Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miks - mandarynki,pomarańcze,granat,arbuz.
#1
Wstęp:
Miałem robić wino z soku z brzozy. Moje źródła zawiodły i już wyglądało, że to koniec.
W tym czasie moje drożdże Zamoyscy Uniwersalne biły już taką pianę, że żal było wylewać.
Ostatecznie sok z brzozy załatwiła sekretarka w pracy, przez ojca ze wsi. Ja w tym czasie
poszedłem na bazar.

Zrobiłem to tak:
5 pomarańczy, 5 mandarynek, 3 spore granaty - dojrzałe, 1/4 arbuza. Sok wyciskałem rękami (gołymi) z owoców bez skórki.
( przed wyciskaniem umyłem ręce, bo tego dnia swędział mnie nos i przynajmniej raz mój palec w nim wylądował ).
Następnie dolałem pół litra wody i 0,5 kg cukru.
< Minęły 2-3 dni  >
Jak ruszyło i owoce wywaliło do góry to dolałem jeszcze 0,25 l wody i 0,25kg cukru.

Temperatura w domu to coś koło 22 stopnie ?
Zapach z rurki: coś ala sok multiwitamina
Zdjęcie ( taka ciemna pomarańcz ):

[Obrazek: 20190403-202746.jpg]

< obecnie >

Nie wiem jak to smakuje. Na obecną chwilę nie planuję nic robić poza usunięciem owoców tydzień od nastawienia.
Następnie kupię cukromierz bo pora się zaopatrzyć. Jak zejdzie mi blg do 0 to kupię alko-mierz. I rozumiem, że wtedy mogę ocenić realnie ile cukru było już w tych owocach po objętości cieczy - przeliczając ile cukru trzeba na litr aby wyprodukować tyle alkoholu? To takie rozważania.  Plan jest taki aby tym razem coś udokumentować bez robienia kompletnie na rympał.
Odpowiedz
#2
Alko-mierz w winie raczej nic Ci nie powie, sprawdzi się za to w destylatach. Pomiar będzie bardzo zaburzony chociażby przez niecukry. Podstawą jest pomiar cukru na początku - od tego zaczynasz obliczenia.
Pragnąć wody - smutna rzecz. Bez niej życie idzie precz.
Lecz straszniejsza jest przyczyna śmierci w mękach - to brak wina.
Odpowiedz
#3
Z tymi obliczeniami to prawie masz rację. Prawie, bo znając ilość cukru możesz wyliczyć wartość oczekiwaną %, a nie na odwrót.
Tak jak napisał @Limbus pierwszy pomiar cukru wykonuje się jeszcze przed zadaniem drożdży.
pozdrawiam Jurek 






Skocz do: