Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomoc dla Lukihah
#26
Odświeżam, bo na 21 listopada mam zaksięgowane 4 wpłaty na łącznie 550 zł :) Piszę tutaj, ale są to chyba wpłaty za wylicytowane przedmioty @Drajli i @Bogiego. Chyba razem przekroczyliście już barierę 2 tysięcy złotych. Po raz kolejny, dziękuję :)
#27
Kropla w morzu potrzeb.

Wypadałoby wprowadzić akcje dla Ciebie w jakiś systematyczny rytm.

Są ludzie, którym to może przeszkadzać, ale myślę, że np. dwa razy w roku (to tylko przykład) można zorganizować forumową zbiórkę.

Co o tym myślicie?
Uważam, że kilka plusów takich akcji znalazłoby się w mig..
- Mamo, mamo! Patrz! Statek!
- To nie statek, synku. To kuter.
- No, ale mamo, tam są ludzie!
- To nie ludzie... to rybacy.
#28
Raz w roku mocna akcja z precyzyjnie określonym celem - wtedy się uda !!!!!
Oto jest cały splendor: Móc i mieć prawo do siebie uśmiechnąć się.

http://www.pomocdlakrzysia.pl/
Zajrzałem i nie mogę się uwolnić - pomóżcie !!!!

#29
Łukasz, myślę, że Twoja skromność trochę przeszkadza w "zbiorach".
Jak tu zaplanować jakieś akcje, jak nie wiadomo nic konkretnego?

Łatwiej by się zbierało, gdybyś określił brakującą kwotę do tego lepszego wózka, który mógłby znacząco ułatwić Ci funkcjonowanie.
Jak sam widzisz Koleżeństwo chce Ci pomóc, ale potrzeba konkretu.
Czy "damy radę" tyle uzbierać, nie wiem, ale warto powalczyć.

Napisz ILE CI BRAKUJE DO WÓZKA.?????????????? Wiem, że są różne modele i zapewne o jakimś marzysz.
Najwyżej będziemy zbierać dłużej i tyle.

Z tego, co napisałeś, potrzebujesz stałej rehabilitacji - i tu może Ci się przydać ten 1 % z podatków.

Ale my chcemy Ci pomóc uzbierać na lepszą "furę".
#30
Paweł ale Łukasz już pisał, że na wózek ma. Potrzebuje pieniędzy na rehabilitację.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
#31
Tak, wiem, wiem.

Ale pomyślałem, że Łukasz wstydzi się powiedzieć, że wolałby lepszy model.
I o tym piszę, żeby się rozkręcić i uzbierać Jemu na sprzęt lepszej jakości.
#32
Powiadają, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Pamiętaj.
Pozdrawiam
----Erikos----
#33
Wózek już jest. Ale ciągła rehabilitacja to w skali roku koszt kilka wózków i na to potrzeba kasy.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
#34
(01-12-2016, 21:36)TEQUILA napisał(a): Wózek już jest. Ale ciągła rehabilitacja to w skali roku koszt kilka wózków i na to potrzeba kasy.

Ano dokładnie - Lukihah wspomniał o tym powyżej, że ma już kasę na lepszy wózek, a na jeszcze droższy szkoda mu kasy, bo woli pieniądze przeznaczyć na rehabilitację...

Myślę, że trzeba uzgodnić z Łukaszem jego potrzeby w tym zakresie i jeśli wyrazi na to zgodę - ruszyć z konkretną akcją ...

Pozdrawiam
MILBAS
Oto jest cały splendor: Móc i mieć prawo do siebie uśmiechnąć się.

http://www.pomocdlakrzysia.pl/
Zajrzałem i nie mogę się uwolnić - pomóżcie !!!!

#35
@drajla jakich konkretów Ci brakuje jak o wszystkim pisałem na poprzedniej stronie?
(25-10-2016, 15:50)lukihah napisał(a): Rozmawiałem dzisiaj z firmą GTM Mobil (...) Wózek z tzw. podwójną ramą - taki sam jak mam obecnie - kosztuje 4550 zł. Dwa inne modele które biorę pod uwagę, "Mustang" i "Hammer Vario" z tą tzw pojedynczą ramą kosztują odpowiednio 4960 zł i 4990 zł. Są to ceny w standardowym wyposażeniu, do każdego z nich trzeba doliczyć ok. 1000-1500 zł wyposażenia dodatkowo płatnego (...)
(26-10-2016, 08:33)milbas napisał(a): Ps. Łukaszu, czy możesz napisać ile Ci brakuje do tego najlepszego wózka (bo część pieniędzy jak rozumiem masz) i kiedy jest deadline - kiedy musisz wózek kupić (do kiedy musimy uzbierać pieniądze)??

(26-10-2016, 14:18)lukihah napisał(a): @milbas, tak, na ten tańszy wózek mam "zaklepane" pieniądze, oczywiście z uwzględnieniem dofinansowania NFZ i PCPR. Deadline właściwie nie ma, bo jak będę musisz zapłacić za wózek to mogę "wyłożyć" pieniądze z części przeznaczonej na zabiegi rehabilitacyjne.
@drajla tak jak pisałem wyżej różnica w cenie to około 500 zł.
(02-11-2016, 16:41)grzechu napisał(a): A lepszych wózków nie ma?
(02-11-2016, 17:07)lukihah napisał(a): Są, ale generalnie wolę wózek za 5 tysięcy i 100 godzin rehabilitacji za kolejne 5 tysięcy, niż wózek za 10 tysięcy i 0 rehabilitacji:)



Jeśli chodzi o nowe informacje, to byłem wczoraj u neurologa. Mam zlecenie na wózek, teraz muszę je zawieźć do oddziału NFZ, aby mi je zatwierdzili. Potem faktura i wniosek do PCPR, ale to już w styczniu, bo PCPR wyczerpał budżet na ten rok. Zła informacja jest taka, że PCPR dopłaca 100% dofinansowania NFZ, czyli 1700 zł, a nie jak wcześniej myślałem 150%.

Rehabilitacja? Co mam tu Wam dużo pisać... jest to studnia bez dna. Teraz jeżdżę raz w tygodniu na 2 godziny i mogę pokryć z fundacji jakieś 6-7 miesięcy takiej rehabilitacji.
#36
(02-12-2016, 11:48)lukihah napisał(a): Jeśli chodzi o nowe informacje, to byłem wczoraj u neurologa. Mam zlecenie na wózek, teraz muszę je zawieźć do oddziału NFZ, aby mi je zatwierdzili. Potem faktura i wniosek do PCPR, ale to już w styczniu, bo PCPR wyczerpał budżet na ten rok. Zła informacja jest taka, że PCPR dopłaca 100% dofinansowania NFZ, czyli 1700 zł, a nie jak wcześniej myślałem 150%.

Rehabilitacja? Co mam tu Wam dużo pisać... jest to studnia bez dna. Teraz jeżdżę raz w tygodniu na 2 godziny i mogę pokryć z fundacji jakieś 6-7 miesięcy takiej rehabilitacji.

No to jeśli chodzi o wózek, dobrze się składa że zebraliśmy kasę z małą górką - bo pokryjesz z tych pieniędzy dodatkowe koszty (o ile dobrze liczę).

Odnośnie rehabilitacji - 2 godziny raz w tygodniu - to jest to co na dziś jesteś w stanie pokryć. A jaka jest ilość godzin w tygodniu jest optymalna w twoim wypadku albo ile godzin rehabilitacji chciałbyś mieć ???

I napisz proszę ile kosztuje jedna godzina rehabilitacji, bo moim zdaniem ludziom trzeba postawić jasny cel zbiórki, np. zbieramy na dodatkową godzinę rehabilitacji tygodniowo - a więc potrzebujemy X złotych aby pokryć koszty tej dodatkowej godziny w skali roku .... - i lecimy !

Chłopaki rwą się do pomocy - trzeba to wykorzystać :jupi: :fajka: :tancze:

Pozdrawiam
MILBAS
Oto jest cały splendor: Móc i mieć prawo do siebie uśmiechnąć się.

http://www.pomocdlakrzysia.pl/
Zajrzałem i nie mogę się uwolnić - pomóżcie !!!!

#37
milbas napisał(a):...Chłopaki rwą się do pomocy...
Z tego co wcześniej czytałem, to i dziewczyny są chętne :spoko:
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
#38
@jacuś, a ja mam nawet na to dowody, że i dziewczyny pomagają :spoko:

@milbas, godzina rehabilitacji to koszt 50 złotych. Ile jej potrzebuję? Tego chyba nikt nie potrafi konkretnie określić. Generalnie np. 3h tygodniowo będą dawały lepsze rezultaty niż 2h, a 5h będzie lepsze niż 3h i można tak w kółko. Granicą jest to ile po prostu fizycznie wytrzymałbym takiego wysiłku.
Na dzień dzisiejszy jednak zamiast zwiększania liczby godzin w tygodniu, bardziej zależy mi na utrzymaniu ciągłości tej rehabilitacji przez cały rok. Chciałbym mieć "bezpieczeństwo", że po kilku miesiącach rehabilitacji nie będę musiał robić przerwy na kolejnych kilka miesięcy z braku kasy, przez ten czas "marnując" to co udało się wypracować podczas ćwiczeń.
Wierzcie mi, że prosić innych o pomoc jest niezwykle trudno, ale myślę, że jeśli są osoby, które chcą pomagać to głupotą byłoby odmawiać tej pomocy. Więc jeśli mam wyznaczyć jakiś cel, to niech tym celem będą 104 godziny rehabilitacji rocznie, czyli - w uproszczeniu - 2h tygodniowo x 52 tygodnie. Dzięki Waszej pomocy, pomocy innych osób, zbiórce 1% na dzień dzisiejszy na 2017 rok mam zaklepane pieniądze na jakieś 55 godzin. Brakuje mi w takim razie 2450 zł na 49 godzin zabiegów. Niech to będzie celem na 2017 rok.
#39
(02-12-2016, 13:05)lukihah napisał(a): Brakuje mi w takim razie 2450 zł na 49 godzin zabiegów. Niech to będzie celem na 2017 rok.
Dzięki.

I o to mi chodziło - "dogadalim się". :spoko:
#40
No to teraz pytanie do użytkowników tego forum: damy radę uzbierać tę kwotę do 31 grudnia?
Taki Noworoczny prezent dla mojego imiennika :)

Jutro zamiast iść na piwo zrobię przelew. Albo..pójdę na piwo i zrobię przelew :)

Jako motywację pokażę Wam to: https://youtu.be/GK7qU96zgrY
W tym przypadku wystarczyły 72 godziny..

PS.: A w 2017 uzbieramy na koszt rehabilitacji w roku 2018
- Mamo, mamo! Patrz! Statek!
- To nie statek, synku. To kuter.
- No, ale mamo, tam są ludzie!
- To nie ludzie... to rybacy.
#41
Temat "wózka" załatwiony pozytywnie, miło wiedzieć, że zawsze można liczyć na innych. Nowy cel, nowy temat aby nie mieszać

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=18759
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.



Skocz do: