie w Bordeaux. Można takim badaniom wierzyć?
Na naszym forum ciągle natykam się na tezę w kółko powtarzaną że korki syntetyczne tlenu nie przepuszczają. A jakie jest twoje zdanie w tej materii?

Od każdego producenta można 'wyciągnąć' kartę techniczną produktu. Jak w/w producent (ten akurat) podaje że przepuszcza to zapewne tak je robiono by spełniały określone funkcje -> więc przepuszczają.
Tyczy się to akurat wspomnianej marki i jej określonych produktów. Nie tyczy się to wszystkich korków syntetycznych będących na rynku.
Było zapotrzebowanie rynku to zaczęli je robić - inni też.
Co z jakością ? Pierun wie bo nie można tego odnosić do korków naturalnych bo i tych i tamtych mamy multum rodzajów - i jak porównywać to jak ? W kategorii cenowej ? W klasie (przedziale) przepuszczalności powietrza ? Ech...

Generalnie jak kogoś stać to polecam dobre (od 1,5zł/szt ?) naturalne - sentyment :D

PS. wiem, wiem, te dobre zaczynają się od ... tyle, że w euro nie zł ;)
Odpowiedz
#13
Wiecie gdzie można kupić dobry naturalny korek i ten syntetyczne Nukorc? Chodzi mi o jeden sklep, bo mam do zabutelkowania jakieś 50 litrów wina w najbliższym czasie i chciałbym stosownie się do tego przygotować.

z góry dzięki!
Odpowiedz
#14
Drogie =%2F163929%2F165994%2F777392&sortuj=kod]TU , ale może warte swojej ceny .

http://www.browamator.pl/szczegoly.php?K...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F165994%2F777392&sortuj=kod
Odpowiedz
#15
Witam

Jeśli chodzi o korki Janosa - 4-częściowy 24 x 45 to mam z nimi przykre doświadczenia.
Problem polegał na tym,że podczas korkowania korek się deformował tzn. część korka osadzona w szyjce miała właściwą długość a część była zgnieciona.
Wyglądało to tak jakby półwalce były wykonane z materiału o różnej gęstości i przez to różnej wytrzymałości na zgniatanie.

Od wielu lat stosuję Stericork - Janosa - 24 x 40 , już piąty rok leżą zakorkowane butelki i jest OK, natomiast stanowczo odradzam korków kolmatyzowanych bo jeśli drobinki uszczelniacza korkowego nie zaświnią wina podczas korkowania to przy odkorkowywaniu trunku na pewno.

Pozdrawiam Maciej
Odpowiedz
#16
Ja do tych dłużej przechowywanych używam tego korka
http://www.browamator.pl/szczegoly.php?K...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F165994%2F777392&sortuj=kod
Choć myślę podobnie jak kguser - jeśli korek przepuszcza powietrze, to dlaczego robi to tylko naturalny - kiedy butelka leży i korek zalany jest winem. A niby nie przepuszcza powietrza syntetyczny.
Ale syntetycznego nie używam tylko z tego względu, że nie potrafię korkownicą moją dobrze zakorkować - zawsze zostawał znaczny ślad:(
Pozdrawiam
Karol
Odpowiedz
#17
Zobaczcie na Enotech.pl
Korki Amorim używam w większych ilościach i jestem bardzo zadowolony :)
Odpowiedz
#18
Nie mogę oprzeć się na własnym doświadczeniu, gdyż jeszcze jestem za młody, ale polecam ten filmik.
Eksperyment przeprowadzony na pięcioletnim winie.
http://www.winespectator.com/video/searc...s+screwcap
Odpowiedz
#19
W końcu muszę zakupić korki do butelek , nadal dylemat gdzie i jakie .
Proszę może o jakieś podpowiedzi , bo część balonów chcę zlać do butelek .
Korki będą zalewane (uszczelniane) woskiem - w miarę możliwości , lakiem lub rozpuszczonymi świeczkami z marketu .
Piwnica pod ziemią , pod budynkiem mieszkalnym , 30 metrów od morza bałtyckiego,nad poziomem morza ok . 10metrów . Temperatura stała , wilgoć --> wentylacja jest , bardzo rzadko odwiedzana przez domowników , raz na 2 miesiące - ,,0,, światła - słabo świecąca latarka .

Wino , część chcę przechować -po części i sprawdzić czy za parę lat będzie do spożycia czy kibel/ .
Mam do zlania parę gąsiorów 50L zalanych po korek , z surowców dziko od cywilizacji rosnących .
Odpowiedz
#20
Ja będę pewnie butelkował w czerwcu i lipcu. Postawię na korki syntetyczne po przeczytaniu tego całego tematu.
Jak kolega wyżej, mam podobny projekt z tym że Lenka 18 :) prezent od taty no i nie chciał bym mieć kiszki jak go otworzy, lub też może odłoży na lepszą okazję i będzie chciała żeby poleżało jeszcze kilka lat.
Ale decyzja należy do Ciebie.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#21
No i co Po wycieczce do okolicznego sklepu z akcesoriami do % :) popytałem o korki zapytałem czy syntetyk czy zwykły? Na co pani zadała pytanie - Jaka będzie używana korkownica? Bo jeśli kiepskiej jakości, bądź ręczna to można uszkodzić korek i może być nieczelny. A z korka zawsze po nasyceniu wina jakoś się ułoży i uszczelni sam. Za dobrej jakości korek zaproponowała cenę 0,75zł

I znów dylemat ehehhee :big:
Odpowiedz
#22
Ja jakoś nie mam przekonania do korków syntetycznych. Korkuję zawsze naturalnymi. Kupuję korki Janosa. No niestety za dobry korek trzeba zapłacić.:D Badziewie jest tańsze.
Odpowiedz
#23
(15-05-2013, 09:44)vanKlomp napisał(a): Kupuję korki Janosa. .
a ile sobie krzyczą za owe korki? a i o jakim rozmiarze korka mówimy?
Odpowiedz
#24
http://win-wiecz.bazarek.pl/opis/183448/...ii-kl.html
Do standardowych butelek taki. Jak węższe szyjki np typ węgierski to 38x22. Ja do dłuższego leżakowania daję dłuższe 45x24.
Odpowiedz
#25
A widzisz właśnie ten sklep mam koło siebie ;) i tam pytałem Pani sprzedawczyni no dobra to dzięki za informacje.
Te co dla córki na 18-stke to kupię dłuższe bo polezą jeszcze 17lat ;) ale zastanowię się jeszcze czy warto z tego surowca tak długo przechowywać. A mowa o suszonym czarnym bzie, nie wiecie czy to wytrzyma tyle lat? w sumie białych win nie powinno się tyle czasu przechowywać. Chcę odłożyć koło 25butelek i co roku jedną otwierać i sprawdzać smak i inne cechy wina i zostawiać kartkę z notami na następnej butelce i tak co roku az do 18:) Butelek będzie sporo więc starczyć powinno. :pijemy:
Odpowiedz



Skocz do: