Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nalewkarskie plany na 2017 rok.
#51
(26-10-2017, 20:04)lech.kuba napisał(a): @monika7 - a jak robiłaś pigwę, bo mam jeszcze w zamrażarce 1kg (w plajsterkach :D cieniuśkich), była piękna, pachnąca i część już robi się w nalewkę, a na tę pozostałą część szukam najlepszego pomysłu:).

Moja ostatnia była robiona tak, a potem dojrzewała minimum 6 miesięcy:
3 owoce pigwy (~1.15 kg) - umyte, owoce pokrojone na drobne kawałki i wsypane do słoja.
Dodane 0.7 l wody z 5 ml pektopolu, 250 g brązowego i 250 g białego cukru, sok i skórkę z 1 cytryny.
Po 24 godzinach dodany 1.3 litr spirytusu 94% . Odstawione na około miesiąc do maceracji.
Owoce zasypane ponownie 400 gm cukru i odstawione do uzyskania syropu.
Syrop odcedzony, połączony z resztą nalewu i 300 ml wódki 40%.
Po rozlaniu do butelek (2x 1l, 1x 0.5l), do dużych butelek dodane 15 ml soku z cytrynu a do małej butelki 5 ml.
Odpowiedz
#52
Dzięki @monika7 - przepis godny uwzględnienia w rozważania, jedno tylko pytanie, te owoce to waga przed usunięciem nasion i gniazd nasiennych czy całe :), przed obróbką mechaniczną .
Lech
Odpowiedz
#53
(26-10-2017, 20:52)lech.kuba napisał(a): Dzięki @monika7 - przepis godny uwzględnienia w rozważania, jedno tylko pytanie, te owoce to waga przed usunięciem nasion i gniazd nasiennych czy całe :), przed obróbką mechaniczną .

Tak. :D 

Tzn teraz już nie mam pojęcia czy ważyłam je przed usunięciem gniazd czy po, ale chyba przed. W pigwie gniazda nie są tak bardzo duże w stosunku do reszty owocu, więc różnica w wadze nie powinna być wielka. Weź też pod uwagę, że choć prowadzę w miarę dokładne notatki to praktycznie nigdy nie powtarzam dokładnie tam samo za następnym razem. Raz dam trochę więcej owoców, innym razem alkoholu, czasem cukru. To co podałam to była ostatnia wersja robiona przeze mnie na wiosnę tego roku, z pigwy która też była mrożona na zapas.
Odpowiedz
#54
Dzięki, właśnie dla tego pytałem - czyli proporcje podobne, zanotowane, zaklepane:D, będzie robione, tylko nie wiem kiedy, na razie zająłem się 6kg pigwowca, które pozyskałem dzięki uprzejmości kolegi forumowego :jupi:, i pozyskiwanie materiału na pigwowcówkę i pestkówkę całkiem mnie pochłonęło :uff:, a jutro jeszcze piwo do zabutelkowania :chytry: .
Lech
Odpowiedz
#55
No i zainspirowany przepisem Monik, wczoraj nastawiłem pigwowca z cukrem 1:1, a dzisiaj po zlaniu soku z cukrem, owoce zalałem spirytusem + rum + woda i sobie będzie stało w słoju z miesiąc :).
Lech



Skocz do: