Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje wariacje kulinarne
#26
(27-03-2014, 12:00)cortez napisał(a): Porównując to moje zdjęcie ze zdjęciem TEQUILI; faktycznie to chyba inne odmiany, różnią się nie tylko wielkością liści, ale i sposobem rośnięcia, ten mój tworzy kępy, TEQUILI jakoś tak solo wyrasta.

Zdarzają się kępki po kilka cebulek jak również pojedyncze rośliny. Zdjęcie tego tak nie odzwierciedla. Za 2-3 tygodnie tam będzie zielony dywan i liście jak u konwalii :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#27
Cortez - okrutna jesteś :nie:
Czym Ci zawiniła biedna szynka ?!
Wieszasz - tak za nic :co_jest:
Odpowiedz
#28
(26-03-2014, 22:37)Megana napisał(a): Taki czosnek to w sosnowym lesie bez strumienia też by rosnął...?
Myślę, że tak. Mój rośnie w zacienionym fragmencie ogrodu, pomiędzy altanką z jednej strony, a rozłożystym świerkiem i rzędem różnej maści iglaków (modrzew, jałowiec i tuje) z drugiej i trzeciej. Cały dzień w cieniu, jedynie o zachodzie słońca troszkę promyczków widzi. No i ma się całkiem przyzwoicie.
Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#29
Zołza, jak za nic? Za sznureczek :-)

A z czosnkowym szaleństwem trzymam sztamę, to dobra akcja, bo zielsko przydatne, pyszne i z charakterem :-)



Skocz do: