Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podpiwek
#1
Witam,
Udało mi się ostatnio zakupić „Podpiwek Kujawski” produkcji firmy Delecta:)
Mam kilka pytań:
1. Robił już ktoś z was to kiedyś??
2. Bo nie wiem czy mam użyć zwykłych drożdży czy drożdży piwowarskich?
3. I czy stosujecie napisaną na opakowaniu ilość cukru czy macie jakieś swoje receptury?
4. Ile to trzymacie w butelkach przed wypiciem?
5. Butelkujecie po przestygnięciu, czy po jakimś określonym czasie?
6. Gdzieś przeczytałem że ktoś poleca butelkowanie w plastiki po napojach, co o tym sądzicie??

Z góry dzięki za odpowiedzi.
birkoff
Odpowiedz
#2
To się butelkuje w "plastiki po napojach" - i to nalane najwyzej w 3/4, bo gaz musi sie gdzies sprężyć. Chyba, że chodzi Ci o produkcję amunicji - no to nie to forum - to poszukaj jakiegoś http://www.bin-laden.homework.com .

Innym wyjściem jest odpowiednio przerobiona kana na mleko - z kranikiem i najlepiej z zaworem bezpieczeństwa w pokrywie - np. 3 bar
Odpowiedz
#3
To już chociaż tyle wiem, zaczynam zbiórkę butelek...
Dzięki.
Odpowiedz
#4
robiłem toto ale w baniakach po wodzie 6litrów -2sztuki na raz. wychodziło znośne ale produkt jest jednak daleki od podpiwku z lat 70-tych . ale i tak polecam na gorace dni jak znalazł
stosuj sie dokładnie do receptury . przetrzymywanie tego nie ma sensu bo drozdze cały czas pracują - % wiele nie przybędzie ale po 5dniach smak sie zmienia moim zdaniem na minus- robi się gorzkie .drożdze piekarskie
od ostygniecia po dodaniu drożdzy 3 doby to jest chyba idealny czas na spozycie - oczywiście to wszystko "żyje" i jest mocno zależne od temperatury..pamietam że dawniej babcia robiła to na bieżąco - nigdy nic nie stało "na zapas"- moze to jest wskazówka


edit: poprawiono - była kiedys dyskusja na tentemat ..chciało siekomus kolorowac orty a niemiał odwagi sie podpisac kto to wytyka@ N.C.
Odpowiedz
#5
ja robiłem to wiele razy a w zasadzie moja matula. nie powiem nigdy nie stało dłużej jak 3 dni bo po prostu raz że traci na smaku a dwa że jest dobre z jednej paczki wychodzi tego jakieś +-10l i się zaraz wpija.

Zawsze rób to w plastikowych butelkach po wodzie mineralnej nigdy w szklanych, wiem z autopsji jak pewnej nocy o 3 nad ranem obudził nas potężny huk a szkło z butelki wyjmowaliśmy s kredensu kuchennego na wysokości 2m.

stosuj się do instrukcji i musi wyjść. Używaj drożdży piekarskich bo na nich dobrze wychodzi i po co to zmieniać.



Upić się tym nie upijesz bo procentów tam praktycznie brak:polewam:
najlepsze miejsce dla tego typu napoju to coś chłodnego albo pod stołem w kuchni - zawsze pod ręką.

miłego spożywania.
Odpowiedz
#6
10 litrów wody w przepisie to dla mnie za dużo- podpiwek wychodzi cienki. Ostatnio robiłem tak: zawartość opakowania przepłukałem zimną wodą na gęstym sitku. Pozbyłem się w ten sposób zbyt dużej ilości kwasu cytrynowego który Delecta sypie bez opamiętania. Ilość kwasu która pozostała jest wystarczająca dla zapewnienia odpowiedniego smaku. Wodę odważnie :big: zmniejszyłem do 4,5 litra. Cukru dałem 450 g, wyszedł półwytrawny, ale moja rodzina narzekała, że jest za mało słodki.
Użyłem ok. 0,3 g suchych drożdży piekarskich i nie zauważyłem, żeby podpiwek stracił na smaku po tygodniu.
Ponieważ podpiwek wcale nie jest łatwo kupić, można by zrobić eksperyment z kawą zbożową.
:helo:
Odpowiedz
#7
Pierwszy podpiwek zrobiłem z paczki która leżała 20 lat w babcinym kredensie :helo: mimo wszystko smakował wybornie. Potem robiłem już z takich o normalnej dacie przydatności :P
Próbowałem różnych sposobów jego robienia, zmniejszałem ilość wody, dodawałem więcej cukru, drożdże szlachetne i mimo tych eksperymentów polecam sposób przyrządzania dokładnie wg recepty na opakowaniu - mi taki najbardziej smakuje :polewam:

Butelkuje w 2 litrowe opakowania PET mniej więcej do 3/4 objętości.
Natomiast nie mogę się zgodzić z przedmówcami i wg mnie istotny jest czas "dojrzewania" podpiwka u mnie trwa on ok 14 dni - zazwyczaj stoi on w łazience
Przy czym musi on wylądować w lodówce na 24h przed spożyciem. Taki mi najbardziej smakuje. :cool:

Jakieś 2 miesiące temu widziałem na allegro podpiwek z datą przydatności lipiec 2007 - za 1.5zł paczka - koleś miał tego setki
Odpowiedz
#8
Dzięki wielkie za wszystkie rady i podpowiedzi, wiedziałem ze na was można liczyć:)
Odpowiedz
#9
Nabyłem na spółkę z przyjacielem takie cudo i muszę powiedzieć że jest całkiem niezłe. Nie mam niestety porównania z podpiwkiem kujawskim, który swoją drogą też można nabyć na allegro...
Odpowiedz
#10
Cytat:Wysłane przez Jajco
Nabyłem na spółkę z przyjacielem takie cudo i muszę powiedzieć że jest całkiem niezłe. Nie mam niestety porównania z podpiwkiem kujawskim, który swoją drogą też można nabyć na allegro...
no tak, ale to cudo to jednak kwas chlebowy ( delikatnie zmodyfikowany o słód jęczmienny ) a sprzedawca delikatnie mówiąc uprawia demagogie nie dość, że u nas zawsze był rozróżniany podpiwek od kwasu chlebowego to jeszcze bredzi coś o wielkości opakowań i wbrew temu co pisze kwas chlebowy bardzo łatwo zrobić
Odpowiedz
#11
W składzie są drożdże, słód i suchary więc to jakby coś pomiędzy podpiwkiem, a kwasem, chociaż w sumie prawdziwego podpiwka nie piłem (nastawianie z kawy zbożowej z dodatkami skończyło się w moim przypadku katastrofą), a to przypomina owszem kwas. Utożsamianie kwasu z podpiwkiem bierze się głównie z mylnego nazywania swoich produktów przez różnych producentów - kupny gotowy podpiwek i kupny kwas chlebowy to jedno i to samo.
Odpowiedz
#12
A zróbta lepsiej psiwo kozickowe. Co bedzieta jakieś kupne podpsiwki śtucne robzić.
Odpowiedz
#13
DarekRz jakiego winka "próbowałeś"? ;) pzdr
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez birkoff
Witam,
Udało mi się ostatnio zakupić „Podpiwek Kujawski” produkcji firmy Delecta:)
Mam kilka pytań:
1. Robił już ktoś z was to kiedyś??
2. Bo nie wiem czy mam użyć zwykłych drożdży czy drożdży piwowarskich?
3. I czy stosujecie napisaną na opakowaniu ilość cukru czy macie jakieś swoje receptury?
4. Ile to trzymacie w butelkach przed wypiciem?
5. Butelkujecie po przestygnięciu, czy po jakimś określonym czasie?
6. Gdzieś przeczytałem że ktoś poleca butelkowanie w plastiki po napojach, co o tym sądzicie??

Z góry dzięki za odpowiedzi.
birkoff
1. Robiłem i to nie raz. Ostatnio eksperymentowałem z dodatkiem chmielu (zwykłego ze sklepu zielarskiego). Po tygodniu wypita większość (słodka), ale na ok. 3 tyg. została jedna butla (ona już nie była słodka) i powiem że lekko się nawaliłem czyli był %. Żałuje że była tylko jedna :ysz:
2. Kożystam z drożdży piekarskich. Szukałem piwowarskich ale niestety znalazłem tylko w zestawach razem ze słodem.
3. Tak, wszystkie czynności wg. przepisu oprócz tego że wsypuje zawartośc paczki razem z opakowaniem chmielu.
4. Czyt. pkt.1 Polecam trzymać 3 tyg.
5. Trzeba butelkować po przestygnięciu bo inaczej nie dodasz drożdży.
6. Ja stosuje tylko i wyłącznie butelki po napojach. Najbardziej mi pasuje butelka po coca-coli (oryginalnej :jezor:)

Życzę wysokich % :polewam:
Odpowiedz
#15
Cytat:Wysłane przez shaman
DarekRz jakiego winka "próbowałeś"? ;) pzdr

E... Shaman - wykazałes sie kompletną nieznajomością gwar :diabelek: To nie był efekt spożycia tylko działania lobbingowo-marketingowe na rzecz napoju związanego z regionem, którego gwary użyłem. Dodam, że użyłem będąc jak najbardziej uprawniony ;)
Odpowiedz
#16
Cytat:Wysłane przez prezydent
1. Robiłem i to nie raz. Ostatnio eksperymentowałem z dodatkiem chmielu (zwykłego ze sklepu zielarskiego). Po tygodniu wypita większość (słodka), ale na ok. 3 tyg. została jedna butla (ona już nie była słodka) i powiem że lekko się nawaliłem czyli był %. Żałuje że była tylko jedna :ysz:
(...)
3. Tak, wszystkie czynności wg. przepisu oprócz tego że wsypuje zawartośc paczki razem z opakowaniem chmielu.
(...)

Życzę wysokich % :polewam:

Jeżeli robiłeś zgodnie z przepisem to na 10l dałeś 500-600g cukru czyli zakładając, że drożdże przerobią cały cukier otrzymał byś 2.9 - 3.5% alk w litrze.
jak można się tym upić :niewiem:
no chyba, że masz fizyczne możliwości na raz wypić jakieś 3 litry :diabelek:

Ostatnio znalazłem butelkę podpiwku który robiłem w sierpniu...
Smak w sumie bez zmian ale już nie jest on tak gazowany.. w butelce jest dużo gazu ale w samej cieczy już po nalaniu do szklani ledwo co... mizernie.
Odpowiedz
#17
Nie mówie że urwał mi się film tylko po prostu poczułem ten alkohol.
Odpowiedz
#18
Temat już dość leciwy. Ale postanowiłem się tu odezwać...
Uwielbiam smak dzieciństwa i smak podpiwka. Kiedyś lat temu wiele, zawsze babcia na święta wielkanocne gotowała kilka ładnych skrzynek tego szlachetnego trunku. Ach co to za rozkosz było otworzyć patentową butelkę spijać rosnący z nad wylotu szyjki grzybek pianki. To był po prostu smak Wielkanocy...

Można było kupić go w klepie, ale później ten nektar znikł bezpowrotnie z lokalnych sklepów.
Jakiś czas temu znalazłem na allegro i zakupiłem kilka kostek na zapas, ale i to się skończyło. Kupić można. ale wczoraj znalazłem przez przypadek ten o to przepis:
http://wedlinydomowe.pl/odzlotowe-przepi...jnowskiego
i postanowiłem spróbować co z tego wyjdzie.

Zakupiłem szyszki chmielowe, nie żadne cudo, po prostu paczkę z zielarskiego sklepu, kasę zbożówkę i przystąpiłem do warzenia...
Właśnie dodałem drożdży - w domu nie było akurat zwykłych piekarskich, więc postanowiłem użyć winiarskich. Akurat kończy się przydatność drożdży PinoType Oenoferm Więc 2g powędrowały do 3litrowego próbnego nastawu.
Litr powędruje po przestygnięciu do butelki - klasycznie na 3-4dni. A pozostałą cześć pofermetuję dłużej i później postąpię jak z cydrem - dodam porcję cukru do nagazowania i porcję cukru brzozowego na słodycz bezpośrednio do butelek...

Zobaczymy co z tego będzie...
Odpowiedz
#19
Reaktywacja tematu Podpiwku :-)
Czy można z podpiwku zrobić piwko?
Odpowiedz
#20
Jak pisałem wyżej, próbowałem takiego testu. I stanowczo piszę NIE. Było to bardzo niesmaczne i powędrowało do kibelka. Za to tego podpiwku(ka) klasycznego - jak wyżej pisałem i linkowałem, robiłem już 4 razy.
Jedno spostrzeżenie: kawy i chmielu dużo mniej. Gdyż wychodzi mocno gorzki podpiwek i później musiałem go rozcieńczać.
A stanowczo wolę osobiście jak jest łagodny i słodki. Poza tym polecam! Chmiel do kupienia w zielarskich, czy aptekach, kawę zbożową raczej wszędzie. Trochę zabawy, kilka dni i dobre pićku otrzymujemy :)
Odpowiedz
#21
(22-11-2011, 19:04)Rafał 1985 napisał(a): Reaktywacja tematu Podpiwku :-)
Czy można z podpiwku zrobić piwko?

A co autor ma na myśli??
-dodanie większej ilości cukru w celu podwyższenia % alkoholu??
-dodanie ekstraktu słodowego w celu podwyższenia ekstraktywności?? (także % alkoholu)
-dodanie chmielu w celu dodania goryczki (godzina gotowania) czy aromatu (poniżej 15 min gotowania)??
-inne...
Odpowiedz
#22
Mając szereg możliwości zrobienia piwa, podpiwek można sobie szczerze darować. Przyznaję się-kupiłem to coś, próbowałem upgrade'ować, zrezygnowałem i skupiłem się na piwowarstwie.
Odpowiedz
#23
No bo podpiwka się nie upgrejduje :) Po prostu się go robi i popija ze smakiem :)
Podpiwek jako podpiwek sobie chwalę i chwalić będę :)
Odpowiedz
#24
dodam jeszcze że nie warto kupować "Podpiwka Kujawskiego", tylko "Kawę Zbożową Kujawianka" (lub inną kawę zbożową fusiastą) kosztuje taniej ale za to jest jej wielokroć więcej ;), a to to samo (chmielu tylko brakuje, ale to bez znaczenia, bo i tak zwietrzały) :)
Odpowiedz
#25
To nie do końca tak.
Podpiwek gotowany w domu ma jednak ciut ciut inny smak niż tek kupony w kostce. Może to kwestia proporcji. Może tego że razem to jest połączone i przechodzi swoimi aromatami.
W sumie jak był by w sklepie gotowy kupował bym gotowy, ale jak nie ma to z powodzeniem gotuję sam i też jest ok. Ale jednak ciut różniące się napoje. :pijemy:
Odpowiedz



Skocz do: