Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewkarskie plany na 2016 rok.
#26
Szkoda % i Twojej pracy na gruszki. Ale to moje zdanie.
Odpowiedz
#27
Witam serdecznie pierwszy raz biorę  udział w dyskusji choć obserwatorem forum jestem od dawna . Plany na 2016 r.są ambitne ponieważ każde doświadczenie mile widziane . Na pewno będę robić czerwoną porzeczkę  z maliną to eksperyment z ubiegłego roku i przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.  A na wiosnę mam ochotę trochę podciągnąć się z listówek . Jeszcze stały punkt programu żenicha ,czarna porzeczka i coś z malin bo w tamtym sezonie wszystko poszło na sok dzieciakom.
Odpowiedz
#28
Dawno nie robiłem wiśni i porzeczek, może malina, mirabelka vel ałycza, morela, śliwka, żurawina, dereń, pigwowiec
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#29
Ja w tym roku stawiam na moje ulubiennice:
malinówkę, pigwówkę, wiśniówkę, smorodinówkę i oczywiście aroniówkę.
Po pierwszych próbach z dzięglem, stawiam na dalsze eksperymenty z tą rośliną. Jej smak mnie intryguje i pcha do poszukiwań idealnych kompozycji.
Życzę wszystkim wyśmienitych wyrobów.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#30
Nic odkrywczego nie wymyślą, ale moja pierwsza nalewką będzie ratafia.
Lech
Odpowiedz
#31
Witam!!
Jestem tu nowa. Nalewki już robię od 8 lat. Początkowo eksperymentowałam i zdarzało się że coś wyszło. Jednak od 3 lat staram się choć w połowie korzystać ze sprawdzonych przepisów.
I tu mam pytanie bo nie mogę znaleźć. Cudem uzyskałam białą porzeczkę, i zależało by mi na jakimś sprawdzonym przepisie na ten owoc.
Proszę o podpowiedź
Odpowiedz
#32
A ja tak OT - ile teraz stoi spirytus ?? Że tak zapytam - legalnie kupujecie czy nie :) ??
Odpowiedz
#33
Ja ostatnio widziałem za 250 ml 17,80 w Netto.
Toż przeca inaczej to nielegalne.:D
Lech
Odpowiedz
#34
(04-07-2016, 20:16)eklerek82 napisał(a): Cudem uzyskałam białą porzeczkę, i zależało by mi na jakimś sprawdzonym przepisie na ten owoc.

Witaj!

Myślę, że trzeba robić tak samo jak z czerwonej.
Tu masz kilka sprawdzonych przepisów na czerwoną: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=5511

Jeżeli będziesz miała pytania, to śmiało pytaj.
Odpowiedz
#35
Planuję z aronii - ok 5 - 10 l (chyba warto więcej, znaczy z 10?)
Z czarnej porzeczki - ok 5 l (ale bez listkówki, chyba że dorwę teraz ciut wierzchołków z krzewów)
Coś orzechówki, tak z 2 l, choćby po to by była do porto głogowo - różano - tarninowo - bzowego

Jak się uda trafić na dereń, to postaram się coś z derenia, z tego co czytam dereniówkę Drajla bardzo chwali.

No i sam nie wiem coś jeszcze bym zrobił - owocowego, do ogarnięcia dla początkującego ;) Tylko co? Wiśniową nie, bo planuje wino wiśniowo - CZ.P.; wino z ałyczy i to porto.


Edycja - no i jak kolega znów obdaruje pigwowcem, to koniecznie z pigwowca, ubiegłoroczną ostatnio przelałem w butelki, całkiem całkiem wyszła :)
Pozdrawiam,

Wojtek
Odpowiedz
#36
Wypróbuj tarninę.
Odpowiedz
#37
Tarnina z moczydła jest bardzo dobra. Polecam każdemu. O ile owoców będzie dostatek, też postawię tarninową właśnie. Poza tym ratafia, wiśniówka, pigowcówka, imbirowa oraz krupniki w różnych wersjach.
Odpowiedz
#38
Produkcja bieżąca. Rocznik obiecujący, bo jest już tak:
Tarninówka na destylacie tarninowym
Aroniówka
Likier św. Huberta
Dereniówka na owocach suszonych
Krupnik
Jarzębiak wytrawny
Rosolis wiśniowy
Rosolis dereniowy
Wiśnie w fernet'cie
Staropolska gorzka na koniaku
Koniak
Silberwasser
Angostura bitter

w planach tzn. stoją na oknie pastis d'antan, wiśniak na rumie...



Odpowiedz
#39
Jak przygotowujesz jarzębinę na jarzębiak?
Odpowiedz
#40
Tutaj nakreśliłem.



Odpowiedz
#41
Dzieki..
Odpowiedz
#42
W tym wątku piszemy co zrobiliśmy albo co zrobimy.

Czereśniówka z miodem



Odpowiedz
#43
(20-07-2016, 08:31)Bogi napisał(a): W tym wątku piszemy co zrobiliśmy albo co zrobimy.

Czereśniówka z miodem
Ok . Dzięki za odnośnik do właściwej strony. Blush

U mnie produkcja nalewek wygląda w tym roku następująco:
- tradycyjnie corocznie na kwiatach bzu czarnego
- z rabarbaru
- truskawkowa z pieprzem(eksperyment)
- agrest czerwony
- czereśnia na miodzie spadziowy
- Biała porzeczka
- czarna porzeczka
A teraz aktualnie dryluje wiśnie. I szukam pomysłu

W planach mam jeszcze:
- owoce dzikiej róży
-z pigwowca dwie wersje
- rokitnik ( mam zawsze problem ze zdobyciem go, może ma ktoś sprawdzonego sprzedawcę na All)
- mirabelka
- i jarzębina
- a jak starczy tegorocznych procentów to krupnik

Chyba że coś mi się jeszcze dobrego nawinie to postaram się to zamienić w coś zdrowego i dobrego?
Odpowiedz
#44
Orzechówka w kilku wersjach i tarninówka .
Skromnie.
No , może jeszcze góralska :)
Odpowiedz
#45
(20-07-2016, 19:12)eklerek82 napisał(a): A teraz aktualnie dryluje wiśnie. I szukam pomysłu
Pierwszy pomysł, przerwać drylowanie:P A resztę znajdziesz na forum. Jak coś pytaj, indaguj, żądaj.



Odpowiedz
#46
Niespodziewanie, zostałem poproszony o zrobienie paru nalewek.

Już nastawione:
- malinówka,
- wiśniówka z pestkami,

I jeszcze coś........ :niewiem: ., ale jutro zobaczę, czy jest jeszcze czarna porzeczka.
Odpowiedz
#47
Na razie mam po 1 litrze następujących nalewek, których celem (jeśli się uda) jest długie dojrzewanie.
  1. Ananas
  2. Ananas z truskawka na ginie
  3. Grejpfrut
  4. Imbir z kardamonem i wermutem
  5. Malina
  6. Pigwa
  7. Porzeczka czerwona na śmietanie
  8. Rabarbar
  9. Truskawka
  10. Truskawka  na mleku
  11. Wiśnia
  12. Włoskie orzechy po krzyżacku
Mam poza tym mniejsze ilości do szybszego spożycia nalewek z limonki, mango, banana z zielonym melonem, rabarbaru na mleku, gruszek (nie zgadzam się drajla, ze nie warto), plebanówki, mięty i czegoś co udaje jałowcówkę.

Było jeszcze limoncello, pomarańcza z kawa i tzw pommeau (na bazie młodego calvadosu i niefiltrowanego soku jabłkowego), ale już wyszły.

Aktualnie się macerują
  1. Agrest czerwony
  2. Banan na mleku
  3. Brzoskwinia
  4. Cytryny z korzeniami (inna od limoncello)
  5. Jagody
  6. Marakuja (albo tzw passion fruit)
  7. Melon (cantaloupe)
  8. Morela
  9. Płatki róży
  10. Ratafia
  11. Pomarańcza z kawa (kolejna porcja)
  12. Zielone włoskie orzechy
Co będzie dalej zależy od tego ile będę mogla przeznaczyć funduszy na kupno spirytusu. Moje ambicje to zrobić czarna porzeczkę (jeśli uda mi się kupić w Wiedniu), śliwkę, szafran, bakalie, owoce granatu, DR (jeśli mi zaowocuje w ogrodzie) oraz tarninę (jeśli gdzieś znajdę) bo uwielbiam sloe gin. Poza tym chce przygotować trochę rożnych zaprawek do malowania nalewek.

Powoli  dojrzewam do robienia korzenno-ziołowych nalewek, ale te pewnie zostawię sobie na pozna jesień/zimę bo rozumiem, że w większości przypadków można je robić z suszu, czyli niezależnie od sezonu.

Ciekawa jestem ile mi z tego zapału do robienia nalewek zostanie w przyszłym roku.
Odpowiedz
#48
Przyjemnie czyta się takie plany!!

Pomyśl jeszcze o pigwowcu, żurawinie, o dereniu, żubrówce, o śliwkach węgierkach, o prawdziwych mirabelkach, rokitniku, fajna nalewka wychodzi też z czeremchy.
Odpowiedz
#49
(24-07-2016, 14:51)drajla napisał(a): Przyjemnie czyta się takie plany!!

Pomyśl jeszcze o pigwowcu, żurawinie, o dereniu, żubrówce, o śliwkach węgierkach, o prawdziwych mirabelkach, rokitniku, fajna nalewka wychodzi też z czeremchy.

Pewnie że bym chciała mieć nalewki ze wszystkiego, tylko najpierw muszę zlokalizować  odpowiednie surowce (zielone orzechy np przywiozłam z Polski) a potem mieć fundusze na %.
W tym roku próbuje robić jak najwięcej rożnych rodzajów, by wiedzieć na przyszłość co warto a co nie (w mojej osobistej opinii).
Odpowiedz
#50
Powodzenia!
Odpowiedz



Skocz do: