Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Potrawy wigilijne w różnych regionach Polski.
#1
Tu: http://gotowanie.onet.pl/sztuka-kulinarn...64569.html

U mnie, tradycyjnie na Wigilię, ryba smażona z sosem tatarskim, ryba w occie, barszcz klarowny na prawdziwkach z paluszkami z cista półfrancuskiego (kupne), ryba po grecku, trochę śledzi w różnych "garniturach", kapusta kwaszona z kminkiem i prawdziwkami, pierogi z kapustą i grzybami, sos grzybowy.
Dodatki takie jak ziemniaki, chleb, jakieś świeże jarzyny.
Odpowiedz
#2
Konopiotka, karp smażony, ziemniaki, modro kapusta, kapusta z grzibami, moczka, makówki i szpajza a specjalnie dla mnie jako gorola wyjątkowo ryba w galercie ... i wszystko to wjeżdża na stół dzięki Mej Teściowej, a ja tylko zmywam po Wilijii ...
Odpowiedz
#3
Barszcz, zupa grzybowa, karp smażony, filety w panierce, ryba w occie, ryba po grecku, śledzie ze śmietaną, kapusta z grzybami, pierogi, sos z borowików, do tego ciasta, piernik i strucla makowa. Standardowo chleb, jakaś surówka.
Odpowiedz
#4
Witam
Karp smażony, łosoś i sola. Ziemniaki, kapusta z grzybami, chleb, surówka, makówki , moczka, orzechy włoskie i, laskowe, różne owoce, kawa i herbata i,śledzie. Oczywiście wino pięcioletnie z czarnej porzeczki.

Pozdrawiam i, smacznego życzę ;)

Eugeniusz/Gliwice/Żernica.
Odpowiedz
#5
ZUPA RYBNA - o tym najwyraźniej zapomnieli pisząc o Wielkopolsce.

Poza tym: karp, śledzie w oleju, kapusta z grzybami, fasola, kluski z makiem (nie wszystko z tego lubię). Pierogów niet.
Z ciast: makowiec, sernik.
Odpowiedz
#6
Karp smażony i w galarecie, śledzie. 3 zupy : Barszcz czerwony, kapuśniak i fasolowa. Uszka z grzybami i pierogin z grzybami i kapustą. Kluski z makiem, ryba po grecku. Makowiec, karpatka i sernik. Kompot z suszu. Wesołych Świąt i smacznego:)
Odpowiedz
#7
Zupa grzybowa czysta, barszcz z pasztecikami,
karp smażony i w galarecie, śledzie w oleju, sałatka jarzynowa, ryba po grecku, łosoś smażony, śledź pod pierzynką,
pierogi z kapustą i grzybami, kapusta smażona z grzybami,
kompot z suszu, piernik, miodownik, łamańce

alkoholu nie ma.

Smacznego i wesołych Świąt :D
Odpowiedz
#8
Śledzie w oleju z cebulką , śledzie w śmietanie z cebulką i jabłkiem , sałatka ze śledzi i grzybów , dorsz po grecku, szczupak w galarecie ,karp smażony,barszcz czerwony , uszka z grzybami , kapusta z grochem , smażone prawdziwki , kompot z suszonych owoców ,kisiel żurawinowy i KUTIA ( mniammm )
Takie menu serwowała moja Babcia wiele lat temu , jak Rodzina była spora :)
Wszystkim życzę spokojnych , wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Grażyna
Odpowiedz
#9
No to ja już chyba jestem za stary... Przerażające te niektóre potrawy, o których czytam...
Nie, nie jestem fanem wigilijnego menu. Ale z pokorą je zawsze przyjmowałem i nawet przygotowywałem/przygotowuję do dziś.
Coś ze śledzia na początek, po opłatku (z miodem oczywiście). Barszcz z uszkami lub pierogami (własnoręcznymi oczywiście), żur na grzybach (ew. na głowach z ryb) z ziemniakami, groch z kapustą, łazanki z kapustą i grzybami, karp smażony, od pewnego czasu kutia. Kompot z suszonych owoców, uwielbiany przez wszystkich (oprócz mnie). Sernik i makowiec.
Z innowacji ostatecznie i ewentualnie może wejść dodatkowo jakaś rybka inna- ale ogólnie trzymamy się tradycji. No bo inaczej- jaki to ma sens?
Mieszają się u nas troszeczkę tradycje małopolsko- góralsko- śląsko- kresowe (nawet).
I właśnie dlatego w mojej rodzinie to COŚ trwa. Opowiadam dzieciom o sianie pod obrusem, o życzeniach, o pierwszej gwiazdce. I- wybaczcie- ryba po grecku i podobne wynalazki- raczej średnio mi się wpisują w polską niepowtarzalną wigilię. (na śnieg wpływ mam dość słaby).

Tak czy siak- życzę wszystkim najlepszych i najprawdziwszych (jakkolwiek rozumianych) Świąt na świecie.
Odpowiedz
#10
Na Podkarpaciu, a przynajmniej u mnie: barszcz czerwony z uszkami, barszcz biały z grzybami leśnymi, ryba na dwa sposoby-panierowana i w formie kotlecików mielonych-polecam (mintaj, sola, żadnych karpi), kapusta z grochem (czasem bywają gołąbki), pierogi ruskie, z kapustą i grzybami (czasem też z owocami), do tego sos grzybowy-idealnie pasuje, kompot z suszek, od alkoholu odchodzimy, tylko wino- na tegoroczną będzie Harslevelu słowacki i węgierski, ewentualnie coś francuskiego, tudzież sernik, mazurek, babka z dziadkiem.
Odpowiedz
#11
Nie napisałem, bo myślałem, że to oczywista oczywistość - na wigilię NIGDY w moim domu nie było żadnego alkoholu, dopiero od 1 dnia Świąt.
Loch otwarty dla szanownych gości - każdy pije na co ma ochotę.:D
Odpowiedz
#12
Przecież, ksiądz przy każdej mszy musi mieć wino mszalne! To dlaczego my nie możemy wypić lampkę wina przy wieczerzy wigilijnej?
To tradycja śląska, nawet i alkohol piją.:lol:

Pozdrawiam/Gliwice
Eugeniusz
Odpowiedz
#13
U mnie, z tego co wyżej koledzy i koleżanka napisała, do podstawowych potraw wigilijnych dorzucam - kartofle ugotowane w mundurkach, na ciepło obrane, na to masełko i posypana sól - do tego śledzik.
Co do alko. to pewnie coś tam się przyjmie, przed pasterką;)



Skocz do: