Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Próba klarowności
#1
Witam,

Czy ktoś z was stosował próbę klarowności tzw. próbę szklaneczki? To znaczy pozostawienie wina w szklance w ciepłym pokoju na 24 godziny, jeśli po tym czasie wino nie zmętnieje w porównaniu do wina będącego w balonie, to znaczy, że nie powinien się już wytrącić osad i można korkować.

Podobno lepszym od tego sposobem (ale trudniejszym do wykonania) jest trzymaniu próbki wina przez 4-5 dni w stałej temp. około 50 st. C. a następnie oziębienie wina. Tak jak wyżej, jeśli nie zmętnieje to znaczy, że nie powinno już wytrącać osadu.

Czy ktoś z was stosował/stosuje tego typu próby? Jeśli tak to, czy są one skuteczne i rzeczywiście jeśli wino nie zmętnieje to znaczy, że osad się już nie wytrąci?

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
(04-09-2012, 09:08)Kamil napisał(a): Witam,

.....

To znaczy pozostawienie wina w szklance w ciepłym pokoju na 24 godziny, jeśli po tym czasie wino nie zmętnieje w porównaniu do wina będącego w balonie, to znaczy, że nie powinien się już wytrącić osad i można korkować.

...........

Mylisz klarowanie z fermentacją. Ponowne zmętnienie pozornie klarownego wina (miodu) jest spowodowane ponownym rozruchem drożdży.
Tak zwana "próba szklanki" robi się aby sprawdzić czy wszystkie drożdże padły i można butelkować.
Odpowiedz
#3
Dokładnie jak Boullii napisał. Tutaj chodzi o ewentualne ponowienie fermentacji.
Czytałem artykuł, w którym została zawarta informacja, iż aby przyspieszyć klarowanie wina można włożyć je na chwile na bardzo niską temperaturę, a nie do temp. 24 stopni. więc nie wiem skąd ten pomysł. Można dla przykładu wlać do szklanki mniej więcej wyklarowane już winko i włożyć do lodówki albo na kilka minut do zamrażarki. Jak nie wytrąca osadu to można butelkować. Sam nie testowałem tego, więc tylko cytuje artykuł. Rzecz dotyczyła klarowania win z winogron.



Skocz do: