Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mętny sok jabłkowy po wyciśnięciu na prasie
#1
Witam brać winiarską.
W tym roku pierwszy raz w życiu użyłem prasy do uzyskania soku z jabłek.
Ok 35 kg jabłek rozdrobniłem mieszadłem, dodałem2 l wody, 4 g piro i 10 ml pektopolu. Stało to ok 36 h. I na prasę.
Kosz mojej prasy ma otwory fi okolo 4-5mm, więc od środka wyłożyłem jeszcze pieluchą, ale chyba za mocno cisnąłem, bo porobiło w niej dziury, i trochę tej papki poszło do soku.
Sok jest bardzo mętny, po kilku godzinach na dnie uzbierała się biała warstwa, ale od góry nic się nie klaruje...
Zlać to i dodać drożdże, czy czekać do wyklarowania?



   
Odpowiedz
#2
Ja czyściłem wino na filtrach od ekspresu do kawy i było w 100% klarowne .
Odpowiedz
#3
Jeśli jabłka przeszły przez prasę i tetrę, to raczej radziłbym zadać już drożdże.
Moszcz jabłkowy szybko się utlenia. Dałeś pekto i piro, stało to 36h - ok.
Ale drugi raz to filtrować, nie warto. Po fermentacji co ma opaść na dno - opadnie samo.

Nie wiem czego się spodziewałeś, klarownego soku nie da się otrzymać po takim odciśnięciu.
Jest on nieklarowny podobnie jak mętne soki z kartonika.

Także moim skromnym zdaniem - drożdże, pożywka i niech bulka.
Utlenienie jabłek skutkuje oprócz popsucia barwy - gorzkawym orzechowym posmakiem.
@wlodekpr: filtrowanie grawitacyjne moszczu z jabłek na filtrze do kawy, to murowanie utlenienie.

A tak na marginiesie, to do prasy używa się lnianych worków, które mają lepsze właściwości filtrujące. Sa też bardziej wytrzymałe na rozerwanie.
Nie wiem tylko jak wygląda twoja prasa i czy da się dobrać taki worek.
Odpowiedz
#4
(22-09-2013, 10:11)bart3q napisał(a): Zlać to i dodać drożdże, czy czekać do wyklarowania?


Zlej i dodaj drożdże, nie ma na co czekać, już i tak zbyt długo ten sok jest bez nich.
Odpowiedz
#5
Wiem że jabłka bardzo łatwo utlenić, dlatego wcześniej dodałem piro. Nie chciałem drugi raz dodawać piro później, żeby nie przesadzić, i żeby drożdże mogły ruszyć.
Poczekam do wieczora, opadnie co ma opaść, zleję do mniejszego balonu i dodam drożdże.
Worek lniany jest na pierwszym miejscu na mojej liście zakupów, ciekawy jestem jak z nim wyjdzie.
Odpowiedz
#6
(22-09-2013, 11:40)bart3q napisał(a): ......
Worek lniany jest na pierwszym miejscu na mojej liście zakupów, ciekawy jestem jak z nim wyjdzie.
Spokojnie. Normalna rzecz i osiądzie.
Możesz przefiltrowac przez węgiel aktywny czy co tam chcesz i uzyskać super klarowny sok. Pytanie tylko o sens.
Przecież najklarowniejszy sok zmętnieje po dodoaniu drożdży więc po co wykonywac bezsensowne czynności?
Odpowiedz
#7
Nie chodzi mi o klarowność soku jako samą w sobie. Po prostu jeśli dobrze pamiętam, to z sokowirówki po sedymentacji mamy klarowny sok. Tu jest mętny. Czyli pływają w nim drobinki jabłek, a jabłek nie fermentujemy w miazdze bo daje to gorszy smak. A ja lubię swoje wina dopieszczać;)
Odpowiedz
#8
Oj polemizowałbym z tą klarownością po sokowirówce:D Powiem Ci bart3q, że to może od gatunku jabłek zależeć. Ja postawiłem sok z woreczków 5l (była akcja na forum) i ten sok jest też taki mętny jak Twój. Nawet po kilku dniach nic nie opadło na dno więc dodałem drożdże i do balona. Przy pierwszej dawce pożywki dałem pektopol i teraz na cichej cydr wyraźnie stał się "przezroczysty". Ja bym się nie martwił:D
Odpowiedz
#9
Bigmisiu, ja również nastawiłem cydr z soku kartonikowego z forumowej akcji. Mój sok też jest mętny aczkolwiek smaczny. U mnie drożdże już przerobiły cukier na alkohol, BLG mam lekko na minusie, napój jest tak samo mętny jak na początku; nie dodawałem do niego pektopolu.
Tutaj kolega dosłodził cydr (refermentacja do nagazowania butelki) miodem i napój się ładnie sklarował (na forum są wątki o klarowaniu miodem).

Postanowiłem zrobić eksperyment. Przygotowałem trzy butelki 0,5L:
1. dosłodzona zwykłym cukrem, butelka plastikowa (sprawdzanie stanu nagazowania),
2. dosłodzona miodem, butelka plastikowa (sprawdzanie stanu nagazowania),
3. dosłodzona cukrem z kilkoma kroplami pektopolu, butelka szklana (niestety trzeciej plastikowej na szybko nie znalazłem),

Po 12-tu godzinach w butelce dosładzanej miodem był osad na dole i napój był już bardziej klarowny (ale nie całkowicie); osobiście mi to odpowiada - jestem zadowolony. Zobaczymy jak będzie z nagazowaniem.
Odpowiedz
#10
Mój cydr dopiero wczoraj zlany pod korek na cichą. Postoi sobie do czwartku bo wtedy będę miał czas i wtedy zobaczymy czy jeszcze jakiś osad osiądzie. Nie chciałbym niczym dosładzać cydru, użyłem takich drożdży że nawet całkowicie wytrawny będzie słodki:D Chyba dokwasić będę musiał.

Może mętność soku wynika z tego, że sokowirówka "rozbija" jabłka i wyciska z nich to co niekorzystne (mam na myśli pektyny, białka). Zamiast utworzyć pianę i tzw. szum na powierzchni, to rozpuszcza to w soku?
Odpowiedz
#11
(23-09-2013, 08:56)witas napisał(a): Bigmisiu, ja również nastawiłem cydr z soku kartonikowego z forumowej akcji. Mój sok też jest mętny aczkolwiek smaczny. U mnie drożdże już przerobiły cukier na alkohol, BLG mam lekko na minusie, napój jest tak samo mętny jak na początku; nie dodawałem do niego pektopolu.
Tutaj kolega dosłodził cydr (refermentacja do nagazowania butelki) miodem i napój się ładnie sklarował (na forum są wątki o klarowaniu miodem).

Postanowiłem zrobić eksperyment. Przygotowałem trzy butelki 0,5L:
1. dosłodzona zwykłym cukrem, butelka plastikowa (sprawdzanie stanu nagazowania),
2. dosłodzona miodem, butelka plastikowa (sprawdzanie stanu nagazowania),
3. dosłodzona cukrem z kilkoma kroplami pektopolu, butelka szklana (niestety trzeciej plastikowej na szybko nie znalazłem),

Po 12-tu godzinach w butelce dosładzanej miodem był osad na dole i napój był już bardziej klarowny (ale nie całkowicie); osobiście mi to odpowiada - jestem zadowolony. Zobaczymy jak będzie z nagazowaniem.

Udostępniam fotkę eksperymentu.

Od lewej strony mamy (zgodnie z numeracją w moim wcześniejszym postem):
2. dosłodzona miodem, butelka plastikowa (sprawdzanie stanu nagazowania),
1. dosłodzona zwykłym cukrem, butelka plastikowa (sprawdzanie stanu nagazowania),
3. dosłodzona cukrem z kilkoma kroplami pektopolu, butelka szklana (niestety trzeciej plastikowej na szybko nie znalazłem),

Ostatecznie do fermentatora dodałem pektoenzymu.

Odpowiedz
#12
Cydr w środkowej butelce jest, tak mętny, czy utleniony? Nie spotkałem się jeszcze z takim kolorem:o
Odpowiedz
#13
Mętny jest. Czy utleniony? Nie wiem, mam za mało doświadczenia by to stwierdzić. Może ktoś z forumowiczów - kto również zakupił ten sok z forumowej akcji - się wypowie?
Odpowiedz
#14
Jeśli butelka jest przezroczysta to na bank się sok utlenił. Zobaczcie na jaki kolor jabłko się zabarwi po kilku godzinach jak je nadgryziecie. Nie jest to ładne ale w smaku powinno być przyzwoite. Tylko bardzo mętny jest, oprócz tego że zmienił kolor.
Odpowiedz
#15
No tak, domyślam się, że utleniony, ale bardziej mnie zastanawia fakt jak do tego doszło, skoro dwie pozostałe butelki w porządku? Domyślam się, że fermentacja była prowadzona w jednym balonie, więc ten trop odpada. Butelki szczelne, więc powietrze dostać się nie mogło. Może podczas butelkowania, ale skąd taka różnica?

Kolor szkła wpływa na utlenianie? Wiem, że najlepiej rozlewać trunki w ciemne butelki, żeby nie zmieniał się kolor przez dostęp światła, ale ten proces to też utlenianie, mimo że nie ma dostępu do tlenu tylko do światła? Pytam z czystej ciekawości i niewiedzy:)
Odpowiedz
#16
(28-10-2013, 19:15)bigmisiu napisał(a): Jeśli butelka jest przezroczysta to na bank się sok utlenił. Zobaczcie na jaki kolor jabłko się zabarwi po kilku godzinach jak je nadgryziecie. Nie jest to ładne ale w smaku powinno być przyzwoite. Tylko bardzo mętny jest, oprócz tego że zmienił kolor.
1. Butelka jest przezroczysta.
2. Samo zdjęcie może trochę przyciemniać kolor, ale przynajmniej widać różnicę pomiędzy kolorami płynu w trzech butelkach.
3. W smaku jest przyzwoite.

(29-10-2013, 13:54)lukihah napisał(a): No tak, domyślam się, że utleniony, ale bardziej mnie zastanawia fakt jak do tego doszło, skoro dwie pozostałe butelki w porządku? Domyślam się, że fermentacja była prowadzona w jednym balonie, więc ten trop odpada. Butelki szczelne, więc powietrze dostać się nie mogło. Może podczas butelkowania, ale skąd taka różnica?
Fermentacja była prowadzona w jednym balonie. Zlałem trochę płynu z fermentatora do trzech butelek (kolor soku we wszystkich butelkach był taki sam) i potem zrobiłem tak:
1. jedną butelkę dosłodziłem zwykłym cukrem (żeby się nagazowało),
2. drugą butelkę dosłodziłem miodem (żeby się nagazowało i ewentualnie sklarowało),
3. trzecią butelkę dosłodziłem cukrem i dodałem kilka kropel pektoenzymu (nagazowanie + klarowanie),
Po jednym dniu już było widać różnicę. Zdjęcie zostało zrobione kilka dni od "zakorkowania". Butelki testowe nie miały dostępu do światła (światło było tylko podczas robienia zdjęcia).

To może jednak sok nie jest utleniony tylko tak strasznie mętny? Chyba, że utleniają się drobinki miąższu i po częściowym sklarowaniu drobinki opadły na dno i sok wygląda, jakby nie był utleniony?

Odpowiedz
#17
Witas, może tak być jak mówisz, po prostu pływa sobie ta zawiesina w butelce.



Skocz do: