Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podział win ze wzgl. na zawartość cukru
#26
Moim zdaniem, po to są dokładne liczby i fakty, żeby dokładnie okreslić rodzaj wina. Nie po to są normy, żeby wino o zaw. 10% cukru ktoś opisał jako półwytrawne, bo jemu akurat tak smakuje... Tak samo, jak % alkoholu się opisuje na podstawie obliczeń/analiz a nie na podstawie tego "jak kopie w łeb"....

A co do dokładnych zakresów, to może niech się wypowie ktoś bardziej obeznany, albo może ktoś kto zna prawo unijne?
Czy też może zacytowany wcześniej fragment "(Dz. U. z dnia 24 grudnia 2004 r.) (...) § 9. "Polskie Wino/Polish Wine" spokojne(...)" powinien być dla nas obowiązujący?

Ale dla mnie temat też jest ważny, bo zbliża się dosładzanie rocznika 2010 :)
Odpowiedz
#27
Witam

Jestem nowy ale mam pewną teorię na ten temat opartą na praktyce - dodaję 1 kg na litr 1 5l - czyli 200 g na 1 litr. I nigdy nie otrzymałem wina "słodkiego" w smaku zawsze półwytrawne lub wytrawne w granicach 15-17%. Dopiero po cichej fermantacji - dosładzanie - i do balona na kilka tygodni - wino zaczęło smakiem przypominać "słodkie"
Mijają 2 lata - wino nabiera "bukietu" smakowego ale, kosztem "słodkości"
Nie wiem, ale produkcja wina słodkiego przewyższa na razie moje możliwości :)
Odpowiedz
#28
Ja mam odwrotne odczucia, moje wina, czy też nalewki z biegiem czasu robią się coraz słodsze. Myślę, że jest to wynik dojrzewania i układania się kwasów. Kilka win dosłodzonych do "smacznego" poziomu od razu po zakończeniu fermentacji, po kilkunastu miesiącach robiły się wyraźnie za słodkie.

W Twoim przypadku problem może być ze stabilizacją wina. Drożdże żyją i po dosłodzeniu powolutku, po cichutku, ukradkiem przerabiają cukier.
Odpowiedz
#29
Ja mam odczucia podobne do @lukihah.
Zmierz poziom blg po pewnym czasie i będziesz wiedział, czy smak się układa czy może jednak ubywa cukru, skoro wino dociąga do 15-17% to musi być fermentowane na silnych drożdżach z wysoką tolerancją na alkohol, więc bardzo możliwe, że radzą sobie w trudnych warunkach. Musisz używać pirosiarczynów w skutecznych dawkach albo fermentować do rzeczywistego padnięcia drożdży i wtedy będziesz mógł dosładzać do takiego poziomu jaki Ci się podoba ;)
Odpowiedz
#30
Witajcie . Czytam wasze posty o słodkości win ile powinny wynosić i są różne przedziały jak widzę . Ale chciałbym wiedzieć ile waszym zdaniem powinno mieć wino słodkie , półsłodkie orientacyjnie Blg . Oczywiście można to obliczyć z gramów cukru na litr ale piszę tak z ciekawości . I wiem że każdy ma inne wyczucie smaku , i oczywiście moc wina .
Odpowiedz
#31
A w czy masz problem?

Do 9 Bllg przyjmujesz 1 Bllg = 10 g/l a później masz
10 Bllg - 104g/l
11 Bllg - 115g/l
12 Bllg - 126g/l
13 Bllg - 137g/l
14 Bllg - 148g/l
15 Bllg - 159g/l
16 Bllg - 170g/l

A kwestia indywidualnych upodobań nie podlega dyskusji - de gustibus non est disputandum.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#32
Chciałem usłyszeć wypowiedź doświadczonych kolegów :) dzięki bardzo i Wesołych Świąt :)
Odpowiedz
#33
Witam, jeżeli pisze nie w odpowiednim dziale to proszę o przeniesienie. Mam pytanie odnośnie wina z białych winogron. Chciałbym je dosłodzic do półsłodkiego np 4 blg. A wg moich pomiarów wychodzi ze zeszło mi do -4 blg ( czy to w ogóle możliwe?). No i teraz odejmując poprawkę na niecukry i dodając na alkohol będę w pkt wyjścia czyli dalej na -4 blg? Wino ok 13-14 %. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Odpowiedz
#34
- 4 jak najbardziej możliwe. Dodał bym na początek 50 g cukru na litr, jak stwierdzisz że za mało na półsłodkie to dodasz więcej.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#35
Kolego dzięki za odpowiedź, wiem ze na smak można dojść do swego upodobania natomiast bardziej chodziło mi jak to policzyć przy takim blg, uwzględniając poprawkę na niecukry i na alkohol zawarty w winie. Bo łopatologicznie myśląc to po dodaniu 40 g/l cukru powinniśmy być na 0 blg. Ale pewnie tak oczywiste to nie jest. A domyślam się że wzór żaden na to nie występuje.(?)
Odpowiedz
#36
Jak dodasz 50g cukru na litr (zakładam że drożdże już wyeliminowane i nie zaczną działać) to tyle będziesz miał w winie i łapnie się w kategorię win półwytrawnych, bez względu na to jaki będzie blg wskazywać . Może nie jest to wykładnia akademicko-naukowa, ale ja to łopatologicznie do życia podchodzę :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#37
Rozumiem że nie ma co liczyć i kombinować na siłę tylko po prostu dosłodzic do smaku? Czyli łopatologicznie można przyjąć ze jak mamy -4 blg i dodamy np 50g/l cukru będziemy mieć np ten 1 blg na plus czyli granica wytrawnego i polwytrawnego, a jakbyśmy dali np 100g/l to złapali byśmy się na półsłodkie o zawartości 60 g/l ? Oczywiście to zależy od osobistych upodobań, natomiast można ten sposób przyjąć jeżeli chodzi o domowe wyroby, głównie wino i jego dosładzanie?
Odpowiedz
#38
Freek, wartość Blg nie determinuje tego czy wino jest wytrawne, półwytrawne, półsłodkie czy słodkie. O tym decyduje ilość cukru w winie. Jak dasz 100g/l cukru to będziesz miał dalej 100g/l, nie zależnie od Blg. I nijak nie będzie to wino półsłodkie o zawartości 60g/l.
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
#39
Kurde to trochę zburzyło mój pkt widzenia, czyli dodam 50g/l i będzie w nim ten cukier i zalozmy ze będzie półsłodkie tylko co zrobić z tym fantem ze ma teraz -4 blg? Jak to odbierać w sensie jakiegoś usystematyzowania sobie w głowie ? Czy po prostu przyjąć to do wiadomości, że cały cukier został wypracowany i mamy pożądany procent alkoholu, a i tak dosładzamy do smaku?
Odpowiedz
#40
Tu nie ma co filozofować 50g/l zawsze będzie 50g/l. ZAbezpiecz tylko wino przed wznowieniem fermentacji.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#41
Dobra dzięki panowie za wyjaśnienie bo parę dni już chodził za mną ten temat i z żadnej strony nie wiedziałem jak to ugryźć.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#42
Po prostu alkohol zawarty w winie obniża gęstość. Co jakieś 2 tygodnie o tym piszę. Ostatnio tutaj:
http://wino.org.pl/forum/Thread-Czy-oddz...#pid386399

Areometr nie mierzy zawartości cukru !!!!! Areometr mierzy GĘSTOŚĆ roztworu. To zwykły pływak, jak roztwór jest gęstszy to pływa wyżej (płycej) a jak rzadszy to głębiej.
Cukromierz to odmiana areometru służąca do pomiaru cukru w wodzie (tak wyskalowany). Ale nie może tam być alkoholu.
Alkoholomierz (np. do wódki i spirytusu) to też areometr ale inaczej wyskalowany. I nie może być w mierzonym roztworze cukru. Do słodkich wódek się nie nadaje.

Jeśli w winie masz i cukier i alkohol to areometrem nie wyznaczysz prosto ani jednego ani drugiego.
Chociaż przy winie można się co nieco domyślić. Absolutnie wytrawne wino będzie miało ok -5Blg (wiemy, że zazwyczaj w winie jest tak ok 12-14% alkoholu) bo alkohol, który jest lżejszy od wody spowoduje, że gęstość mieszaniny będzie niższa niż 1kg/l. A ponieważ cukromierz jest tak wyskalowany tak , że gęstość 1kg/l odpowiada 0 Blg. To gdy dodamy alkoholu wartość Blg będzie się obniżać do wartości poniżej zera i staje się wartością bezsensowną z punktu widzenia zawartości cukru.

Konkludując, tak jak koledzy powyżej podali, nie masz już cukru i tyle ile cukru dodasz tyle będziesz miał ale nie Blg (on już jest nieważny) tylko cukru w litrze wina.
Pozdrawiam, Grzegorz
Odpowiedz
#43
Tak, już wiem. Po prostu opierałem się cały czas o to blg i myślałem że jak mam -5 blg to mam tak jakby minus 50 g/l cukru. I to myślenie zaburzało mój schemat dosładzania wina. Teraz już wszystko jasne i wiem na czym stoję.
Dzięki i pozdrawiam wszystkich winowajców :)



Skocz do: