Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mały problem z wermutem.
#1
Big Grin 
Witam wszystkich internautów na tym forum , jako nowy początkujący "winiarz" :) który ma drobny problem . Na początku roku zrobiłem sobie wermut z ziół zakupionych na allegro, ogólnie wino wyszło dobrze , tylko mam taki problem że wermut jest odrobinę zbyt gorzki jak na mój gust. i mam takie pytanie do bardziej doświadczonych internatów, to znaczy chodzi mi o to czy mógłby mi ktoś doradzić jaki dodatek można by dodać do tego wina na złagodzenie goryczki. Dodam jeszcze że za miesiąc zamierzam zlewanie wina do butelek ponieważ fermentacja wolna już prawie nie pracuje i tydzień przed zlaniem trunku chcę jeszcze trochę je posłodzić dla smaku.
Odpowiedz
#2
Jedynie dosłodzenie wydaję się być rozwiązaniem problemu.

Odpowiedz
#3
Hmm, jeżeli wino nastawiłeś na początku roku i jeszcze chcesz je dosłodzić, to raczej wstrzymał bym się z butelkowaniem co najmniej jeszcze z pół roku, bo zrobić granaty jest łatwo, lecz konsekwencje mogą być przykre.
Faktycznie dosłodzenie może nieco sytuację zmienić, ale zmniejszenie poczucie goryczki jest raczej trudne.
Lech
Odpowiedz
#4
(16-05-2018, 14:57)pikolo55 napisał(a): Witam wszystkich internautów na tym forum , jako nowy początkujący "winiarz" :) który ma drobny problem . Na początku roku zrobiłem sobie wermut z ziół zakupionych na allegro, ogólnie wino wyszło dobrze , tylko mam taki problem że wermut jest odrobinę zbyt gorzki jak na mój gust. i mam takie pytanie do bardziej doświadczonych internatów, to znaczy chodzi mi o to czy mógłby mi ktoś doradzić jaki dodatek można by dodać do tego wina na złagodzenie goryczki. Dodam jeszcze że za miesiąc zamierzam zlewanie wina do butelek ponieważ fermentacja wolna już prawie nie pracuje i tydzień przed zlaniem trunku chcę jeszcze trochę je posłodzić dla smaku.

Pij ze spritem jak Ci się spieszy z butelkowaniem :P
Pozdrawiam 
Odpowiedz
#5
Ogólnie domową produkcją win zainteresowałem się na początku zeszłego roku , wino wermut jest moim trzecim produktem, jak do tej pory żadne wino mi się nie zepsuło, a poprzednie moje wino z dzikiej róży wyszło doskonałe. Teraz na początku roku nastawiłem dwa balony win po około 14 litrów, do jednego wrzuciłem zioła włoskie a do drugiego zioła z Biowinu (obydwa zakupione na Allegro), i zioła z biowinu dają trochę zbyt mocną jak dla mnie goryczkę. Mam zamiar jeszcze poczekać z około półtorej miesiąca ze zlewaniem i dosładzaniem, teraz tylko zastanawiałem się nad dodaniem jeszcze jakiegoś dodatkowego smaku łagodzącego, i w głowie mi chodziła egzotyka to znaczy figi albo daktyle, ale do końca nie wiem czy to dobry pomysł.
Odpowiedz
#6
Pikolo, nie idź na skróty, nie opłaca się, napój alko przed rokiem dojrzewania a po np 15 miesiacach od nastawienia to przepaść w smaku. Wspomniałeś w winie z dr i jego doskonałości, zbierałeś w październiku lub listopadzie, teraz mamy połowę maja, czyli Twoje wino ma 7 miesięcy, u mnie nastąpiło dopiero 2 zlanie z nad osadu a ty chcesz butelkować.... przedemną jeszcze 3 takie zlania co 3-4 miesiace i nie jestem pewien czy butelkować je po 15 czy po 18 miesiącach;) od nastawienie :)



Skocz do: