Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lato w ogrodzie
#76
(26-09-2017, 09:05)Zibi(2) napisał(a):
(25-09-2017, 13:39)zenor napisał(a): Przymrozki? Nie słyszałem, aby były jakieś przymrozki? Chyba że lokalnie?

U nas śnieg padał podczas kwitnienia śliw i czereśni.

Tak było i u nas...
W tym roku: zero jabłek, zero śliwek, zero czereśni, zero orzechów.

Winogrona: dają radę. [Obrazek: smile.gif]
Odpowiedz
#77
U mnie zero czereśni, kilka śliwek, z winogron kilka kiści miał Swenson Red, Nero obmarzł i ruszył opóźniony, zakwitł - 1 kiść miesiąc temu, teraz ma owoce mniejsze od grochu, Iza zero owoców. W polu tarnina która trzy lata temu o tej porze miała tonę owoców, w tym roku miała ich kilka i to robaczywych. Zero owoców na gruszach i jabłoniach również tych w polu. Zero mirabelek i ałyczy. Dużo mniej głogu.

Tylko DR sporo ale to dlatego że kwitnie później..
Odpowiedz
#78
A moja ( naj-prawdopodobniej :) ) Bianca - najwyraźniej, nic sobie nie robi z tegorocznych Zimnych Ogrodników.
Istny pancernik.
Owoców tyle, co zawsze.
Tam, gdzie latem słonko dobrze przygrzało - już słodkie - i już ślicznie pachną.
A w altanie, w cieniu okrywy listnej - jeszcze muszą trochę sobie powisieć...
Odpowiedz
#79
Z krzewów winorośli liście już się sypią... winogrona ostatnie zbieramy... pszczoły za gronami idą aż do wiaderka... zostawiliśmy im trochę na krzaku na ten zagubiony ostatek lata....
Odpowiedz
#80
Jeszcze nie lato, ale temperatury afrykańskie.
Coraz więcej porzeczek i truskawek. Z truskawkami to mamy nawet "problem". Dwa lata temu ciocia przywiozła nam ze Szwecji dwie odmiany. Posadziliśmy pod siatką w jednym rzędzie. Jedna odmiana mocno się rozrosła. Tak średnio to 1-2,5 m zajmuje. Druga odmiana za to nie przetrwała tamtej zimy, a szkoda, bo to była późna odmiana. Dzięki nim mogłem poczuć wtedy smak truskawek.
W tym roku jedna jabłonka ładnie obrodzi. Tylko nie pamiętam - zorza czy kardynalskie. Za to brzoskwiń mało.
Ostatnio robiłem oprysk na mszyce z mleka.
Drzewka podlewam wodą z drożdżami.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#81
Grzechu a możesz mi powiedzieć co daje podlewanie drzew wodą z drożdżami?
JerzyK

Wino to najpiękniejszy dar bogów dla ludzi.
                                              Platon
Odpowiedz
#82
(05-06-2019, 09:00)grzechu napisał(a): Drzewka podlewam wodą z drożdżami.

Czyżby szybciej rosły?? ?
Kiedy przes­koczysz, to i wte­dy nie mów hop. Zo­bacz naj­pierw w co wskoczyłeś.
Odpowiedz
#83
(05-06-2019, 14:39)seal69 napisał(a): Grzechu a możesz mi powiedzieć co daje podlewanie drzew wodą z drożdżami?

Fermentacja owoców zachodzi już na drzewie. Nie trzeba butli kupować .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: