Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PARFAIT AMOUR - jeszcze jedna nalewka milosna
#1
PARFAIT AMOUR

20 g. skorki pomaranczy (bez albedo),
10 g. skorki cytryny (jak wyzej),
1,5 g. gozdzikow,
10 g. lubczyku (suszony korzen) - Lovage, Levisticum officinale,
1 litr spirytusu 70 %,
20 g. swiezych platkow fiolka ( zwyklego z ogrodu - teraz na to pora).
500 g. cukru,
1 1/2 szklanki wody.

Skorki pomaranczy, cytryny , gozdziki i lubczyk macerowac w spirytusie 2 tygodnie. Przefiltrowac. Zrobic syrop z cukru i wody i ostudzic. W miedzyczasie fiolki macerowac w otrzymanym alkoholu, az osiagniemy intensywny kolor niebieski. Odcedzic i dodac syrop. jeszcze raz wszystko przefiltrowac do butelek na 6 tygodni. Kobitki - podawajcie to waszym upatrzonym, a beda za wami szalec.:helo:
Odpowiedz
#2
I toto ma kolor niebieski ? Naprawdę ? Musi ciekawie wyglądać w kieliszku. Tylko te 200g płatków fiołka , to będzie chyba z pół wiaderka:niewiem:.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
Przepraszam, juz poprawilem. Oczywiscie mialo byc 20 g.
Odpowiedz
#4
Mam pytanie do Pigwy odnośnie nalewki PARAFRAIT AMOUR.
Zrobiłam tę nalewkę w maju, właśnie kiedy kwitły fiołki. Niestety nie zauważyłam, że do nalewki dodaje się korzeń lubczku i dodałam świeże listki tego ziela. Efekt był taki, że nalewka miała kolor zielonkawo-złocisty a nie niebieski. Za to smak tej był absolutnie niepowtarzalny: lekko cytrusowy z nuta lubczyku w tle. Ta nalewka to po prostu ambrozja.
Chciałabym zrobić ją teraz. Stąd moje pytanie: czy mozna uzyć do niej suszonych kwiatów fiołków, z braku świeżych oczywiście.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Favita
Odpowiedz
#5
Mysle, ze tak. Koloru nie uzyskasz, ale wartosci beda te same. I sprobuj jednak dodac korzenia.
Odpowiedz
#6
Dzieki za odpowiedz. Tym razem nastawie te nalewke z korzeniem. Na pewno bedzie bardziej podobna do oryginalu.

Pozdrawiam bardzo serdecznie
Favita
Odpowiedz
#7
Jak w temacie.
Zna ktoś przepis na nalewkę z kwiatów fiołka? Oczywiście chodzi mi o Fiołek leśny (Viola reichenbachiana), ten intensywnie pachnący.
Odpowiedz
#8
A ja poszukuję korzenia fiołkowego (iris florentina) . Przepis mam:P
Wacek
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez Wacek
A ja poszukuję korzenia fiołkowego (iris florentina) . Przepis mam:P
Wacek

Jeśli masz dostęp do kosaćca niemieckiego (Iris germanica), który bardzo często jest sadzony w ogródkach - możesz dodać do nalewki, nie spotkałem nalewki robionej tylko z kłącza tegoż irysa.
Odpowiedz
#10
Znalazłem taki przepis:

Likier fiołkowy II

0,5 kg płatków fiołkowych
1kg cukru
0,5 l wody
0,5 l wódki czystej (40-50%)
Wódkę podzielić na trzy równe porcje. Świeże, niezwiędnięte płatki fiołków, od których oderwano zielone kielichy (dające nieprzyjemny smak), wsypać do szklanego naczynia i zalać pierwszą porcją wódki. Naczynie szczelnie zamknąć i postawić w ciepłym, słonecznym miejscu na trzy doby. Po tym czasie nastój zlać, płatki zalać drugą porcją wódki, znów po trzech dobach zlać i odstawić na trzy doby. Następnie zlać i zalać je po raz trzeci. Znów po trzech dobach zlać. Cały nastój połączyć i wymieszać. Z cukru i wody ugotować syrop, do gorącego (nie wrzącego!) wlać nastój i dokładnie wymieszać. Przefiltrować przez bibułę filtracyjną, rozlać do butelek, zakorkować je i zalakować, wynieść do piwnicy. Trunek powinien dojrzewać trzy-cztery miesiące.

Źródło: A. Sarwa, Wielka Księga Nalewek, Książka i Wiedza, str. 104.

PS. Nie sprawdzałem w praktyce.
Odpowiedz
#11
Dzięki. Wypróbuję :)
A to nie będzie za słodkie?
Odpowiedz
#12
Nazbierać PÓŁ KILOGRAMA ŚWIEŻYCH płatków fiołkowych.... eru.... chyba musicie zatrudnić całą brygade zbieraczy. Nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Jak zaczniecie rano, to wieczorem te poranne płatki już będą zwiędnięte... Nie, żebym Was zniechęcała ......skądże....:lol:
Ale opowiecie jak Wam poszło, co?
Tak poważnie to trzymam kciuki, bo jestem ciekawa, czy to rzeczywiście ma fiołkowy kolor i pachnie jak trzeba.
Odpowiedz
#13
To jest przepis dla mojego Taty. Tam gdzie mieszka jest fiołków od groma...
Ma wypróbować. A my będziemy spijać.
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez BiP
Dzięki. Wypróbuję :)
A to nie będzie za słodkie?

Doświadczenia z przepisami Sarwy prowadzą do wniosku: użyj połowę ilości cukru. W razie, czego zawsze można dosłodzić.

Cytat:Wysłane przez BiP
To jest przepis dla mojego Taty. Tam gdzie mieszka jest fiołków od groma...
Ma wypróbować. A my będziemy spijać.

Skoro fiołków ma tak dużo, dodam jeszcze jeden przepis. :big:

Nalewka fiołkowa

70 dag świeżych płatków fiołka wonnego
25 ml soku z owoców bzu czarnego
50 ml soku cytrynowego
1 kg cukru
1 l wody
1 l spirytusu (70%)
Płatki fiołków wsypać do szklanego naczynia, polać sokiem z cytryny, wymieszać i odstawić na godzinę. Następnie zalać spirytusem. Naczynie zamknąć szczelnie i odstawić w ciepłe i ciemne miejsce na dziesięć-dwanaście dni. Potem płyn zlać i przefiltrować przez bibułę filtracyjną. Dolać gorący - ale nie wrzący! - syrop ugotowany z cukru i wody oraz sok z owoców bzu czarnego, po czym raz jeszcze (w razie potrzeby) przefiltrować, rozlać do butelek, zakorkować je i zalakować. Nalewka powinna dojrzewać minimum trzy miesiące. Ma barwę czerwonawą, zapach leciutko fiołkowy, smak niezbyt dobry, z odcieniem trawiasto-owocowym. Podawać schłodzoną do 12-15°C.

Źródło: A. Sarwa, Wielka Księga Nalewek, Książka i Wiedza, str. 105.

PS. W tym przepisie autor jest przynajmniej szczery, że nalewka może nie być aż tak smaczna.
Odpowiedz
#15
Basiu, to najlepszy przepis na nalewkę z fiołków jaką piłam, autorstwa Pigwy:http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0
Robiłam tę nalewkę w zeszłym roku i zaręczam, że w smaku jest rewelacyjna. Naprawdę wypróbuj:sloik:
Odpowiedz
#16
Favita, robiłaś w końcu z tymi suszonymi?
Odpowiedz
#17
Cytat:Wysłane przez Mycha
Favita, robiłaś w końcu z tymi suszonymi?

Nie , Aniu, nie robiłam z suszonych fiołków. Jakoś nie miałam przekonania, ale można spróbować. Za to ze świeżych nalewka jest świetna. Niestety, nie osiągnęłam koloru o jakim pisał Pigwa tzn. niebieskiego. Fiołki macerowane w 70-procentowym spirytusie zupełnie wyblakły a kolor zrobił się lekko zielonkawo-oliwkowy(też ładny;))
Odpowiedz
#18
Cytat:Wysłane przez Pigwa

Skorki pomaranczy, cytryny , gozdziki i lubczyk macerowac w spirytusie 2 tygodnie. Przefiltrowac. W miedzyczasie fiolki macerowac w otrzymanym alkoholu, az osiagniemy intensywny kolor niebieski.

Podaj, proszę, czas maceracji fiołków powyższym nalewem.
Fiołki dajemy tylko dla koloru, czy smak ich wbogaca w wyczuwalny sposób bukiet?

Czy stosujesz fiołek wonny (Viola odorata)?
Odpowiedz
#19
Sławo mirze - fiołki w takiej nalewce maceruj circa 2 tygodnie.
Fiołek tylko wonny - ten mały fioletowy, który tak ładnie wygląda na trawnikach :)

Piłam taką nalewkę autorstwa Favity - miała bardzo ładny, wręcz perfumeryjny zapach.
Smak niestety przeciętny.

Pozdrawiam
Ola
Odpowiedz
#20
Dzięki,

będę nastawiał. Zrobię też na fiołku leśnym, jest go sporo teraz w Bieszczadach. Ma bardzo delikatny aromat.

Z braku pozostałych składników zrobię nalew stricte na fiołkach, później połączę z nalewem na pozostałych składnikach, na końcu dosłodze i rozcieńczę.

pozdrawiam,

Sławek
Odpowiedz
#21
Piękny kolor, ciekawy - ale delikatny - aromat.

Mam tylko nadzieję, że kolor fołkowy nie zniknie po zmieszaniu z nalewem na pozostałych składnikach...
Odpowiedz
#22
możesz wrzucić jaką fotkę....
czy kolor jest niebieski czy fioletowy?
Odpowiedz
#23
Spytałem żonę jaki to kolor (proszę się nie smiać, mężczyźni naprawdę na kolorach sie nie znają tak, jak kobiety i jest to udowodnione).
Kolor wódki określiła jako: transparentny brunatny z dodatkiem fioletu.

Dla mnie to delikatnie fioletowy, wpadający w delikatną oliwkę.

Zaznaczam, że jest to fiołek leśny (vola reichenbachiana), macerowany w wódce od 3 dni. Płatki kolor tracą już po dobie.

P.S.
Zastanawiam się, czy czekac te 2 tyg. , czy nie odlać wcześniej nalewu z fiołków.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#24
Cóż, żadnego fioletu ani błękitu nie widzę, ale może zdjęcie przekłamuje kolor.
Odpowiedz
#25
Cytat:Wysłane przez Megana
Cóż, żadnego fioletu ani błękitu nie widzę, ale może zdjęcie przekłamuje kolor.

Bo to jest transparentny brunatny z dodatkiem fioletu ..........jako kobieta powinnaś to wiedzieć .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz



Skocz do: