Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nastaw z kwiatów bzu przestał pracować .
#1
Witam

Jakieś 3 tyg temu zrobiłem nastaw z kwiatów bzu, jakieś 27 litrów plus 5 kg cukru, pożywka activ. Zabawę z winami robię już od kilku lat i jakoś zawsze się udawało . Tym razem coś poszło nie tak. Po jakieś 3 tyg nastaw przestał pracować . Prawdopodobnie była za wysoka temperatura. Na zewnątrz domu 37 a w domu 32 plus do tego temp. własna podczas fermentacji i myślę sobie że po prostu przegrzało się , drożdże padły. Ale powiem tak, po raz pierwszy widziałem tak szybka fermentację . Dosłownie rurka fermentacyjna nie przestawał bulgotać. 2-3 razy dziennie musiałem uzupełniać wodę w rurce. No , ale po powiedzmy 3 tyg dosłownie wszystko stanęło . W sobotę spuściłem trochę nastawu i smakowo czuć było że cukier jest przerobiony. Rozpuściłem w nim dodatkowo 2 kg cukru z nadzieją że ruszy, ale nie poszło . Wczoraj kupiłem drożdże do restartu Vinjast Coobra (https://allegro.pl/oferta/aktywne-drozdz...7385679325) , dodałem nową pożywkę activ . Drożdże przygotowałem wg opisu na opakowaniu , rozpuściłem w szklance wody plus łyżeczka cukru i tak na 30 minut. ale powiem jakoś rewolucji w słoiczku nie widziałem, nic nie rosło . Całość wlałem do nastawu, wymieszałem i dzisiaj rano patrzę , rurka fermentacyjna nadal stoi . Mam obawy że ten nastaw jeszcze trochę a ulegnie zepsuciu .
macie jakieś pomysły jak przywrócić pracę drożdży ?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Tak od razu się nie zepsuje, sądzę że możesz mieć problem z restartem bo masz już ponad 10% alkoholu w tym nastawie, ale mógł byś spróbować jeszcze raz, ale ze wszystkimi szykanami związanymi z zrobieniem restartu prawidłowo.
Choć z drugiej strony restart robi się już na mocnych drożdżach (bayanusach), więc wino które byś uzyskał jeśli by wystartowało, to albo wino wytrawne kwiatowe, albo kwiatowe mocne, co raczej przy kwiatowych nie jest wskazane.
Ja bym spróbował zrobić restart na części wina, a pozostałą część trzymał bym w balonie pod korek.
Lech
Odpowiedz
#3
No i zdecydowanie w niższej temperaturze.
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#4
Fakt, ale akurat się ochłodziło :diabelek: .
Lech
Odpowiedz
#5
Teraz temperatura jest idealna, pozostaje tylko dobrze restartować drożdże. Może kupić drożdże do restartu i rozmnożyć je np. w litrze wody i dodatkowo zaprawiać kilkoma łyżkami tego wina? No nie chce robić wina z 10% alkoholu, to trochę za mało ?, poza tym długo nie po leży, a nie chcę go doprawiać siarczanami.
Odpowiedz
#6
Zerknij tutaj, informacje na temat restartu drożdży.
http://wino.org.pl/forum/Thread-Restart-...bcd%c5%bcy
Lech
Odpowiedz
#7
No zrobiłem restart wg. porady kolegi wyżej. Dałem dwie paczki gotowych drożdży bayanusach plus pożywka , wlałem to do 2 L świeżego nastawu w małym gąsiorku . Buzowało to dość mocno przez 24 h . Po tym czasie tak przygotowane drożdże wlałem  do wspomnianego wcześniej nastawu. Teraz pytanie takie, po jakim czasie mogę się spodziewać restartu pracy drożdży? Jak na razie mija 24 h od chwili dodania nowych drożdży i nic nie widać , rurka fermentacyjna  nawet nie drgnie .

Ps. Po dwóch dobach widzę że zaczyna się lekko pienić i coś tam bąblować , mam nadzieję że ruszy.



Skocz do: