Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Korkownica podłogowa - dylematy.
#1
Możesz napisać coś więcej o tej korkownicy podłogowej. Czy to jest ta sama co w tym sklepie? W komentarzach widać że zachwalają tą korkownicę.
Co jest z nią nie tak, bo sam się zastanawiam nad kupnem i nie chcę wtopić kasy w nieudany zakup.
Odpowiedz
#2
Mam taką korkownicę od kilku lat i jestem bardzo zadowolony. Wciska bezproblemowo niemal każdy korek, bez moczenia i cudowania. Robi to sprawnie i szybko.
Pewnie ma wady jak wszystko jednak dla mnie nieistotne więc nie zauważam ich.

Jestem ciekaw dlaczego rozczarowała Nikodema.
Odpowiedz
#3
Odnośnie portugalskiej korkownicy podłogowej:
Naczytałem się pozytywnych opinii, naoglądałem się filmików na youtubie i już czułem, że będzie to ta jedyna moja wymarzona...
Niestety pierwszy egzemplarz, który otrzymałem korkował jak na zdjęciach. Okazało się, że miała wadę fabryczną - tłok nie mógł obniżyć się wystarczająco nisko. To by się zgadzało, ze niewciskaniem korków do końca, ale dlaczego były rozwalone?
Wymieniono mi korkownicę (w bardzo przyjaznej atmosferze!) i następna, którą otrzymałem wpychała korki tak krzywo - połowa korka była do 5 mm głębiej od drugiej połowy, a wiele z nich również wyglądało podobnie do tego, co widać na zdjęciach.
Nie wiem, może ja jestem jakoś upośledzony, ale nie potrafię tą korkownicą zakorkować butelki choćby tak dobrze jak za pomocą dwuramiennej.
Testowałem różne korki: aglomerowane, lite, z dyskiem, syntetyczne; moczone, ogrzewane (lekko opalarką) i "na zimno" (w piwnicy mam teraz 5-8C) - w każdym wypadku efekt był podobny. I tak samo różne butelki. Aha, dla zainteresowanych - najdłuższe butelki z tych 0,75 l (nie mierzyłem niestety) nie mieszczą się tam.
Ktoś miał może podobne doświadczenia do moich? Może wiecie jak ten problem rozwiązać, bo ja naprawdę chciałbym sobie umilić korkowanie...


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz
#4
W moją - taką do jakiej link podałem - mieszczą się butelki wysokosci 35 cm - wyższych o,75 nie mam. Zmieściłyby się nawet 37 cm gdyby pod każdą nóżkę przykręcić klocek 2-3 cm, bo ogranicza do 35 cm fakt, że pręt dostaje do podłogi. Korkownica moja ma na tłoku nakrętkę, za pomocą której ustawia się głębokość wciskania korka. Mechanizm - ten z tworzywa, ściskający korek dobrze jest przesmarować nieco ciekłą parafiną (2 krople, kilka ruchów tłokiem i wytrzeć papierową chusteczką), korki nie powinny być moczone we wrzątku dłużej niz kilka-kilkanaście sekund. Odcisk tłoka niestety zostaje - poza tym jak zbyt szybko wciskam korki potrafi je zwichrować. Używalem też korkownicy dwu i trójramiennej - każda ma swoje wady i zalety. Zaletą tej stojącej jest niewatpliwie szybkość korkowania i mały wysilek.

Nikodem - nie wiem czemu, ale twoja korkownica wciska korki bardzo mimośrodowo - stąd to wykrzywienie. Czy podstawiając butelkę szyjka wchodzi dokładnie w kryzę ? Ten blaszany kołnierz pod głowicą nie powinien przeszkadzać w dopasowaniu szyjki do kryzy - jeśli przeszkadza można go wyregulować.
Odpowiedz
#5
Ach, mam nadzieję, że kiedyś dołączę do szczęśliwych korkowników podłogowych :-)

(13-12-2011, 23:13)DarekRz napisał(a): Nikodem - nie wiem czemu, ale twoja korkownica wciska korki bardzo mimośrodowo - stąd to wykrzywienie. Czy podstawiając butelkę szyjka wchodzi dokładnie w kryzę ? Ten blaszany kołnierz pod głowicą nie powinien przeszkadzać w dopasowaniu szyjki do kryzy - jeśli przeszkadza można go wyregulować.
Tej korkownicy już nie mam, zwróciłem ją.
Tak, otwór butelki jak i dolny otwór w korkownicy pokrywają się. A więc wchodzi dokładnie w tę kryzę. Ta nierówność wpychania korka wynika z usytuowania tłoka, rzeczywiście jego oś jest (tzn. była w obu egzemplarza, które testowałem) przesunięta w stosunku do osi butelki. Czy u Was tak nie jest? Może ktoś, kto z powodzeniem używa tej korkownicy zamieści zdjęcie przeciętnej zakorkowanej butelki? Bardzo proszę.
Odpowiedz
#6
Moja korkownica stoi jeszcze w starym miejscu zamieszkania ,kilkadziesiąt km stąd. Jak przywiozę pokażę jak korkuje, o ile nie zapomnę.
Odpowiedz
#7
Proszę, znalazłem jedną z butelek, którą zakorkowałem za pomocą drugiego egzemplarza korkownicy podłogowej. Korek wepchnięty bardzo nierówno i głębokie wgniecenie od tłoka.
Z tego co ustaliłem na podstawie informacji Darka i plecionki widzę, że winę ponosi tłok, który nie jest zorientowany centrycznie względem wpychanego korka i otworu butelki. Natomiast wydaje mi się, ze zarówno ściskany korek, dolny otwór mechanizmu oraz otwór butelki są dobrze dopasowane do siebie.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#8
Może pomogło by podkładanie jakiejś monety pomiędzy tłok a kotek (10, 20gr)? Powinno to pomóc rozłożyć siły nacisku równomiernie na powierzchnię korka.
Swoją drogą widać że tłok ma bardzo małą średnicę w porównaniu do średnicy korka. Jest to bardzo nie przemyślane konstrukcyjnie.
Odpowiedz
#9
(14-12-2011, 21:25)TomaszB napisał(a): Może pomogło by podkładanie jakiejś monety pomiędzy tłok a kotek (10, 20gr)? Powinno to pomóc rozłożyć siły nacisku równomiernie na powierzchnię korka.
Swoją drogą widać że tłok ma bardzo małą średnicę w porównaniu do średnicy korka. Jest to bardzo nie przemyślane konstrukcyjnie.
Wydaje mi się, że ta średnica tłoka nie może być większa inaczej nie przeszedłby on przez ten pierścień (iris screw), który ściska korek. Myślałem też o jakiejś podkładce, ale to jest raczej niewykonalne. Jedyny właściwe rozwiązanie to współosiowość butelki, ustawienia korka oraz tłoka w dystansie wpychania korka do butelki. Wygląda na to, że to rozwiązanie działa w innych korkownicach podłogowych (egzemplarzach?), ale dlaczego mnie taki nie trafił? Nie wiem, ale jestem już trochę zmotywowane, aby szukać dalej.

Temat miał dotyczyć sklepu. Ja podzieliłem się moimi w sumie bardzo pozytywnymi doświadczeniami w tej materii, ale teraz rozwiną się pod-wątek korkownicowy. Może moderator podzieli to na osobny temat w dziale "podstawy technologii..."?
Odpowiedz
#10
Ten tłok to zwykły kawałek pręta i można go lekko dogiąć aby pasował bardziej koncentrycznie. Nad lekkim powiekszeniem średnicy tloka myślałem - z tym, że wchodzi w grę najwyżej 2 mm więcej średnicy - może jakaś nakładka na końcowkę.
Odpowiedz
#11
Łuska z jakiegoś naboju pistoletowego.
Odpowiedz
#12
Lepiej byś napisał jak się sprawuje Twoja, bo masz podobną. Albo pożycz to ja sprawdzę :D Mam ze 100 flaszek do zakorkowania.

Paweł
Odpowiedz
#13
Moja jest podobna.
Pozostawia lekki ślad po bolcu. Reszta jest ok.


   

   

   
Odpowiedz
#14
A tak korkuje moja - ślad po tłoku jest zależny od rodzaju korka - tu akurat sandwich'e


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz
#15
(20-12-2011, 21:12)DarekRz napisał(a): A tak korkuje moja - ślad po tłoku jest zależny od rodzaju korka - tu akurat sandwich'e
Jak dla mnie bomba :P
Możesz podać sprzedawcę tego egzemplarza?
Przygotowujesz jakoś korki? W jakiej temperaturze korkujesz - zauważyłem, że ma to znaczenie...
Odpowiedz
#16
No więc moja jest portugalska - kupiona chyba w Browamatorze (już na 100% nie pamiętam). Po pierwszych próbach wyregulowałem nakrętką głębokość wtłaczania korka i leciutko podgiąłem tłok aby był koncentryczny do końcowej średnicy w głowicy. Korki zazwyczaj parzę w ten sposób, że wkładam do małego garnka, wsypuję 0,5 g pirosiarczynu, wlewam ok. szklankę wrzątku, zakrywam przykrywką, kilka razy wstrząsam garnczkiem nad zlewem i wylewam wrzątek i korki na sitko plastikowe. Wychodzi ok. 10 sek. moczenia we wrzątku z piro. Głowicę korkownicy smaruję przed korkowaniem dwiema kroplami parafiny, kilka ruchów tłoka - potem wycieram ją papierowym ręcznikiem kuchennym. Korkuję w piwnicy w temp. ok. 16 - 17 st.C.
Odpowiedz
#17
Witam

Mam tatę majsterkowicza, który zapowiedział, że na jesień może mi zmontować korkownicę stojącą. Na początku chciał schemat budowy... niestety poza zdjęciami handlowymi takowego w internecie nie znaleźliśmy. W chwili obecnej, po obejrzeniu zdjęć (właściwie dwóch), stwierdził, że jest mu potrzebna jedynie średnica wewnętrzna elementu – „lejka” przez który przeciska się korek do butelki. Czy wśród szczęśliwych posiadaczy korkownic stojących (tych bez defektów) znajdzie się ktoś kto zmierzy suwmiarką średnicę wewnętrzną, poda ją na forum plus, ewentualnie zrobi i podlinkuje fotografie. Możliwe, że będą mu potrzebne również inne wymiary, chociaż na chwilę obecną mówi, że sam da sobie radę.

Dodam, że jestem już szczęśliwym posiadaczem profesjonalnej home-made prasy do owoców, więc wykonanie takowych urządzeń dla ojca to nie pierwszyzna.
Odpowiedz
#18
Przyłączam się do prośby zakalve, gdyż rozważam zakup korkownicy lub jej samodzielne wykonanie (jeśli nie przerośnie moich umiejętności). A tak na marginesie, to zakalve mógłbyś się odwdzięczyć umieszczając opis, rysunek, zdjęcie swojej "profesjonalnej home-made prasy do owoców" - może ktoś skorzysta?
Odpowiedz
#19
(13-05-2012, 14:20)zakalve napisał(a): Witam

Mam tatę majsterkowicza, który zapowiedział, że na jesień może mi zmontować korkownicę stojącą. Na początku chciał schemat budowy... niestety poza zdjęciami handlowymi takowego w internecie nie znaleźliśmy. W chwili obecnej, po obejrzeniu zdjęć (właściwie dwóch), stwierdził, że jest mu potrzebna jedynie średnica wewnętrzna elementu – „lejka” przez który przeciska się korek do butelki. Czy wśród szczęśliwych posiadaczy korkownic stojących (tych bez defektów) znajdzie się ktoś kto zmierzy suwmiarką średnicę wewnętrzną, poda ją na forum plus, ewentualnie zrobi i podlinkuje fotografie. Możliwe, że będą mu potrzebne również inne wymiary, chociaż na chwilę obecną mówi, że sam da sobie radę.

Dodam, że jestem już szczęśliwym posiadaczem profesjonalnej home-made prasy do owoców, więc wykonanie takowych urządzeń dla ojca to nie pierwszyzna.

Korkownica stojąca nie ma "lejka". Ma mechanizm ściskający korek na całej długości do średnicy nieco mniejszej niż szyjka butelki. Raczej wątpie żeby udało się zrobić coś takiego domowym sposobem - no chyba że ktoś ma w domu obrabiarkę CNC.
Odpowiedz
#20

Cytat:Korkownica stojąca nie ma "lejka". Ma mechanizm ściskający korek na całej długości do średnicy nieco mniejszej niż szyjka butelki. Raczej wątpie żeby udało się zrobić coś takiego domowym sposobem - no chyba że ktoś ma w domu obrabiarkę CNC.

Mógł bym prosić ze dwie fotografie tego mechanizmu ściskającego?
Odpowiedz
#21
Czy ta korkownica jest godna zakupu ?
   
Może ktoś taką ma z TEGO sklepu i może coś o niej powiedzieć ?
Odpowiedz
#22
(02-11-2012, 17:31)mariuszek napisał(a): Czy ta korkownica jest godna zakupu ?
Ta, którą testowałem (2 szt.) wyglądała identycznie. Ale jak przeczytasz powyżej, inne osoby są zadowolone. Ja kupiłem podłogową z Browamatora. Aktualnie nie mam jej w ofercie. Ale jest super!
Ta czerwona miała chyba plastikowy mechanizm ściskający. Natomiast ta moje i inne droższe mają to wykonane z mosiądzu. Nie wiem czy to ważne, ale ja do tych czerwony zraziłem się.
Możesz zrobić tak jak ja - kupić, zrobić trochę testów i w razie rozczarowania zwrócisz ją. U mnie defekt był ewidentny, a Ty sam zobaczysz.
Odpowiedz
#23
(02-11-2012, 23:48)nikodem napisał(a):
(02-11-2012, 17:31)mariuszek napisał(a): Czy ta korkownica jest godna zakupu ?
Ta, którą testowałem (2 szt.) wyglądała identycznie. Ale jak przeczytasz powyżej, inne osoby są zadowolone. Ja kupiłem podłogową z Browamatora. Aktualnie nie mam jej w ofercie. Ale jest super!

Możesz dać foto z której jesteś zadowolony ??
Cze szukać po sklepach !
Fajnie by było abyś wstawił foto tego elementu na który trzeba zwrócić uwagę i jak powinien wyglądać .
Czy wszystkie korkownice obsługują korki syntetyczne i naturalne ?
Odpowiedz
#24
W TYM sklepie jest sporo korkownic .
Może ktoś ręcznej używa i jest zadowolony z jej działania , to by było miło jakby się podzielił fotkami , oraz gdzie zakupił .
Euro-Win
wino domowe
www.winnica.shop.pl
www.winodomowe.pl
winnica.bazarek.pl
www.domowepiwko.pl
destylacja.com
nomart.redcart.pl
www.sklep.piwowin.pl
www.dookolawina.ec24h.p
=%2F163929%2F165994%2F777392%2F6457044&sortuj=kod&sess_id=22697939260]browamator.p
win-wiecz.bazarek.pl
Allegro


Super by było trafić sprawdzoną podłogowa gdzieś w sklepie .
Odpowiedz
#25
Przepraszam za spóźnioną odpowiedź. Proszę oto moja korkownica, która jest o niebo lepsza od testowanych przeze mnie "portugalskich czerwonych". Jak pisałem, kupiłem ją na wyprzedaży w Browamatorze, jest zrobiona z solidnych profili, element ściskający jest mosiężny. Korki wpycha świetnie, bez żadnych "kołnierzyków" i zagięć, co u tych portugalskich było normą. Korków nie namaczam wcześniej, sprawdza się do prawie wszystkich typów poza syntetycznymi. Jestem z niej bardzo zadowolony.
Miejscami odchodzi z niej farba, ale nie widzę problemu, żeby to domalować samemu.


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz



Skocz do: