Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Menu pod nalewki
#1

Nalewka dobra jest sama w sobie, ale jak się gość zasiedzi to i coś na ząb wziąć musi..
Ciekawa jestem, co podajecie pod nalewki? I słodkie, i zupełnie wytrawne ?
Odpowiedz
#2
Do słodkiej nalewki podaję dla zrównoważenia sery pikantne lub słonawe. Najlepiej lubię cheddar irlandzki. Do wytrawnych wędliny i mięsiwa różnego rodzaju. Jeśli jest to kawa, ciasto, nalewka, to jak najbardziej słodka.

Jest to świetny temat: z czym i jakie podawać nalewki?
Myślę ,że powinniśmy stworzyć taki przewodnik kulinarno-nalewkarski.
Odpowiedz
#3
Jakie wędliny podajesz? Domowe, kupne- może podsuniesz dobry pomysł?
A może jakieś gotowe sprawdzone dania ktoś ma? Na ciepło np? Jestem tydzień przed imprezą dla znajomych, część słodkolubna, część wytrawna, mam kłopot jak to dopasować znowu...
Odpowiedz
#4
Nikogo nie interesuje ten temat? Przecież to nieznana i nieopisana , a jakże szeroka wiedza łączenia nalewek z potrawami w polskiej i nie tylko polskiej kuchni. Myślę, że dopiero tworzymy ramy zasad podawania takich trunków jak nalewki do danych potraw. Każdy z nas ma na pewno jakieś doświadczenia , przemyślenia, rady, wskazówki, dlatego zachęcam do podzielenia się wiedzą. Dopiero uczymy się łączyć nalewki z potrawami. Nalewkowicze z dłuuuugim stażem mają w tym względzie większe doświadczenie, dlatego liczę właśnie na nich. Dziwne, że w kraju nalewek, wiedza na temat podawania wina jest większa niż nalewek. Zmieńmy to tworząc pewne ramy serwowania nalewek. Fajnie byłoby podać aperitif z nalewki takiej, do dziczyzny taką, a do drobiu jeszcze inną.Tylko jaką? Nie wiem!
Odpowiedz
#5
Myślałem, myślałem, myślałem i wymyśliłem.
Jak aperitif przed konsumpcją piołunówka ew. absynt.
Do schabu pieczonego ze śliwkami-wytrawną śliwkową.
Do szarlotki nalewka jabłkowa.
Do bigosu-starka.
Do dziczyzny-żubrówka białowieska lub aromatyzowana.
Do sarniny-czereśnówka.
Do sushi-imbirówka.
Do tatara-dzięgielówka wytrawna.
Do kurczaka-nic nie wymysliłem.
Do ryby faszerowanej-nie mam pomysłu.
Odpowiedz
#6
Przy nalewkach nie ma ścisłych reguł, a główną zasadą jest podanie takiego trunku do posiłku na jaki apetyt mają goście.
Bywali u mnie i tacy goście , którzy do pieczonego/ duszonego kurczaka życzyli sobie nalewki żurawinowej ( dosyć słodkiej).

Temat rzeka.

Ps. do sarniny chyba bardziej by mi pasowała dereniówka, tarninówka, śliwkowa, może coś z mniej słodkich miodówek np. wrzosówka.
Odpowiedz
#7
Tak jak Paweł pisze, nie można wyczuć. Raz taki zestaw mi się sprawdził u nas-na aperitif koniak, potem dereniówka i tarninówka, na finał gruszkówka albo cytrynówka. Należy uwzględnić, że niektóre osoby nie będą piły alkoholu, więc trzeba mieć piwo i wino w zanadrzu.

Taki idealny plan to:

Na wejście śliwowica albo mocny alkohol
Przed zupą piwo, do samej zupy-sherry, ewentualnie limoncino. Jeśli przed zupą będą małe hors d'oeuvres, to absynt albo pastis lub vermouth. Jak zupa gęsta może być mocne ciemne piwo
Dania główne-czysta, starka, jarzębiaki, wiśniówka, tarninówka, ale raczej te mniej słodkie
Przerwa na kawę, ciasto-koniak, brandy, cytrynówka DDR, nalewki słodkie, obowiązkowo tokaj, sherry, madeira, porto, kagor, malaga, piwa wędzone, witosha
Wędliny, sałatki, destylaty owocowe, ziołowe, piwa lekkie, wina białe półsłodkie/półwytrawne
Kolacja-piołunówka na trawienie, likiery ziołowe, ale też trunki mniej skomplikowane, piwo już nie, wino najwyżej czerwone stołowe
Wyjście/podkurek-tylko i wyłącznie krupnik
Odpowiedz
#8
U mnie ostatnio na kolacji z pieczonym ptakiem kolejny raz gościom przypadła do smaku wytrawna nalewka jeżynowa.
Do ryby wytrawna cytrynówka, a dla słodkolubnych cytrynówka na miodzie.
Do wieprzowiny jarzębinowa.
Do serów- dowolne kombinacje z garbnikowych owoców.

Odpowiedz
#9
Temat nadal żywy...
Jutro kolejna impreza ze znajomymi pod hasłem ostatniej flaszki półwytrawnej nalewki rokitnikowej na miodzie sprzed trzech lat..oj jest co czcić:)
Inne flaszki tez będą, głównie wytrawne.
I jak zwykle zagwostka- co zrobić. Również- co zrobić by nie zbankrutować, z 15 osób przyjedzie...
Na razie roladki cukiniowe z farszem serowo-łosiosiowym, ale co dalej, co dalej??? Ma ktoś refleks w pomocy , to jutro?
Słodkie wogóle odpada, przynoszą przychodzący
Odpowiedz
#10
Koreczki, przystawki:D Ale nie takie banalne, tylko np. z dodatkiem ostrego sera, winogrona, orzecha, grzanki czosnkowej, oliwki itp. Jak wytrawna nalewka to mięsiwo, w zasadzie potrawka a'la gulasz by się sprawdziła, albo jaki kociołek:D Nie wiem jak smakuje rokitnik ale jak z miodem to może jakieś mięsiwo ze skorupką miodową? Albo sałatka z dressingiem miodowym.
Odpowiedz
#11
Bułka pokrojona na średniej grubości plastry, na to pokrojony w kostkę i lekko przesmażony boczek, na to plaster sera, posypać curry ostrą i do piekarnika na 180 st.C, piec aż ser lekko się przypiecze.

Kiełbasę przekroić na 4 części ( wzdłuż i w poprzek ), cebulę i wędzony, parzony boczek, pokroić na plastry. Na blasze ułożyć kiełbasę, w każdy kawałek wbić pionowo wykałaczkę, nałożyć plaster cebuli, posypać ostrą papryką, na to wbić plaster boczku, posypać ponownie papryką i do pieca w temp. 200 st.C, piec aż boczek się średnio zrumieni. Podawać z papryką konserwową.

Odpowiedz
#12
ech to ja wiem, że oryginalnie ma być; ale jak wizyta wyszła z zaskoczenia to przepisy proszę, linki, konkrety przepisy, bo kto wiedzieć czemu nagle zgłupiałam, 15 osób..a może i 20, na 30 metrach kwadratowych lokalu;),.....Ratunku:)
Odpowiedz
#13
:) To jeszcze podam bardzo prostą i szybką sałatkę:
ugotować i wystudzić ryż w saszetkach (4 x 100g), odcedzić puszkę tuńczyka w kawałkach w oleju, puszkę kukurydzy i ananasa (krojonego). Do zimnego ryżu dodać wszystkie składniki dodać do lepkości majonezu, dokładnie wymieszać i do lodówy.

Udanej impry :D, będzie dobrze :).
Odpowiedz
#14
właśnie zrobiłam dokładnie coś takiego dokładnie ale z kurczakiem- czyli danie nr 2. Danie nr 1- grillowane plasterki cukinii zawijane z serkiem twarogowym( + piperz zielony, oliwka, pieprz czarny utarte na miękko) +rozmemłany łosoś i do ozdoby ostre papryczki chillii świezy koperek Nie chwaląc się- wygląda i smakuje bosko .Na ciepło Twoja kiełbaska, zastanawiam się jeszcze czy by tego nie zawinać w gotowe ciasto francuskie z Lidla. Podumam. Brakuje mi jeszcze jednej rzeczy na stół na zimno- tartaletki? krakersy z nadzieniem? Hmmm.....
Odpowiedz
#15
Uuu to fajna impreza, lubię takie wyzwania, pozazdrościć:D Może mało konkretnie ale jak jest tak dużo osób to musi być łatwe i "szybkie" do przygotowania danie, potrawka jest fajna bo kroisz, wrzucasz do gara i samo się robi. Ja bym szedł w kierunku - składnik nalewki - składnik potrawy.

No to jak boczek Drajla zapodał to śliwki wędzone/suszone zawinięte w plastry surowego, wędzonego boczku, mogą być jeszcze orzeszki włoskie do środka - zawinąć, spiąć wykałaczką, posypać papryką ostrą i do pieca do zrumienienia boczku.

Ciasto francuskie - płat ciasta smarujesz rozbełtanym jajkiem z przyprawami lub samą oliwą i wtedy posypujesz serem tartym, przyprawami itp. - tniesz na długie wąskie paski. Łapiesz pasek za końce i skręcasz i do pieca.

Grillowane lub smażone warzywa a'la frytki - warzywa pociąć w paski, obtoczyć w oliwie z przyprawami i do pieca, na końcu posolić. A'la frytki to chyba jasne - warzywa w paski i w gorący olej.

Pieczone ziemniaki z farszem - tu odeślę do przepisu wg którego robiłem podobne, może sama jakiś farsz wymyślisz z produktów, które masz: http://www.kuchniaplus.pl/przepisy/przep..._8734.html

Naleśniki - smażysz "chude" naleśniki, smarujesz farszem, rolujesz ciasno i zawijasz w celofan jak cukierka i do lodówki, po paru godzinach wyciągasz, kroisz na ukos i podajesz (nie zapomnij zdjąć celofanu:D).

Bliny z "omaćką" - znowu podam przepis z którego robiłem: http://lepszysmak.wordpress.com/2011/03/...-gryczane/

Zobacz co masz pod ręką i nie pękaj:D A pewnie na koniec i tak zrobisz co zechcesz i będzie git.
Odpowiedz
#16
Udało się, udało! :)
Dzięki!
Odpowiedz
#17
To pochwal się co zrobiłaś i pod jakie nalewki:D
Odpowiedz
#18
Było późno, w tygodniu i 17 osób, turyści jak ja, 30 metrów na 10 tym piętrze, coby klimat naświecić.
Najpierw poszła rokitnikowa 2011...i długo ,długo nic, bo rzeczywiście się udała.
Potem lekka herbatka i stado drobnych mega kolorowych kanapeczek ze wszystkim Poszły w sekundę.
Potem weszły koreczki z cukinii o których wspominałam wykończone ostra papryczką chilli.
Potem siłą rzeczy weszła herbatka, woda lub sole trzeźwiące;)
Potem była wytrawna, mega wytrawna, nie fermentowana porzeczkowa z porzeczek zbieranych z dzikiej działki w środku lasu.
Potem- herbatka albo woda;)
Potem płatki róży konfiturowej 2010, działa na inne zmysły...
I tak na zmianę- nalewki wytrawne/słodkie, po małym kieliszeczku, co jakis czas donosiłam papu- śliwki suszone zapiekane w wędzonym boczku, orzechy nerkowca ( o dziwo, pasowały! ), koreczki z oliwek , sera mało dojrzałego pleśniowego ( żeby smaku nie psuł) , warzyw i czego tam, łagodnie wykończone, sałatka ryżowo- kurczakowa która omawialiśmy..Skończyło się jakoś moja osobistą nalewka na smoczych bobkach;) - tak nazywam wszelkie prywatne wynalazki, a że ten pikantny był to przed wyjściem zapiekłam gościom mini parówki z serem w cieście francuskiem z Lidla, takie zwykłe i sekundowe, na to sos majonez domowy z keczupem czy curry...
Przed wyjściem dostali mega wytrawną pigwę z goździkami i cynamonem...
Przeżyli , podobno chcą wrócić:)



Skocz do: