Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MOJA WINNICA w Wielkopolskiem - Winnica Przymierze
(04-06-2018, 14:35)Dziadek2 napisał(a): Dokładnie - sadźmy odmiany o luźnych gronach i odporne na szarą.

Dokładnie - uprawiamy winorośl, która daje wino odpowiedniej jakości...
Odpowiedz
Oczywiście, wybór siedliska jest sprawą kluczową - szczególnie w celach komercyjnych.
Jednak, większość winogrodników nie ma alternatywy. 
Dlatego pytam, jak żyć? :) Jak sprawiać, aby SzP nie nękała?

Pozdrawiam 
Piotr
Odpowiedz
Wtedy pozostaje modlitwa o odpowiednią pogodę, albo "zdrowotne" wino - chociaż czasem i to nie pomaga.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
Roman, roztaczasz wizję ciemności dla ekologicznych Winogrodników, którzy uprawiają VV w nie najszczęśliwszym siedlisku - może wskażesz światełko w tunelu, niekoniecznie koncentrując się na szpadlu? :)

Oczywiście, oczekuję, że pozostali Winiarze włączą się w rozwój dyskusji. Inaczej uznam, że zainteresowanie nikłe i "wrócę" do rejestracji zdarzeń.

Pozdrawiam 
Piotr
Odpowiedz
Piotrze, przecież niektóre VV bywają odporniejsze na choroby od mieszańców - to nie ten podział.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
Pod takim stwierdzeniem bym się nie podpisał. Już bliższe prawdy byłoby, że niektóre VV bywają odporniejsze na niektóre choroby od niektórych mieszańców - ale nie w tym rzecz.

Romanie, czy masz jakieś propozycje radzenia sobie z SzP w warunkach opisanych przeze mnie wcześniej?
Jak w tej "wojnie", z posiadanym arsenałem ekologicznym, przechylić szalę na naszą stronę?

Pozdrawiam
Piotr
Odpowiedz
Piotrek,

czy można stosować twojego grzybka bezpośrednio po opryskach winogron siarką? Czy karencja dla siarki jest taka sama jak dla innych środków ochrony roślin?
Pozdrawiam

Feliks
Odpowiedz
Cześć Bogdan,

po zastosowaniu siarki, karencja przed opryskiem Pythium oligandrum min. 7 dni.

Pozdrawiam
Piotr
Odpowiedz
Winnicę zglebogryzarkowałem oraz poobrywałem dolne liście czerwonych odmian, aby odsłonić grona.

Grona "puchną" w oczach i niebawem będą się zamykały, dlatego za tydzień ( przed zamknięciem ) wykonam oprysk miszanką siarkolu z miedzianem.
   

Blaufränkisch ma już dobre 3m - z ogławianiem muszę niestety jeszcze poczekać.
   

Pozdrawiam 
Piotr



Skocz do: