Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piwo ma być zrobione ze słodu, a nie syropu glukozowego - stwierdza Sąd Administracyjny......
#1
Fiskus na czele piwnej rewolucji: http://finanse.wp.pl/wid,16641904,wiadomosc.html
Odpowiedz
#2
To już było. Tylko, że w tym nie ma i nie będzie logiki, a jakaś urzędnicza pogoń za kasą.
Piwa ze 100% słodu są niepijalne, więc co za różnica, niech robią i z makulatury.

Artezanom kazali zapłacić akcyzę za kilka warek już sprzedanego witka, bo nie było ponad 50% użytego słodu, chociaż jak widać koncerniaki się bronią i mają rację. Nigdzie nie jest napisane ile % słodu ma stanowić surowiec.
Artezan nieopatrzenie podał recepturę, gdzie użyli ponad 50% niesłodowanej pszenicy.
Woleli nie walczyć z US i dopłacili różnicę. Teraz ich wit ma w papierach 51% słodu.
Odpowiedz
#3
Cytat:Piwa ze 100% słodu są niepijalne
To chyba jakiś żart?
Odpowiedz
#4
Piwo, zgodnie z prawem czystości robi się wyłącznie ze słodu, wody i drożdży. Jedynym dopuszczalnym, choć wcale nieobowiązkowym, dodatkiem jest chmiel. Nic poza tym w piwie znaleźć się nie ma prawa.
Powód jest chamski - znów polowanie na podatki, ale skutek - powinien być dobry. W końcu nie będzie można pisać "piwo" na flaszce z mieszanką soku, aromatów, jakiejś berbeluchy z przefermentowanej mieszanki cukrów i odrobiny prawdziwego piwa.
Odpowiedz
#5
Prawo czystości nas i współczesnych browarów nie obowiązuje, i bez jego przestrzegania można zrobić super piwo. Ale dziwi mnie, kiedy ktoś pisze że z samych słodów nie da rady zrobić piwa... No chyba ze chodziło mu o brak drożdży, chmielu i wody, wtedy rozumiem, piwa nie będzie;)

Natomiast robienie np. witbiera - piwa gdzie ponad 50% zasypu może stanowić niesłodowana pszenica - w przypadku powyższych przepisów jest dyskusyjne...
Odpowiedz
#6
(07-06-2014, 16:28)Maciej napisał(a): Piwo, zgodnie z prawem czystości robi się wyłącznie ze słodu, wody i drożdży.
Akurat nie. Wody, słodu i chmielu. Wtedy jeszcze nie znali drożdży, ale ich nieświadomie używali.

A z podatkami Maciej masz rację, tutaj tylko o to chodzi, bo przecież nie o jakość piwa.

Gdyby urzędy zechciały piwem nazywać coś co spełnia prawo czystości to
napojami by były:
1. Witbier - bo ma niesłodowaną pszenicę
2. Stout - bo ma płatki owsiane
3. Belgi - bo mają cukier
4. Warki, Harnasie, Tatry - bo mają kukurydze, ryż itp
itd.
@bart3q - Tyskie Klasyczne, Żywiec mi to przez gardło nie przechodzi. Co z tego, że ma 100% słodu jak jest beznadziejnie zrobione.
Odpowiedz
#7
Ok już rozumiem o co Ci chodziło, myślałem że ogólnie napisałeś że wszystkie piwa które są w 100% ze słodu są niepijalne;)
Odpowiedz
#8
(09-06-2014, 20:46)kilis napisał(a): Żywiec mi to przez gardło nie przechodzi. Co z tego, że ma 100% słodu jak jest beznadziejnie zrobione.
Z tego, co się dowiedziałem Żywiec zawierał/zawiera cukier, więc nie jest 100% słodowy, choć prawdziwy Żywiec to się skończył 100 lat temu niestety, teraz z tych koncernowych, to do picia nadaje się jeszcze Kaper, Leżajsk (o ile z Leżajska, nie z Warki) i Warka Strong (choć to Strong nie jest sensu stricte, ale profil nienajgorszy, mówię o tej nowej w czarno-złotych puszkach z husarią).
Reinheitsgebot zaś jest bardzo kulawe, bo wyklucza piwa, których właśnie nie da się zrobić li tylko z samych słodów, a są to częstokroć bardziej historyczne niż niektóre niemieckie.



Skocz do: