Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Orzechy po krzyżacku
Po raz pierwszy piłem w Chocimiu bimberek zaprawiany przegródkami orzechowymi.
Macerowali toto 2 tygodnie a wg. mnie możesz macerować i rok bo oni po 2 tygodniach zaczynali degustacje nie odlewając a dolewali w miarę ubytków bimbru i dorzucali nieco przegródek od czasu do czasu. Słodzili karmelem i było rewelacyjnie. Muszę dodać, że flaszeczka, w której to robili, bardzo słusznej pojemności była.
Było to kilka lat temu i o ile dobrze pamiętam to chyba w przeliczeniu po 4 zł za setkę sobie winszowali.
Jeżeli nie idziesz gdzie chcesz to idziesz tam gdzie już cię nie ma.
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.




Odpowiedz
Posmakowałem .
Goryczka jest przyjemna , następnie  wyczuwalny jest lekki smak orzechów  , na koniec bardzo  delikatna ledwo wyczuwalna słodkość   - w nalewie nie ma cukru .

Potrzymam 2 tygodnie , a po zlaniu jeszcze raz zaleję  40% .
To rzeczywiście można pić w takiej postaci , dobry jest ten pomysł z karmelem lub 1 łyżeczka miodu .
Takim systemem czyli - upijanie i dolewanie alko 50% robiłem zaprawę do jarzębiaku .
Była tak  konkretna i smaczna że zalewałem 3 razy .

Smakowała ta zaprawa trochę jak koniak .

Oczywiście tym razem  jarzębiak  swojego finału  nie doczekał się  , a to z powodu braku  owej zaprawy .

Co do orzechów  , przy  następnym łupaniu  cierpliwie wyzbieram wszystkie przegródki .
Naprawdę warto .
 
 Pozdrawiam Marek .
Odpowiedz
Nastawiłem 3x orzechy po krzyżacku pierwszy nastaw rum Asumssen 54 drugi z brandy Pliska Coffee a a trzeci z brandy Pliską xo i po zlaniu nalewów  po 6 tygodniach z nad orzechów najfajniejszy smak jak dla mnie to ten z Pliska Coffee teraz miodek no i leżakowanie



Skocz do: