Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Leczo
#26
hoho jaki odzew kalafior juz sie gotuje a robie go według mojego przepisu : gotuje kalafior oczywiście pocięty następnie paneruje w bułce tartej i pieke na maśle na patelni naprawde pycha:) polecam
hm zaciekawiło mnie te curry i czosnek i chyba dzisja dodam zobaczymy jaki efekt bedzie:)
na sałatke niestety juz za późno bo kalafro juz sie gotuje ale moja narzeczona uwielbia sałatki i chyba jej zrobie taka za niedługo
co do przechowywanioa lecza w zamrażarce to raczej kiepsko bo ona jest juz pełna owoców:D
Jeszcze raz dzieki wszytkim za rady zobaczymy co z tego wyjdzie (zwłaszcza curry i czosnek)
P.S. ile trzeba piec babke?????
Odpowiedz
#27
Aż będzie dobra :)
A poważnie - nie mam zielonego pojęcia ile, bo na ciastach się szczególnie nie znam.
Ale możesz po prostu sprawdzać czy ciasto jest już gotowe wsadzając do środka suchy patyczek i patrzeć, czy jeszcze jest wilogotny - jak wychodzi suchy, to ciasto jest już gotowe.

/sasza
Odpowiedz
#28
Babkę ucieraną piecze się ok. 35-40 min. w 180 st. C :)
Mozna zrobić tak jak radzi sasza, ale uważaj, nie uchylaj drzwiczek piekarnika zbyt szybko, bo może "klapnąć" i będziesz miał piękny zakalec.
Odpowiedz
#29
Właśnie!
Przez całe dzieciństwo modliłem się, żeby babci się zrobił zakalec w cieście... a on prawie nigdy nie chciał :)
A swoją drogą Agnieszko - czy to rzeczywiście jest aż tak łatwo spowodować? Ciast wprawdzie raczej nie robię - ale za to chleb z reguły raz-dwa w tygodniu i nie przejmuję się nigdy szczególnie, otwieram piekarnik jak tylko mam ochotę - nigdy nie miałem chlebowego zakalca :)
Może to specyfika ciasta chlebowego, bo to jednak nie to samo co babka.. Ale jeśli rzeczywiście zakalec da się zrobić tak łatwo to się chyba pokuszę...
Uwielbiam zakalec.

/sasza
Odpowiedz
#30
Chleb jest na drożdżach, albo na zakwasie, ani jeden, ani drugi nie "siadają" - też często robię :) Natomiast co do babki i innych biszkoptów, skoro lubisz zakalce zapraszam do mnie, może dwa razy w życiu udało mi się te ciasta BEZ ZAKALCA upiec. Ostatnio sobie je całkowicie darowałam, szkoda nerwów... Co dziwne, wszelkie serniki, jabłeczniki i inne trudniejsze ciasta wychodzą mi OK. Pewnie się bardziej przykładam ;)
Odpowiedz
#31
No proszę!
Mówiłem, że się na ciastach nie znam, ale nie wiedziałem, że aż tak.
Rozumiem, że babka UCIERANA to nie to samo co babka DROŻDŻOWA? Bo ta to raczej na pewno też jest na drożdżach? :)
A propos zakwasu - właśnie mi ślicznie skisł, będzie świeży chlebek na śniadanie jutro.
A zakalca chętnie spróbuję, jak tylko we Wrocławiu będę.

/sasza
Odpowiedz
#32
Babka ucierana, inaczej piaskowa jest na proszku do pieczenia w przeciwieństwie do drożdżowej :) Sasza, czy mógłbyś w oddzielnym poście podać dobry przepis na chleb na zakwasie, bo ja nigdy dobrego się nie doszukałam i piekę najczęściej taki na drożdżach :)
Odpowiedz
#33
O właśnie , o chlebie to ciekawiej niz o babce , i to piaskowej ;-)

a kalafior na surowo (albo lekko sparzony) zmieszać z brokułami i polac zwykłym jogutem!, też smaczne to jest ;-D
Odpowiedz
#34
Kalafiorek był pyszny curry dodałeo do niego specyficznego posmaczku i czosnek tez calkiem nieźle wpłynął naotmiast babka... pyyyyyyyyyszny zakalec:) chociaz nie taki duzy bo tylko na spodzie troszke sie ciesze bo takze lubie zakalce:) ale jednak niedisyt pozostał:) Dzieki za rady pozdrowionka:)
Ciekawo co teraz bede gotował:)
Odpowiedz
#35
Kalafiorek na party:

Porozdzielać na różyczki i króciutko obgotować - tak aby był półsurowy, chrupiący. Przygotować sos -> jogurt, kapeczka (albo i więcej) majonezu i roztarty czosnek. Ilość czosnku zależy od wytrzymałości zawodników :) Jako dodatek kolorystyczno-smakowy dodać drobno posiekany koperek. Polewamy sosikiem różyczki kalafiora i na pół godziny do lodówki. Gotowe :)
Ładnie wygląda w miseczce na stole. Dobrze się komponuje z białym, półwytrawnym.

Smacznego :)
Odpowiedz
#36
Sasza, podaj przepis na ten chleb albo zaproś na kanapki! Koniecznie!
Z Imielina mam niedaleko...
Odpowiedz
#37
Cytat:Wysłane przez Piekarz
fajny niezatrudny przepis na leczo?? [...]
Oryginalne węgierskie lecsó

bierzemy:
równe części cebuli, papryki zielonej, pomidorów
ziemniaki (lub kiełbasę) pół tego co np. cebuli
ostrą papryczkę (lub dwie) - mogą być czerśniowe lub czuszki
łyżkę mielonej słodkiej papryki (najlepiej przywiezioną z Węgier)
dwa ząbki czosnku
przecier pomidorowy (najlepszy własnej produkcji)
olej słonecznikowy (lub inny)
sól


- smażymy (w garnku lub lepiej na dużej głębokiej patelni) na oleju cebulę na szklisto, pokrajaną w piórka i posoloną
- zestawiamy z ognia, skrapiamy wodą, dodajemy łyżkę słodkiej papryki w proszku (nie wolno wsypywać na gorący tłuszcz bo się zrobi gorzka), mieszamy
- dodajemy pokrojoną w kostkę zieloną paprykę dolewamy trochę wody żeby był płyn i dusimy parę minut
- odajemy obrane pomidory, ostrą paprykę (w całości), czosnek (ząbki przekrojone na pół) i troszkę wody żeby był płyn i dusimy do miękkości
- ziemniaki pokrojone w ćwiartki smażymy na rumiano,
- dodajemy ziemniaki do lecsó dolewamy trochę wody żeby był płyn i lekko podduszamy tak żeby ziemniaki się nie rozgotowały ale żeby nie były twarde
- dodajemy łyżkę przecieru (jeżeli rzadkie trzy łyżki), krótko podduszamy mieszając.

Cały czas trzeba pamiętać o knsystencji musi być płynna lecz nie rzadka.
Można zamiast ziemaniaków dodać kiełbasę pokrojoną w grubsze krótkie słupki i obsmażoną, ale koniecznie pod koniec duszenia.

Pod żadnym pozorem nie podajemy nikomu do jedzenia ostrej papryczki, bo to bardzo niegrzeczne na Węgrzech a i tak nie da się jej zjeść - niech sobie leży i daje moc (która niech będzie z lecsó).
Można dodawać również inne składniki, w ilościach podobnych np.: kabaczek czy bakłażan (nie polecam cukinii bo jest zbyt mdła), które przedtem trzeba obrać (z kabaczka wyjąc pestki i włókna) i odstawić na kilka godzin posolone, żeby odeszły soki, można też dodać słodką kapustę. Dodatkowe składniki wkłada się zaraz po mielonej papryce razem z papryką świeżą.
Powyższy przepis to jednak klasyka.

Ryż pasuje do tego jak ulał, można podawać na zimno i na gorąco.
Najsmaczniejsze jest odgrzewane, leciutko przypalone.
Podawać z dobrym Egri Bikavér lub jakimś Cabernet Franc z okolic Egeru

Pozdrawiam
Tomek



Skocz do: