Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poprawki na niecukry i alkohol w obliczeniach – dyskusja.
#1
Ponieważ poprzedni wątek na skutek awarii serwera znikną bezpowrotnie, wnioski były ciekawe, postanowiłem go powtórzyć.

Dyskusja na temat poprawek toczy się w kilku wątkach, wiec spróbuje to zebrać w jedno miejsce.
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid164077

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid164593


Najpierw opisze moją metodę.
Na początku mierzymy poziom cukru i uwzględniamy poprawkę na niecukry. Ogólnie przyjęte jest, że w czystym soku poprawkę na niecukry przyjmujemy 4 Bllg. Jest to poprawka uśredniona, bo w rzeczywistości może się wahać (dla różnych owoców) od 2 do 6 Bllg. Pisał o tym Maciej.
Problem zaczyna się na koniec fermentacji gdzie część niecukrów się wytrąciła a alkohol powoduje zmniejszenie gęstości.
Zauważyłem, że wartość końcowa Bllg potrafi spaść do (-) 3 Bllg przy orientacyjnej mocy 18 %.
Przyjąłem więc, że skoro wartość jest ujemna to poprawka na alkohol musi być większa niż poprawka na niecukry. Dlatego przyjmuje w obliczeniach na początku fermentacji poprawkę na niecukry a na koniec jedynie poprawkę na alkohol, która jest wynikiem różnicy poprawki na niecukry i alkohol.
Odpowiedz
#2
W poprzedniej dyskusji padł ciekawy pomysł aby przeprowadzić obliczenia swoimi metodami dla teoretycznego wina.

Mamy 20 litrów soku o wartości 22 Bllg dodajemy 6 l wody i 5 kg cukru. Wartość końcowa Bllg wynosi (-)2.

Czyli na początku uwzględniając poprawkę na niecukry 4 Bllg wychodzi, że mamy w 20 l soku, w którym jest 3662 g cukru.

Na koniec uwzględniam poprawkę na alkohol 3 Bllg i wychodzi mi, że w 29 l wina pozostało 10 g/l cukru.
Czyli mamy 29 l wina, w którym drożdże przerobiły 8372 g cukru co daje 17 %.



Proszę innych uczestników poprzedniej dyskusji o wpisanie swoich obliczeń.
Z góry uprzedzę fakt, że różnica w obliczeniach nie przekroczyła wartości 1 %. Czyli jak na warunki domowe jest wynikiem całkowicie przyzwoitym pomijając fakt poprawności samych pomiarów (jakości cukromierzy ) ale jest to temat na oddzielna dyskusje.
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez Boullii
... przyjmuję (...) na koniec jedynie poprawkę na alkohol, która jest wynikiem różnicy poprawki na niecukry i alkohol.
Boullii Ty siewco zamętu:diabelek:, jeżeli przyjmujesz poprawkę która jest różnicą poprawki na niecukry i alkohol, to znakiem tego przyjmujesz poprawkę na alkohol i niecukry a nie "jedynie poprawkę na alkohol":glowa_w_mur:.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#4
Jacuś

W poprzedniej dyskusji wszyscy się kłucili co ile dlaczego jak i kiedy itp....
Zrobiliśmy wspólnie zadanie ( które sam wymyśliłem :P ) i co się okazało, że wszyscy liczyli po swojemu, z uwzglednieniem czego tam sobie chcieli i co odziwo rozbierzność w obliczeniach wynosiła 0,5% o ile dobrze pamiętam. Chyba 5 osub to liczyło i wszystkim wyszło prawie identycznie. A więc :pijemy:

Pozdrawiam Marek
Odpowiedz
#5
Pamiętam, że mi wyszło 17,88% komuś 17,95% i komuś jakieś 17,55% i18% niech mnie ktoś poprawi bo nie pamiętam :P
Odpowiedz
#6
Gazownik czytaj ze zrozumieniem.
Jeżeli w piątek wcinasz schabowego i chcąc sobie ułatwić późniejszą rozmowę ze spowiednikiem, nazwiesz tego schabowszczaka marchewką, to co? No nic, dalej grzeszysz przeciwko czwartemu przykazaniu kościelnemu. Podobnie Boullii, tylko że on nie grzeszy. Sumując (czy tam odejmując - w zależności jakie znaki nada poprawkom) dwie poprawki, bez względu na to jak nazwie tę wynikową poprawkę, będzie to dalej poprawka i na niecukry i na alko. A dlatego z uporem maniaka piszę o tym, by w przyszłości jakiś adept sztuki winiarskiej nie stwierdził, że wyczytał na forum winiarskim post arcymistrza winiarskiego gdzie jak byk stoi, że w końcowym pomiarze cukru należy uwzględniać tylko poprawkę na alkohol, a jej wartość przyjmie z wątku "Poprawka na alkohol i cukier- wzór"
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#7
Chyba nie ja czytam bez zrozumienia ... O co chodziło w temacie? Konkretnie o co chodziło? Nie czytałeś wczesniejszej dyskusji więc nie masz pojęcia o czym tu się tak naprawde pisze... Wię schabowy kturego zjadłeś nie istniał.
Odpowiedz
#8
Jacuś masz rację i dlatego napisałem, że jest to różnica poprawek. Moja wina, skrót myśleniowy albo lenistwo. Po prostu nie utrudniam sobie obliczeń dwiema zmiennymi/niewiadomymi (poprawka na niecukry i poprawka na alkohol) tylko empirycznie doszedłem do wniosku, że poprawka Końcowa (tak ją nazwijmy) wynosi w zależności od % odpowiednia 18 % - 3 Bllg, 15 % - 2 Bllg i 10 % - 1 Bllg bez względu na wartość końcową Bllg.
Wiem, że to pójście na łatwiznę ale z porównania wyników mój był najniższy czyli mnie odpowiada, bo wole wiedzieć, że na pewno tyle mam % a może więcej.
Odpowiedz
#9
Ależ Boullii, ja Cię doskonale rozumiem i nie mam najmniejszych zastrzeżeń do Twojej metody postepowania, czemu z resztą dałem wyraz w wątku skasowanym w wyniku awarii. A co tam moje zdanie, najlepszym dowodem na to, że czynisz ze wszech miar słusznie, były wyniki klasówki zorganizowanej przez gazownika (tak, tak kolego gazownik - nie tylko wiem o czym piszę, ale także pamiętam jaki mi wyszedł wynik w Twoim zadaniu - 17,88% to było moje panie kolego). Zbliżone wyniki - Twój Boullii, DarkaRz, oraz mój no i oczywiście autora zadania świadczą same za siebie. Natomiast nazewnictwo może wprowadzić niektórych uzerów w błąd, zwłaszcza tych co czytają po łebkach. Ale z drugiej strony, może takich co czytają po łebkach mniej szkoda...:hahaha:
Boullii ten poprzedni post to raczej w kategorii żartu było:fajka:
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#10
A to przepraszam pomyliłem sie, wiec mi wyszło 17,95%. Myślałem że jesteś osobą która nieczytała wcześniejszej wersji postu i próbujesz nas tu na nowo ustawiać. sorry szacun :)

Pozdrawiam Marek
Odpowiedz
#11
Spoko gazownik, jest OK.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"



Skocz do: