Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pieczarki w miodzie i winie
#1
Bajecznie proste, tanie, w naszej tematyce i dość wykwintne.

Nieduże świeże (zamknięte, twarde, bielutkie) pieczarki pokroić w ćwiartki wrzucić na roztopione masło.
Smażyć aż zaczną się "przyzłocać" (max 10 minut).
Posolić, dodać czerwone wino i miód (albo miód pitny jak ktoś ma za dużo :diabelek: ). Dusić dotąd aż cały sos zacznie gęstnieć - też około 10 minut. Niecierpliwi mogą opruszyć całość mąką - ja tego unikam.

Do tego świeżutka bagietka z masełkiem, lampka winka i lekka kolacyjka jak ta lala :big:
Odpowiedz
#2
Zapowiada się obiecująco, ale pytanie w kwestii charakteru potrawy: w stronę słodkiego czy wytrawnego - znaczy - więcej czy mniej miodu i rodzaj wina?
Odpowiedz
#3
Wszystko doprawiamy do swojego smaku :fajka:

Nie bójcie się słodkości - cały myk jest w nietypowości tej potrawy (pieczarki <> słodycz) .

Ja zwykle daję wino gronowe (najczęściej mołdawskie) i miód wielokwiatowy.

Ostatnio dałem wino jeżynowe (sklepowe - kupiłem je bo miało fajną butelkę) i miód gryczany w mniejszej niż zwykle ilości - wtedy wyszło mniej słodkie ale mocno miodowe w smaku.

Najważniejsze: Pieczarki muszą być świeże - żeby czarne blaszki były ukryte
Odpowiedz
#4
A juz myslalem ze robisz konkurencyjne wino :>
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez SERVATOR
Najważniejsze: Pieczarki muszą być świeże - żeby czarne blaszki były ukryte

Świeże, młode pieczarki mają blaszki rózowe. Czarne blaszki podważają zapewnienia sprzedawcy, że towar prosto ze zbioru...
Odpowiedz
#6
Właśnie jestem w trakcie drugiej fazy procesu. Kiedy skończę, wystawię opinię ;)

Edit: i finito :). Rzeczywiście, interesujący przepis - sosik jest świetny. Co prawda pieczarek miałem tylko paręnaście sztuk, dałem na to 2/3 kieliszka słabego hibiscusowego i łyżkę miodu wielokwiatowego. Druga faza wymagała więcej nieco czasu do finalizacji - zgęstniało dopiero, gdy miód zaczął się karmelizować - co zresztą moim zdaniem pozytywnie wpłynęło na smak.



Skocz do: