Ankieta: Najlepsze wino zimowe
Ankieta jest zamknięta.
ryżowe
48.92%
91 48.92%
rodzynkowe
17.74%
33 17.74%
z kompotów
6.45%
12 6.45%
z soków typu Hortex
7.53%
14 7.53%
żytnie
3.23%
6 3.23%
kawowe/herbaciane
2.15%
4 2.15%
inne
13.98%
26 13.98%
Razem 186 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najlepsze wino zimowe
#1
Jakie jest waszym zdaniem, najsmaczniejsze wino, które można wykonać zimą?

Przy wyborze opcji inne, napiszcie jakie.


Dodane:
Weźcie pod uwagę, częstość i ilość nastawianie danego wina.
Odpowiedz
#2
Witaj,
Jak dla mnie nie ma sensu robić ankiety ponieważ każdemu smakuje coś innego i nie wytypujesz najlepszego wina na zime, co najwyżej zobaczysz ile osob jakie wino robi co nie znaczy że innym wino z najwieksza liczba glosów bedzie smakowało.
Odpowiedz
#3
I kawowe nie ma nic wspólnego z herbacianym. Kawowe jest absolutnie wyłącznie dla amatorów oryginalności i win powiedzmy likierowych, natomiast herbaciane to dość dużo możliwości, z herbatą z hibiskusa na czele.
Odpowiedz
#4
Wbrew pozorom to zimą owocowe kiwiowe ;)
Aczkolwiek żytko + głóg zapowiada się nie źle (u mnie od tygodnia fermentuje), jak nie nabierze odpowiedniego koloru, to jeszcze garść aronii dorzucę :diabelek:
Odpowiedz
#5
Chociaż zagłosowałem na Ryżowe, to jednak na 1 miejscu stawiam na równi Kiwi i Hibiskus z dodatkiem suszonych owoców
Odpowiedz
#6
Oj tak, podpisuję się pod hibiskusem. Niedawno poczyniłem, a już jestem kontent.
Odpowiedz
#7
oceniłem ryżowe jednak wasze wypowiedzi zachęcają mnie do hibiskusu.
Odpowiedz
#8
Ponieważ brak w sondzie ryżowo - rodzynkowego, rozumuję, że jak więcej rodzynek - to rodzynkowe, a jak więcej ryżu to ryżowe. Brak też Dzikiej Róży. Zbiera się ją późno, zamrażać trzeba... i jest jak znalazł na zimowe nastawianie, po opróżnieniu balonów z jesiennych płodów. Ja zimą męczę też zawsze jabłkowe, bo Szarą Renetę lubię przetrzymać do porządnego zmarszczenia.
Zagłosuję na rodzynkowe, bo nie chcę, żeby INNE zdominowało sondę.
Opinie innych userów coraz bardziej skłaniają mnie ku próbie z Hibiscusem.
Odpowiedz
#9
(30-01-2010, 22:29)lachema napisał(a): Witaj,
Jak dla mnie nie ma sensu robić ankiety ponieważ każdemu smakuje coś innego i nie wytypujesz najlepszego wina na zime, co najwyżej zobaczysz ile osob jakie wino robi co nie znaczy że innym wino z najwieksza liczba glosów bedzie smakowało.
Oczywiście!!!
Ja na przykład uważam, że najlepszy biały ser jest z Hajnówki, a ci w Hajnówce uważają, że nie. Inaczej nie wywoziliby go aż do Kielc!
Tak poważnie - widzę, że ryżowe górą, ale chyba nie czyste, bo wtedy jest puste. I tu pytanie czy to jeszcze ryżowe czy już wermut na ryżu.
Ankieta jest pożyteczna. Jeśli ktoś pierwszy raz robi wino ryżowe to ma 50% szans, że będzie zadowolony, przy życie dużo mniej. To ważna wskazówka co robić.
Odpowiedz
#10
Dla mnie na zimę najlepsze i do tego najłatwiejsze (szczególnie dla początkujących) winko z kartonowej czarnej porzeczki.
Odpowiedz
#11
A ja polecam mieszanke DR, Głog , rokitnik , jarzab szwedzki - typowe zimowe wino
Odpowiedz
#12
Dobrze zrobione rodzynkowe bije na głowę wszystkie z listy.
Jednak zimą z powodzeniem można robić z suszu np DR, jarzębiny, lub mieszanego z innymi dzikimi owocami.
Odpowiedz
#13
Piję właśnie butelkowany w zeszłym roku wermut ryżowy. Nieskromnie powiem, że wyszedł przedni. Jeszcze w baniaku mam głogowe, też jest całkiem całkiem, przynajmniej takie wyszło mi dwa lata temu. Muszę przyznać, że hibiskus brzmi ciekawie.. Nawiązując do ryżowego w wersji 'wermut' - macie jakieś ciekawe pomysły na doprawianie?
Odpowiedz
#14
(03-03-2010, 00:11)Baca Baców napisał(a):
(30-01-2010, 22:29)lachema napisał(a): Witaj,
Jak dla mnie nie ma sensu robić ankiety ponieważ każdemu smakuje coś innego i nie wytypujesz najlepszego wina na zime, co najwyżej zobaczysz ile osob jakie wino robi co nie znaczy że innym wino z najwieksza liczba glosów bedzie smakowało.
Oczywiście!!!
Ja na przykład uważam, że najlepszy biały ser jest z Hajnówki, a ci w Hajnówce uważają, że nie. Inaczej nie wywoziliby go aż do Kielc!
Tak poważnie - widzę, że ryżowe górą, ale chyba nie czyste, bo wtedy jest puste. I tu pytanie czy to jeszcze ryżowe czy już wermut na ryżu.
Ankieta jest pożyteczna. Jeśli ktoś pierwszy raz robi wino ryżowe to ma 50% szans, że będzie zadowolony, przy życie dużo mniej. To ważna wskazówka co robić.

ankietę zawsze jest sens robić, może każdy ma inny gust i inne wina robi, ale czymś to jest uzasadnione, może chociaż np dowiemy się jaki gust dominuje bądź jakie wino "lubimy" najbardziej robić...

A tu z tym ryżowym to zapewne chodzi o wszystkie ryżowe, czyli gdzie składniki to RYŻ+jeden lub więcej dodatków ;)

szkoda że właśnie nie ma więcej suszonych rodzajów owoców :(
Odpowiedz
#15
Ryżowo-rodzynkowe. :D
Odpowiedz
#16
żytko ;)



------------------
http://www.winiarze.pl
------------------
Odpowiedz
#17
Zagłosowałem na ryżowe, chociaż jak dla mnie najlepszy jest vermuth ryżowo - rodzynkowy :diabelek:
Odpowiedz
#18
Ryżowe, wstawiam co roku raz lub dwa razy, polecam z dodatkiem ananasa z puszki - rewelacja :)
Odpowiedz
#19
Makowiec a ile tego ananasa?
Odpowiedz
#20
tak , wg.mnie to każde które jest w zasiegu gdy nastąpi potrzeba chwili, nie mam doświadczenia. ale zimą robiłem restarty nastawów które, badź niewyfermentowały i były za słodkie, lub były efektem kupażu , na przednówku jak w gąsiorach pustka , wszystko jest OK
Odpowiedz
#21
(31-01-2010, 22:06)Castleman napisał(a): Wbrew pozorom to zimą owocowe kiwiowe ;)
Aczkolwiek żytko + głóg zapowiada się nie źle (u mnie od tygodnia fermentuje), jak nie nabierze odpowiedniego koloru, to jeszcze garść aronii dorzucę :diabelek:
Ja może zweryfikuję, po ponad roku:

kiwi to najlepsze, co wg mnie można w zimie zrobić :1miejsce:
Odpowiedz
#22
(14-05-2010, 10:20)Makowiec napisał(a): Ryżowe, wstawiam co roku raz lub dwa razy, polecam z dodatkiem ananasa z puszki - rewelacja :)

a co uważasz o użyciu surowego ananasa? wyszłoby coś z tego?
właśnie mam takiego delikwenta na swoim biurku i nie do końca mam ochotę go zjadać
Odpowiedz
#23
Jeśli już chcesz go dodać, to musisz poczekać, aż naprawdę dojrzeje. W sklepach zazwyczaj są jeszcze niezdatne do robienia wina, trzeba poczekać. A jeden ananas to może być mało, zależy od ilości nastawu.
Jak coś to tu masz przepis na wino(czyste) ananasowe, więc z ananasa się da. ;)
Odpowiedz
#24
No niestety, okazało się, iż ów "delikwent" zdążył przejrzeć :( ale dziękuję za przepis.
Myślałam, żeby francę wrzucić w spirytus i zrobić z niego nalewkę, ale przeczytałam w Cieślaku, że ananas bardziej nadaje się do likierów (za czym nie przepadam) i tak zmarniał biedaczek stojąc posłusznie na biurku ... ale to nie tu takie wywody, dzięki jeszcze raz :)



Skocz do: