Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moja pierwsza ( w życiu ) nalewka - MALINOWA - fotorelacja
#26
Pierwsza nalewka zawsze smakuje :P

A.

ps. spory baniaczek wykorzystałeś :chytry:
Odpowiedz
#27
tzn. miałem już okazję próbować kilku nalewek ;] A co do baniaczka to wziąłem najmniejszy jaki miałem ;] bo mam jeszcze 50 i 100 ale to już na winiacze raczej ;]
Odpowiedz
#28
100 l ? łomatko, jak ty to nosisz i myjesz?

A.
Odpowiedz
#29
mam zrobiony specjalny kosz na nią z uszkami i nosi się we 2 ;] ale jeszcze nie zdarzyło mi się abym musiał pełną butle gdzieś przemieszczać, a co do mycia to mam zrobioną taką szczotkę jak do butelek jest tylko że z 6 razy większą;] ogólnie nie mam większych problemów z czyszczeniem jej kwestia wprawy ;] ale i z 2 strony mało jej używam bo niestety rzadko robię winka ... ostatnio właśnie przed zrobieniem malinówki zszedłem do piwnicy po baniaczek na nią i pod regałem natknąłem się na 2 1,5 litrowe zakurzone butelki i jak się okazało było w nich wino własnej roboty;] jest białe i słodkie;] z przeprowadzonego wywiadu okazało się że ma już około 15 lat ;] ale i tak nalewkom nie dorównuje ;]
Odpowiedz
#30
(12-10-2010, 19:28)michal_wlkp napisał(a): Zastanawiam się, jak mam to zlać. Słyszałem, że nie można przefiltrowywać, bo nalewka może stracić smak. Jak to zrobić?
Czegoś tutaj nie rozumiem;:glowa_w_mur: w jaki niby sposób filtrowanie przez materiał filtrujący ( bezwonny i nie reagujący z nalewką )miałby wpływać na smak? Czy ktoś może mnie oświecić w tej kwestii?:pytajnik::glowa_w_mur:

Pozdrawiam!
Michał
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#31
(21-10-2010, 09:29)Iuglans napisał(a):
(12-10-2010, 19:28)michal_wlkp napisał(a): Słyszałem, że nie można przefiltrowywać, bo nalewka może stracić smak.

Czegoś tutaj nie rozumiem;:glowa_w_mur: w jaki niby sposób filtrowanie przez materiał filtrujący ( bezwonny i nie reagujący z nalewką )miałby wpływać na smak? Czy ktoś może mnie oświecić w tej kwestii?:pytajnik::glowa_w_mur:

 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#32
Robiłem próby z filtrowaniem i tak:

1- pozostawiałem, żeby zadziałała grawitacja i zlewałem znad osadu

2- filtrowałem do odpowiedniej klarowność, do lochu, a po roku dwóch, jeżeli powstał osad ( prawie zawsze ) to przed podaniem ostatnie filtrowanie.

3- Niektóre owoce były prasowane, inne przepuszczane przez sokowirówkę a inne zmumifikowane cukrem.

Mój cykl filtracyjny : gaza, płótno, płatki kosmetyczne.

Ta sama nalewka w połowie filtrowana, a w drugiej zlewana znad osadu, moim zdaniem, nie ma żadnych różnic smakowych, zarówno zaraz po zlaniu jak i po 2-3 latach.

Odpowiedz
#33
Tak właśnie sądziłem - DZIĘKI Drajla ! Jak mówia w telwizorni: "mit został obalony"! :brawo:
boss-crew sprawa jest prosta i kojarzy mi się ze starą bajeczką o parkanie i napisie. Gość uwierzył w treść napisu i miał w dłoni pełno drzazg, a chciał tylko pupę pogłaskać.;)
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#34
Witam. Mam pytanie. 2 dni temy zlałem nalewkę i zasypałem owoce cukrem. Dzisiaj cały cukier jest już rozpuszczony. Czy to oznacza, że mogę zlać już również syrop cukrowy i połączyć oba nalewy? Czy maliny powinny jakiś konkretny czas być zalane tym syropem?

Pozdrawiam!

Michał
Odpowiedz
#35
Ja bym potrzymał w tym syropie do 7 dni.
Odpowiedz
#36
Proszę o sprawdzenie mocy nalewki czy dobrze policzyłem:
Malinówka przepis zmodyfikowany:
• 1l spirytusu(95%),
• 1kg malin,
• 1l wody przegotowanej,
• 0,625kg cukru.
Ja jeszcze dołożyłem na Galon 5 litrowy:
> 500 ml Malinówki Soplica 36% -(zamiast czystej wódki)
> 500 ml Soku z Granatów 100% (z butelki szklanej)
> 0,2 kg Malin
Do naczynia wsypujemy owoce, następnie zalewamy syropem z wody i cukru. Dolewamy spirytus i szczelnie zamykamy. Odstawiamy na dwa tygodnie w spokoju.Przefiltrować.Pozostawić na około dwa tygodnie w butelce w chłodnym ciemnym miejscu.
Ja do pozostałych malin po filtracji dosypałem 0,5 kg cukru i odstawiłem na parę dni potem sok doleję do reszty nastawu.
30.IX.2011 r.:
Po filtracji wyszło 3380ml nalewki ->dolałem (gąsior 5l):
> 120 ml soku malinowego Cymes
> 250ml spirytus 95%
> 500 ml Malinówki Soplica 36%
> 100 ml wódki 40%
Nalewka ma 36.5 % bez tego -->>> ??? ml soku z malin zasypanych cukrem
W SUMIE 4350ml nalewki

Obliczenia % :
Spirytus -> 1250ml x 0.95 = 1187.5 ml 100%
Malinówka -> 1000ml x 0.36 = 360ml 100%
Wódka -> 100ml x 0.40 = 40ml 100%
-----------------------
Razem 1587,5 ml 100%
1587,5ml x 100 = 158750 : 4350ml całej nalewki = 36,5 %
Odpowiedz
#37
(28-09-2010, 17:51)tata1959 napisał(a): Ja zwykle daję malin tyle ile się wlezie, aby były jedynie przykryte spirolem.

Zastosowałem poradę i teraz wódka wraz z owocami bedzie spędzać najbliższe dni...

Pytanie jednak czy po zlaniu wódki mogę dosypać tak 30-50% świerzych malin i odrobinę więcej cukru (15-20%) .
Chodzi o to aby nalewka miała moc w okolicy 30-35%. (Cała rodzina mnie krytykuje że najpierw powinnem dać cukier, że spirolu za dużo na tyle malin itp.) Zależy mi bo to dopiero moja pierwsza nalewka a maliny uwielbiam :slinka:
Odpowiedz
#38
Możesz dodać świeżych malin.
Tym sposobem obniżysz moc nalewki i zwiększysz intensywność jej smaku.

Jak coś to śmiało pytaj.
Odpowiedz
#39
W zeszłym roku robiłem nalewkę z malin i kolor płynu był dużo ciemniejszy niż w tym roku. Maliny na oko wydawały się normalne, znaczy się dojrzałe. Owoce kupowałem jak i w roku poprzednim. Czy to oznaka ż eowoce były słabo dojrzałe czy to zależy od miesiąca w którym się kupuje te owoce. Rok temu nastawiałem ją 29.08 a w tym 9.07.
Odpowiedz
#40
(26-07-2012, 09:29)markozalko napisał(a): Czy to oznaka ż eowoce były słabo dojrzałe czy to zależy od miesiąca w którym się kupuje te owoce.
Jeżeli w smaku były również kwaśniejsze to mogły być mniej dojrzałe.

A ich smak, kolor, słodycz i kwasowość zależą głównie od warunków atmosferycznych. Czasem są dojrzałe na początku lipca, a czasem pod jego koniec.

Odpowiedz
#41
To mówisz nie martwić się? Smak się pewnie ułoży. Robiłem ją z wanilią i szczerze jak ją wąham to nie wiem co to za zapach. Dopiero jest młoda więc czasu potrzebauje.
Odpowiedz
#42
Dosmaczysz ją do swojego smaku po maceracji. Będzie ok.
Odpowiedz
#43
Już ją macerowałem 2 tyg. zalane alkoholem, potem zasypane cukrem. Teraz mieszam oba płyny i cedzę i stąd moje spostrzeżenia na minus niestety choć w tamtym roku robiłem samą bez wanili i była mniam.Zobaczymy co będzie.
Odpowiedz
#44
Witam. Ja malinówkę już mam w butelkach okolo 4,5litra. Na 2kg. malin w lalem 05litra spirytusu i, pól litra przegotowanej wody. Po dwóch tygodniach odcedzilem a dalem 1kg. cukru, na 2 tygodnie. Wyciskanie przez pieluchę tetrową. Dodalem jeszcze 1litr rumu i, 10 sztuk gozdzików . po dwóch tygodniach przecedzilem do butelek. Osad zostal na dole. Mam pytanie czy, z mrożonych malin wyjdzie malinówka [nalewka]. Czy będzie nalewka też z czarnych porzeczek mrożonych . Jaka będzie odpowiedz???. Co wy na to-winiarze. Gliwice.
Odpowiedz
#45
Odpowiedź będzie: yes,yes, yes. Z mrożonych i malin i cz.p. śmiało możesz robić nalewki.
Odpowiedz
#46
Dziękuje za odpowiedz.
Odpowiedz
#47
Mam ochotę spróbować zrobić nalewkę z malin z dodatkiem jałowca. Miał ktoś do czynienia z czymś takim? Jakieś doświadczenia, przepisy, spostrzeżenia? :)
Odpowiedz
#48
Nie mam pojęcia , mam nalewkę z tarniny z jałowcem -wg. Fridy Nalewka z Moczydła .Jest super !
Lubię jałowcówkę i malinówkę, ale przyznam szczerze , że nie mogę sobie wyobrazić połączenia ich zapachów.
Ale jak nie spróbujesz - nie będziesz wiedział . Wszystko przed Tobą . Może być ciekawie.
Życzę powodzenia !
Odpowiedz
#49
Najlepsza nalewka to; agrest lekko czerwony, dodatki jak; rodzynki i, wanilia . ;)
Odpowiedz
#50
Witam,

postanowiłem zrobić swoją pierwszą w życiu nalewkę. I zdecydowałem się na malinową.
Co zrobiłem...

ok 1 kg malin,
zalałem 0.5 l 95% spirytusu i 0.5 l 40% dobrej wódki.

Zamierzam tak trzymać ok 4 tygodni a później zalać owoce ok 0.5 kg cukru i po 4-5 dniach zmieszać wszystko razem.

Mam pytanie czy wszystko robię dobrze?! Czy może jesteście w stanie mi coś podpowiedzieć, doradzić?



Poniżej zdjęcia z pierwszego dnia od zalania tj 06.07.2013

   


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz



Skocz do: