Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piję alkoholowe.
Wyjątkowo udany, można powiedzieć oldschool'owy, szampan w dobrej cenie (ledwo 100zł). Bernard Remy Carte Blanche DEMI-SEC. 33g/l cukru resztkowego, 12%, 2 lata na osadzie, mieszanka 60% Pinot Noir 35% Chardonnay 5% Meunier, w smaku taki chrupiący, pełny, słodki w sam raz, ale z ciekawym sznytem octowym. W zapachu za to lipa, mandarynka, brzoskwinia. Dom powstał w rok 1968 i aktualnie mają tylko 11 hektarów.



Odpowiedz
Bez przesady z tą kasą,
ale przysłowie "kto nie ma miedzi, niech w domu siedzi" niestety nadal obowiązuje :/
Noo i zdrowie też potrzebne, na razie odpukać jest.
Koszuli jednak nie zastawię, bo zmarzluch jestem :P
Tym razem porażka.
Ostrzegali wszyscy przed tą dużą flaszką koło Orebicz'a, ale pokusiło i niestety skosztowaliśmy...
Nigdy więcej. Daje myszą, zbutwiałym piwnicznym drewnem.
Z plusów duże taniny i lekki posmak wiśniowej pestki.
Odradzamy, pomimo tanin plavac'za i fajnych zdjęć [Obrazek: 1f609.png?_nc_eui2=AeEHxPzJHQYsygbdQaGqI...mF_dEc4eOg]
Nie zatrzymujcie się i nie kupujcie wina w tym miejscu na Peliesaczu [Obrazek: 1f641.png?_nc_eui2=AeE4TDpgfyFeiC7dSOZiV...egw7gWhYcQ]


Załączone pliki Miniatury
                   
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Nasze medalowe PNPRMF.
Nadal rewelacja :)
Z biegiem czasu przebija Regent.
Aromaty Pinotowe są nadal i nadają sens temu winu.
Do tego coś dla jaroszów ;) naleśniki z żytniej mąki z serem i pomarańczą,
plus moja modyfikacja z węgierską pastą,
no i kapusta z paprykami.
Pycha i ślinotok :D :P


Załączone pliki Miniatury
                       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Fotki przekłamują, czy zdążyło się z lekka utlenić?
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
Wino gruzińskie czyli kolebka, Francja jest przy tym lata świetlne za, że nie wspomnę o innych, zwłaszcza o tzw. Nowym Świecie. Sachino 2016 jeden szczep, region Kakheti i to właściwie wystarczy. Nie-owocowe, bardziej głębokie, w 16 stopniach super, ocieplone nadal genialne. Zawsze wielce traktowałem Gruzję z należytym szacunkiem, ale tutaj naprawdę pada się na kolana. Winiarstwo tam się narodziło, tam się rozwija. Koniec pieśni. Cena jest wysoka, ale warto kupować. Przy okazji kosztowaliśmy naszego bożola 2016 oraz winko Ani z tamtego roku, ale to inny wątek.



Odpowiedz
(10-02-2019, 11:51)zbynekkk napisał(a): Fotki przekłamują, czy zdążyło się z lekka utlenić?
Nie utleniło się :)
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Zapomniałeś o przecinku?
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
Dzisiaj wino z daleka.
Macedonia. Wino kupione w chorwackim markeciaku, jednak warte chwili opisu.
To jedna z naszych ulubionych odmian winorośli.
Parę słów o tej flaszce.
Korek, nijaki niestety, aromaty delikatne, trochę kwasowości trochę pieprzu, marketowy, aglomerowny niestety.
Kolor, tak to kolor rasowego syracha, intensywna czerwień wchodząca w purpurę.
Aromaty: czarna jagoda, śliwka, czekolada, z kwiatowych, o dziwo mi się kojarzy z goździkiem :) trochę róży.
Lekko wyczuwalne rodzynki no i oczywiście czarny pieprz, charakterystyczny dla Syrach'a (Shiraz'a).
W smaku od razu rzucają się bardzo fajne taniny, trochę wyższe od średniego poziomu, słodycz i zarazem wyraźna kwasowość. To prawie że paradoksalne, ale tak było ;)
Z owoców w smaku dojrzała jagoda, dzika, leśna,
wiśnia, minimalnie ziele angielskie, wanilia.
Pierwsze 2 kieliszki to średni poziom, ale w 3cim wino pięknie otwarte, pojawiły się aromaty mięsa rosołowego, suszonej wołowiny, lubczyka, wszystko wyważone, delikatne.
Bardzo fajne wino. Szkoda że takie nie docierają do naszych sklepów :(
Skonsumowaliśmy polędwiczkę w dwóch odsłonach:
z brokułami, rukolą
i z ziemniaczkami, kapustkami (z paprykami i z porem)

Na koniec parę ciekawostek dot. Syrah z netu:
Syrah i Shiraz to dokładnie ta sama odmiana winorośli. Nazwa Shiraz pojawiła się w Australii, kiedy po raz pierwszy sprowadzono winogrona w 1832 roku.
Najstarszy na świecie Syrah rośnie w Południowej Australii, a winorośl ma ponad 175 lat - Phylloxera nigdy nie wpłynęła na region.
Gdziekolwiek znajdziesz sadzonkę Syrah, możesz również znaleźć trochę Viognier w pobliżu. Ta praktyka powstała w Côte Rôtie we Francji, gdzie niewielkie ilości Viognier dodają złożoności i, co zaskakujące, głębszy kolor winom Syrah.
Syrah z gorących klimatów wykazuje więcej dżemowych smaków czarnych jagód.
Syrah z ciepłych klimatów z chłodnymi nocami prezentuje bardziej cierpką jagodę, czarny pieprz i oliwkowe smaki.
Pieprzny zapach opisany w niektórych Syrah pochodzi z aromatycznego związku zwanego rotundonem - również znajdującego się w czarnym pieprzu.
Syrah to późno pączkujące i późno dojrzewające grono, które kocha słońce. Winorośl preferuje cieplejsze klimaty i zwykle produkuje wina bardziej wartościowe w miejscach o niższej temperaturze w nocy.

PS. Już się cieszę, bo w ubiegłym roku udało mi się nastawić Syrach'a z odrobinką CS :D


Załączone pliki Miniatury
                       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Dzisiaj coś co mogę polecić z rodzimej Bi.....ki.
Trochę młode, ale bardzo fajne wino.
Korek przesuszony niestety, ale naturalny z pozytywnymi aromatami.
Kolor, purpura, intensywna.
W aromatach rocha :) jagody leśne, trochę alkoholu, młode wino.
Dobrze by było je przewietrzyć, dekanter byłby wskazany, następnym razem ;)
w smaku trochę kwasów, trochę kwaskowatego kitu, wysokie taniny,
słodycz dojrzałego owocu, wyraziste goździki, trochę cynamonu i gałki muszkatołowej.
Z owoców porównywalne do wiśni z czarnym bzem.
Bardzo fajne wińcho.
Cena, coś koło 16PLN
Do tego 2 wersje:
kaszanka z wcześniej przypieczoną kiełbaską, kapusty z paprykami i porem, chlebek
brokuły i omlecik
Pycha i ślinotok :D


Załączone pliki Miniatury
                       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Dzisiaj kapkę  francuskiej Pilski, czyli Hennessy V.S.O.P z roku 2009.

Śledzik i słonina..........byli nieobecni. :diabelek:
Odpowiedz
Jedno z dwóch świątecznych win :)
Merlocik z Rumunii. Princ Mircza. To wino z wyższej półki.
Korek, mrauuu :P
to jest korek, śliwka wędzonawa, wanilia, delikatna czysta piwniczka, przyjemność.
Aromaty, napiszę jak odczuwaliśmy, po kolei. Jest ten od Merlota, ale taki gładszy, pięknie ułożony. Potem konfitura jagodowa (czarne jagody), oj dojrzałe owoce były. Takie aromaty w Merlotach z cieplejszego klimatu się pojawiają.
Wanilia, proszek do pieczenia (ciast - delikatnie oczywiście),
Kawa i delikatnie tytoń wyczuwalny.
Bardzo taniczne, ekstraktywne wino. Alkohol wyczuwalny delikatnie, wino mocne.
Bardzo fajne.
Do tego barszcz biały (żurek+śmietana) z jajkiem.
Pycha i rewelacja, ja brałem dokładkę i wymiotłem do dna wszystko :D :P
PS
nie wiem czy chodzi o tego Mircea, ale zgodnie z Wiki:
Mircea, książę Rumunii. Oficjalnie Mircea był trzecim synem i najmłodszym dzieckiem królowej Marii i Ferdynanda I, króla Rumunii.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mircea_(ks...omania.jpg


Załączone pliki Miniatury
                       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Drugie z win świątecznych  Rolleyes  ech wspomnienie.
Garnacza Espaniola młodaaa, pięknaaa [Obrazek: 1f603.png] :D
Korek, słodki, z potencjałem niestety aglomerowany, w sumie przyjemny, ale nie zachwyca.
Kolor purpura, rubin.
Reszta to prawdziwa przyjemność.
W aromatach: goździki, figa, gałka muszkatołowa, ziele angielskie, lukrecja, a całość w końcówce kojarzy się z czarnym bzem.
W smaku intensywne taniny, cynamon, kumin, czekolada, amfora, kruche ciasto (posypka maślana), czarny pieprz (świeżo zmielony). Z owoców jeżyna.
Taniczna goryczka lekko kojarzy się z czarną herbatą.
Płacze rzewnie, podwójnie, a nawet potrójnie.
Wino bardzo ekstraktywne.
Jeszcze jedno skojarzenie aromatów  :) ---> letnia łąka z kwitnącymi chabrami.
Do tego zjedliśmy policzki wołowe, polędwicę wołową, ziemniaczki ze szpinakiem (a'la Chorwacja)
plus kapista z żurawiną i jabłkiem.
Pycha i palce lizać, mniam :D
PS Wino zakupione na Noe, ale można nabyć w Centrum Wina (np Silezja) cena lekko ponad 30PLN


Załączone pliki Miniatury
                       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Valtice zamek (pałac), piekne miejsce, dobre wina, same zalety [Obrazek: 1f642.png]
Korek - młody aromaty słabe, ale z potencjałem.
W drugim kieliszku wino się otworzyło, wyszły aromaty pinotowe (w zasadzie Svatovavrzinecke to pinotowa rodzinka) delikatnie wanilia, czekolada w połowie i w finiszu wyczuwalne rodzynki i powidła śliwkowe.
Oj, 2018 to dobry rok był, warto wina kupować i trzymać dłużej (ciężko, przy małej skali, ale ponoć z dłużej przechowywanych Svatovavřinecké'h kwasy znikają i wychodzą lepsze aromaty [Obrazek: 1f642.png] )
W smaku żurawina i ciut wiśni, wyraźne i ożywcze kwasy, cóż mimo dobrego roku to chłodniejszy klimat w porównaniu do innych miejsc w Europie i na świecie.
Wino ekstraktywne, jak na markeciaka, a jakie będą wina z zamkowej winniczki... Myślę że warto pojechać po flaszki z zawartością z AD2018
Parę słów o odmianie. Prawdopodobnie pochodzi z Francji, do Czech przywleczona przez Alzację, tam nazywa się Saint Laurent. Od świętego Wawrzyńca, ponieważ w Jego święto w południowej Francji 10 sierpnia winogrona są prasowane. Żli lingwiści mówią, że w tym czasie winogrona są pieczone przez słońce tak jak biedny święty i męczennik został wypalony żywcem.
Pan Phillip ze zdjęcia wiele winorośli przesadził i pewnie Czechy zawdzięczają mu tą odmianę, występuje jeszcze w Niemczech i Szwajcarii, w Czechach bardzo popularna.
Do Svatovavřinecké'ho zjedliśmy kuraka, szparagi prawie prosto z pola od Szparagi Steblów (ożywcze na surowo :slinka: ) i kapustkę Pak Choi.
Wyśmienite to wszystko było [Obrazek: 1f642.png]
PS co do ceny, wino kupione w czeskim markecie Albert "ze slev'em"
110 CZK wychodzi około 18zł


Załączone pliki Miniatury
                       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]



Skocz do: