Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lemoniada alkoholowa z syropu Lowicz wg. Anglikow
#1
Przegladam angielskie fora na temat winiarstwa i znalazlam tam przepis na napoj alkoholowy z syropu owocowego z Lowicza, ktory mozna w UK dostac w supermarketach:
http://www.youtube.com/watch?v=By77KEa1Z...e=youtu.be

Robi sie to metoda cydru czyli po przerobieniu calego cukru przez drozdze fermentacji nie przerywamy, a do butelek dajemy cukier. Powstaje napoj musujacy 5.5%.

Jeszcze tego nie probowalam, ale chyba musi byc dobre :)

(Przepraszam za brak polskich literek, ale taka mam klawiature)
Odpowiedz
#2
Jaki jest adres tego forum?
Odpowiedz
#3
Hehe o tym nie słyszalem..W przyszłym tygodniu na bank to robie :)
A ciekawe czy bo zabutelkowaniu można to przetrzymtwać przez dłuższy okres czy lepiej spożyć pòki młode? Nigdy cidera nie robiłem.
Klarować też nie trzeba i po tygodniu już butelkować ? :chytry:
Odpowiedz
#4
Melina - polirz łajn :lol::lol::lol::diabelek::diabelek::diabelek:
Odpowiedz
#5
I jak? Próbował ktoś to zrobić? Jeśli tak, to z jakimi efektami?
Już miałem tworzyć nowy temat z pytaniem o możliwość wytworzenia czegoś takiego, a tu proszę – jest taki, tylko bez odpowiedzi.
Zainteresował mnie, bo mam m.in. 54-litrowy balon, a na lato zimne i niskoprocentowe drinki są przecież najlepsze. Wczesnych jabłek za bardzo nie mam, jedynie papierówki, które ponoć się nie nadają. Nie wspominając o sensownej prasie, by wytłoczyć odpowiednią ilość soku do takich większych nastawów. Zresztą chcąc mieć taki napój już na lipiec, domniemywam że trzeba go nastawić najpóźniej na początku czerwca.
W sumie ostatnio, mając zamiar nastawić "herbatę na ryżu", wpadły mi w oko te syropy, bo w Biedrze była na nie bardzo dobra promocja, tylko oczywiście wisiała sama kartka z informacją o niej, bo ludzie z miejsca wykupili. No ale że nastaw planowany na 5 l, to wziąłem w łapę jakiś droższy syrop no i mały problem, bo z etykiety można się dowiedzieć tylko tyle, że dosładzane cukrem i syropem glukozowo-fruktozowym. Proporcji brak, więc odpuściłem.
Teraz zastanawia mnie jeszcze kwestia CO2. Jeśli drożdży nie ubijamy, to mamy coś w rodzaju burčáka, po którym, jak wiadomo, mogą występować nieprzyjemne dolegliwości.
Odpowiedz
#6
(17-04-2014, 03:55)Meseems napisał(a): I jak? Próbował ktoś to zrobić? Jeśli tak, to z jakimi efektami?.

Ja spróbowałem.
Właśnie zaglądam w moje notatki aby podać Ci szczegóły...a więc :
Niestety nie zanotowałem daty nastawienia co jest dość istotne :(
W każdym bądz razie pamietam że proporcje SYROP ŁOWICZ I WODA jakich użyłem to 2 X 440 ml. na 4.5 Litra wody a nie tak jak podaje autor tego filmiku 1 x 440ml na 4.5 litra wody.
Nastawiłem 16 litrów.
SG początkowe mojego nastawu wynosiło 1.078 ( BLG 18.9)
Fermantacja stanęła na 8.5 BLG ( nie znam powodu)
Wino "reanimowałem" czyli zrobiłem restart.
Próba restartu się powiodła i winko zeszło do BLG 0.
Nastepnie dosłodziłem je kolejnym syropem Łowicz i BLG podskoczyło do 2.6.
Po dosłodzeniu tym Fermentacja już nie ruszyła czyli zostałem z BLG końcowym 2.6.
Gdy nastaw ten sie już wyklarował (nie pamiętam ile czasu to zajęło)
to zabutelkowałem to.
REZULTAT KOŃCOWY : 11% musujący napój alkoholowy ala CIDER o smaku Kulawej maliny :lol:

Odpowiedz
#7
@Tomaszpol: Super, dzięki za info. A jak ze słodkością w smaku? Nie jest za słodki, a raczej taki "słodko-mdły", co jest chyba dość typowe dla napoi sporządzanych z takich syropów?
11% to już właściwie woltaż typowy dla wina. Cóż, na początek zrobię w mniejszym balonie, celując z cukrem w 10%, bo w sumie szkoda byłoby później zajmować balon 54l na coś słabszego. ;)
Może cytryna? http://mojlowicz.pl/produkty/cytryna-2/25/228
Pędy sosny wyglądają ciekawie – http://mojlowicz.pl/produkty/pedy-sosny/33/306 – tylko co ten karmel amoniakalno-siarczynowy, ja nie wiem.



Skocz do: