Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewka porzeczkowa aromatyczna (czerwona porz.)
#51
(20-11-2009, 21:01)drajla napisał(a): Witaj thorrjar !
Dosładzaj do smaku ale ile cukru tyle też spirytusu- 1szklanka cukru i 1 szklanka spirytusu 95%.Dokładnie pomieszać i odstawić na kilka dni codziennie mieszając. Próbować a jak jeszcze będzie coś nie tak to pytaj na forum.
I proszę uzupełnij profil o miejscowość.
Pozdrawiam -drajla

Tak zrobiłem, po pierwszym dosładzaniu (1 szklanka cukry i 1 spirytusu) stwierdziłem, że jest mało słodka, ale chyba już dość mocna, dlatego po tygodniu dołożyłem szklankę cukru i tak już chyba zostanie, smak rewelacja.
Teraz najtrudniejsze - pozostawić na 4 mce. :mad:
Odpowiedz
#52
(04-12-2009, 11:46)thorrjar napisał(a): Teraz najtrudniejsze - pozostawić na 4 mce. :mad:

Możesz spróbować za miesiąc- dwa. Porzeczka dość szybko dochodzi. Jak nie poczujesz "rozwarstwienia" smaków i nie będziesz widział tzw. "obwódki" u góry kieliszka, możesz spokojnie część spożytkować. Resztę zostaw w ciemnym zaułku piwnicy (aby poznać różnice).

Andrzej
Odpowiedz
#53
Pozostałe po nalewce owocki chyba w części ponownie włożę do porcji nalewki- tak na próbę na 6 m-cy.
Potem porównam smaki.
Odpowiedz
#54
odczekałem tydzień i skosztowałem łyżeczkę - wydaje się piekielnie mocna, może trochę rozrobić? Smak super taki jak lubię ale ta moc. a może z czasem złagodnieje?
Odpowiedz
#55
Moc musisz dopasować do swoich upodobań.
Odpowiedz
#56
Dodatkowy spirytus potrzebuje czasu.
Nie osłabiaj.
Pzdr. Andrzej
Odpowiedz
#57
No wyszła mi rewelacja, popróbowałem w święta i już niewiele zostało, w tym roku zrobię większą porcję, a oprócz tego na wiosnę ruszam z ratafią. Za wszystkie rady serdeczne dzięki i pozdrawiam.
Odpowiedz
#58
:nie: i o to chodzi! Gratulacje! Udanych nastawów AD2010 (i następnych).
Andrzej
Odpowiedz
#59
.
Zrobiłem ją, bardziej z ciekawości niż z przekonania.
To moim zdaniem bardzo dobra nalewka. Bardzo subtelny aromat i smak.
A kolor- fantastyczny, mocno czerwony ale nie wiśniowy.


Odpowiedz
#60
Chyba podrepczę do piwnicy sprawdzić jak moja porzeczka w smaku...
Odpowiedz
#61
I koniecznie napisz o swoim wrażeniu.
Odpowiedz
#62
:tuptup: tylko z munduru wyskoczę, bo jak mnie sąsiedzi w piwnicy zobaczą jak wprost z butelki w galowym mundurze degustować będę to mogę stracić ich przychylność ;)

Edit: Uprzejmie donoszę ;) moja nalewka z czerwonej porzeczki 2009 ma wyraźny cynamonowy aromat. zapach naprawdę przyjemny, jest klarowna, na dnie wytrąciła się pewna ilośc osadu mimo iż w dniu butelkowania była idealnie klarowna. Smak: dość ostra i kwaskowata. Zastanawiałam się w pierwszym momencie czy jej lekko nie dosłodzić. Jednak Kwaśny smak szybko ustępuje, pozostaje jedynie posmak porzeczki z wyraźnie korzenną nutą. Przyjemna muszę przyznać :) wyraźnie męska ;) nad cukrem muszę pomyśleć, ale do tego potrzeba degustacji w bardziej sprzyjających okolicznościach :).
Odpowiedz
#63
A słuchajcie, słuchajcie... . W związku z tym, że naskubałam listków i czerwonej porzeczki, i zalałam cennym płynem, i teraz czytam ten wątek, i nie widzę (z tym, że WIDZENIE nie jest moją mocną stroną!), żeby ktoś tu na listkach czynił... . To proszę powiedzcie, czy czerwoną też się z listkówką miesza?!
Odpowiedz
#64
Ja nigdy nie mieszałam czerwonej porzeczki z listkówka, nigdy też nie robiłam listkówki z czerwonych porzeczek. Nigdzie też nie spotkałam wzmianki o listkówce z czerwonej porzeczki :) może ktoś inny podzieli się swoją wiedzą w tym zakresie.
Najwyżej będzie to nalewka eksperymentalna :)
Odpowiedz
#65
W tym roku popełniłem nalewki na porzeczkach: czerwona, biała i czarna. Czarna to inny wątek, ale o pozostałych zdam relacyjkę:
- obie nalewki z założenia miały być wytrawne - bez dodatku cukru lub miodu,
- po zlaniu lekko zwątpiłem, ale byłem twardy - nie słodziłem,
- biała - piekny złocisty kolor,
- czerwona - piękna delikatna czerwień,
- zapach: i tu kiepsko - wybija się lekka nuta (w czerwonej nawet bardziej niż lekka) niezdefiniowanego dla mnie zapachu - podejrzewam pestki (macerowałem ok 2 miesięcy),
- smak: podobnie jak z zapachem - nuta goryczki i czegoś niesprecyzowanego.
- nie wykluczam że to niesprecyzowane to kwas pruski w niewielkiej ilości.
- po 3 tygodniach następna próba smakowa - i wiele lepiej.
reasumując:
pomimo w/w problemów nalewki są (jak dla mnie) więcej niż pijalne a w przyszłym roku powtarzam - tyle, że okres maceracji skrócę do 3 tygodni
Odpowiedz
#66
Smak wyraźnie się wzmocni jak dodasz troszkę cukru. Nawet jeżeli lubisz wytrawne to dodatek szczypty cukru uwypukli smak czerwonej porzeczki, a dalej będzie wytrawna.
Może warto spróbować na małej ilości nalewki ( np. 50 ml. ) ??
Odpowiedz
#67
Zgadzam się z Drajlą. Moja wytrawna przeszła na lekko posłodzoną i jest zdecydowanie lepsza.
Odpowiedz
#68
Nie omieszkam sprawdzić :)
Odpowiedz
#69
Tegoroczna czerwona porzeczka, własnoręcznie zerwana, została zalana.
Będzie wytrawna. Dorzuciłem goździki i laskę wanilii.
W zeszłym roku wyszła niezła z lekką goryczką, dlatego teraz maceracja max 2-3 tygodnie.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#70
Jak myślicie?
Czy do 1 kg czerwonych porzeczek zalanych 0,5l wódki 40% i 0,5l spirytusu 95% wystarczy 0,5kg cukru?
Odpowiedz
#71
Jeżeli lubisz bardziej rześką to powinno wystarczyć. Owoce po rozpuszczeniu cukru i zlaniu syropu możesz ew. jeszcze raz zasypać cukrem. I dosmaczaj nalewkę do swojego smaku.
Odpowiedz
#72
Porzeczka czerwona wytrawna - zlana. Moczyła się dwa i pół tygodnia. I jak wykazały próby organoleptyczne to optymalny czas. Nalew ma piękny czerwony kolor, bukiet owocowy - o dziwo nie czuć wogóle spirytusu. Właściwie nadaje się od razu do konsumpcji. Muszę jednak zaznaczyć, że jest kwaśna (co zresztą w przypadku porzeczek jest oczywiste). Więc jeśli ktoś tego nie toleruje - trzeba dosłodzić.
Ze względu na któtki okres maceracji w tym roku zupełnie nie czuć goryczki.
Owoce uznałem za zbyt wartościowe na wycisk lub wyrzut i zasypałem cukrem. Ładnie się rozpuścił. Zastanawiam się co z nimi zrobić. Chyba zaleję syrop z owocami spirytusem tak z 50-60% i będzie II nalew - tym razem słodki.
Nasuwa mi się tu refleksja, że porzeczna (biała lub czerwona) w wersji wytrawnej mogłaby znakomicie sprawdzić się jako trunek do mięs i wędlin.
Pozdrawiam
PS Jak myślicie jaką zawartość alkoholu może w przybliżeniu mieć płyn powstały po rozpuszczeniu 0,7 kG cukru - słój 4,2 l, porzeczki (po maceracji) sięgały przez rozpuszczeniam cukru do ok 3/4 słoja ?
Odpowiedz
#73
Jestem fanem czerwonej porzeczki (tak mi się wydaje), ale zawsze zasypuję owoce cukrem i odrobinę dodaję do pierwotnego nalewu. Taka lekko półwytrawna wydaje mi się nieco lepsza.
Odpowiedz
#74
(26-07-2011, 15:47)drajla napisał(a): Jeżeli lubisz bardziej rześką to powinno wystarczyć. Owoce po rozpuszczeniu cukru i zlaniu syropu możesz ew. jeszcze raz zasypać cukrem. I dosmaczaj nalewkę do swojego smaku.
Pójdę za Twoją radą. Dzisiaj mija prawie trzy tygodnie jak zalałem czerwone porzeczki. Zleję nalew i wsypię do porzeczek pół kg cukru i jak się rozpuści wleję płyn do nalewu i na rok w odstawkę. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt kwaśna, bo porzeczki były dość kwaśne. Niczego nie dodawałem do porzeczek. Szczerze mówiąc najlepiej lubię sprawdzać smak nalewek jak swoje odstoją. Może ktoś robił już wg takich proporcji i mógłby się podzielić wrażeniami. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#75
(09-08-2011, 17:29)Ajom napisał(a):
(26-07-2011, 15:47)drajla napisał(a): Jeżeli lubisz bardziej rześką to powinno wystarczyć. Owoce po rozpuszczeniu cukru i zlaniu syropu możesz ew. jeszcze raz zasypać cukrem. I dosmaczaj nalewkę do swojego smaku.
Pójdę za Twoją radą. Dzisiaj mija prawie trzy tygodnie jak zalałem czerwone porzeczki. Zleję nalew i wsypię do porzeczek pół kg cukru i jak się rozpuści wleję płyn do nalewu i na rok w odstawkę. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt kwaśna, bo porzeczki były dość kwaśne. Niczego nie dodawałem do porzeczek. Szczerze mówiąc najlepiej lubię sprawdzać smak nalewek jak swoje odstoją. Może ktoś robił już wg takich proporcji i mógłby się podzielić wrażeniami. Pozdrawiam.

Nalew zlany. Zapach, kolor czerwono - porzeczkowy. Smak kwaskowaty. Robiłem z 1 kg. porzeczek i 1 l spirytusu 70%. Do porzeczek wsypałem dzisiaj 0,5 kg cukru. Poczekam aż się rozpuści i połączę nalewy. Zastanawia mnie czy warto owoce czerwonej porzeczki wycisnąć (za bardzo nie wiem jak) i powstały sok połączyć. Czy może porzeczki zagospodarować w inny sposób; tylko jaki?
Odpowiedz



Skocz do: