Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewkarskie plany na 2016 rok.
#51
Halo, halo, zbliża się koniec sezonu!!

Jeszcze można nastawić tarninówki, DR , jarrzębinówki i głogówki.

Kto ma spiryt i czas, dalej w las!!!
Odpowiedz
#52
Witam

Przecież, nalewki można robić o, każdej prze roku. Tylko kasa na spirytus - kolego drajla.
I dobre chęci. Ja robię miodówkę w tej chwili na skórkach z cytrynowych + alkohol --zero spirytusu.
Będzie łagodna nalewka taka damska.

Pozdr../Gliwice +4/km..

Eugen..
Odpowiedz
#53
Już zrobione;

Tarninówka z Moczydłowa
Śliwka węgierka
Czarna porzeczka
Czerwona porzeczka
Rabarbar
Truskawka na koniaku
Truskawka na rumie
Truskawkowa / banan na mleku
Wiśniówka 
Pacharan
Morelowa na miodzie
Krupnik
Mirabelka czerwona i żółta ( a moze ałycza sam juz się tracę :)
Malinowa na mleku
farmaceutów 
Limonkowa
Bakaliowa
Krokodyle Łzy 



Dla zdrowotności 
Nalewka na szwedzkich ziołach
Nalewka na zielonych orzechach

Robi się

Czeremcha na mleku
Aronia na mleku
Krupnik 
Mirebelka/ banan
Trusk/ banan/ malina na mleku 
Ratafia
Rokitnik

Będzie się robić
 
Tarnina
Pigwa
Pigwowiec
Gruszki ulęgałki 
Czarny bez
Granat/banan
Darek
Odpowiedz
#54
Witam,

Swoje plany zrealizowałem w lipcu : 104 kg porzeczki czarnej + 110 litrów 70% spirytusu.
Kisi się w 200-litrowej beczce.

pozdrawiam
pluton
Róbmy swoje...
Odpowiedz
#55
Grudzień to czas na podsumowania, więc... U mnie robi się nalewka z pigwowca(pierwszy raz) z dużymi nadziejami. Piłem kiedyś i byłem zachwycony. Mam nadzieję, że wyjdzie mi coś podobnego.
Tradycyjnie od lat robię nalewkę z czarnego bzu i aronii.
W tym roku zmieszałem czarny bez z sokiem malinowym i wyszło coś fajnego. Smakuje lepiej niż każda z osobna - polecam.
Odpowiedz
#56
Witam
Ja zrobiłem miodulę na święta 4 litry ziołami przyprawiona i, dodałem imbir oraz sok z cytryn.
Pozdr/Gliwice+4 km..

Eugeniusz
Odpowiedz
#57
Rok skromniejszy, ale praktycznie zakończony dereniówką z kardamonem, pigwowcem z kardamonem, śliwkowicą, wiśniówką, malinówką, czarną porzeczką, tarninówką, orzechówką, i paroma eksperymentami.
Odpowiedz
#58
Witam. U mnie zabutelkowane : kwiat czarnego bzu, na płatkach róży, truskawkowa, anyżówka, pigwowcówka, pestkówka na pestkach pigwowca. W słojach jeszcze : czarna porzeczka, węgierka, jarzębinowa, dereniówka i tarninówka.
Odpowiedz
#59
U mnie :
Ratafia
Śliwa Ulena

Tarnina jeszcze w zamrażarce
Odpowiedz
#60
U mnie:
rokitnik
dereń
czeremcha
aronia
piąta miała być Smorodina, ale poszła na wino.
Odpowiedz
#61
Kończy się rok, czas podsumować moje szaleństwo nalewkowe z pierwszego roku. Większość nalewek stoi w schowku by czas pozwolił im nabrać szlachetności.

Mam już
Agrest czerwony
Banany na mleku
Benedyktynka z mieszanki ziołowej darów natury (niestety nie ma nic wspólnego z DOM Benedictine  :( )
Brzoskwinie
Cytryny z  korzeniami
Czeremcha (dzięki Dziadek i Tosia za pomoc w zbieraniu)
Dereń (dzięki Vinentropp za transport owoców z Krakowa do Wysowej)
Dereń z pigwowcem
Dzika Róża
Szkocki likier czyli domowa wersja drambuie
Figi świeże
Galangal z kardamonem i wermutem
Głóg z suszoną śliwką i rodzynkami
Granaty z kardamonem
Grejpfrut
Gruszka
Imbir z kardamonem i wermutem
Jagody czarne
Jałowcówka z tarniną (inna od tarniny z jałowcówką)
Jarzębina
Jeżyny na miodzie
Kminkówka
Krupnik
Maliny
Mango
Marakuja
Melon cantaloupe
Melon galia
Morele
Pestkówka pigwowcowa
Pigwa
Pigwowiec (skubany nie klaruje się)
Plebanówka
Płatki róży
Polski Październik
Pomarańcza z kawą
Porzeczka czarna
Porzeczka czerwona na śmietanie
Rabarbar
Ratafia
Ratafia korzenna
Szafran
Śliwka ałycza czerwona na ginie
Śliwka ałycza żółta
Śliwka węgierka
Śliwki mieszane
Tarnina z anyżem
Tarnina z ginem
Tarnina z jałowcówką
Truskawka
Truskawka  na mleku
Tureckie Noce (dzięki small za przekonanie mnie do używania kurkumy w nalewkach)
Wietnamska Kolendra
Wiśnia
Włoskie orzechy po krzyżacku
Włoskie orzechy zielone
Żenicha Kresowa
Żurawina z Destylatem Gruszkowym

Jeszcze się macerują
Tarnina z Destylatem Gruszkowym
Chleb Świętojański z Bakaliami i Rumem
Tarnina z Likierem Angielskim (sam likier mimo zachwalania na forum nie pasuje mi)
Liczi (niestety gorzkie po nieprzemyślanym dodatku łupin) z tarniną
Kolejne porcje wiśni i zielonych włoskich orzechów (świetnie się przetrzymują zamrożone)

Z wyjątkiem aronii, na którą się nigdzie nie natknęłam, udało mi się spróbować zrobić wszystko co chciałam i jeszcze dużo więcej. :D Mam dwie szuflady w zamrażarce rożnych owoców, które będę raz na jakiś czas przerabiać na kolejne nalewki, tym razem próbując je mieszać lub z dodatkiem różnych ziół i korzeni.
Odpowiedz
#62
Tylko pogratulować. :polewam:



Skocz do: