Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z pierwszym miodem
#1
Witam, pytanko mam
w niedziele postawiłem mój pierwszy miód pitny (trójniak, sycony, 5.5l nastawu).
Wszędzie jest napisane że przez ok pierwsze 6 tygodni będzie się robić piana, będzie bardzo agresywnie bulkać i w ogóle armagedon.
Natomiast wygląda na to że moje pominęło ten etap.
Żadnej piany nie ma, bulka raz na 20 sec, a na dole, na ściankach dymionu coś się osadza.
Czy to oznacza że coś zepsułem przy produkcji, to kwestia sycenia czy może wina tego że mam trochę zimniej niż jest zalecane (ok 20 stopni) ? :(
Odpowiedz
#2
Jak pracuje to zostaw może się rozkręci ;) Daj mu trochę czasu, a za parę dni możesz zmierzyć blg i sprawdzić czy spada :)
Odpowiedz
#3
Wielokrotnie miody które tworzyłem nie pieniły się wcale.

Maciej
Odpowiedz
#4
A tak przy okazji może coś więcej o tym miodzie, jaki miód, czysty czy z owocami, jakie drożdże, napowietrzanie nastawu, dawałeś pożywki - organiczna + DAP.
A syciłeś dla czego, miód z niepewnego źródła.
Jeśli zaczynasz zabawę z miodami to zerknij tutaj , masa cennych informacji.
Lech
Odpowiedz
#5
A co się ma pienić skoro wszelka piana została usunięta przy syceniu. A kto zaleca przy miodach 20 stopni, ja zalecam 16-18 albo i niżej. Daj temu miodowi czas a sam sobie poradzi.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#6
Nie chce zakładać nowego wątku, ale mam podobny problem, co prawda nie z pierwszym a z drugim miodem.
Po sukcesie z pierwszym postanowiłem zrobić drugiego trójniaka. 3 L soku z ciemnych winogron 1,3L miodu, drożdże https://www.destylacja.com/pl/p/MEAD-YEA...tnych/2147 pożywka https://www.destylacja.com/pl/p/NUTRITION-20g-/689 oraz taka https://www.destylacja.com/pl/p/ACTIVIT-10g/29 wszystko zrobione podobnie jak za pierwszym razem według wskazówek ze strony klub winiarza, blg startowe 35 dodałem też 100g rodzynek wcześniej płukanych i sparzonych, temperatura startowa 20 stopni i od dwóch dni cisza nic :(
Czekać czy może restartować drożdżami aktywnymi np cobra do miodów jak nie wystartuje?
Odpowiedz
#7
Sprawdź blg bo nie wiadomo jakie jest obecnie.
Prócz tego, dobrze abyś coś więcej napisał jak go robiłeś.
Lech
Odpowiedz
#8
Drożdże uwodniłem w łyżce wody o temp. +/- 30 stopni, następnie dolałem do nich około 100 ml. soku z winogron odstawiłem na 30 min. w tym czasie trochę napowietrzyłem nastaw, dodałem drożdże, dosypałem rodzynki a po kliku godzinach pożywkę jedną i drugą w ilości około 5g każdej i nadal nic. Miodu nie syciłem i nie wiem czy to nie jego problem albo samego soku, może lekko zakwasić nastaw kwaskiem cytryn?

Obliczenia robiłem cukromierzem wyskalowanym do 24, bo tylko taki posiadam, ale pożyczyłem inny wyskalowany odpowiednio i nim pokazuje obecnie 33,5 lecz trzeba brać jaką poprawkę na temp. bo jest wyskalowany na 15,5 stopnia, wiec plus minus obecnie jest 34 blg. Przeniosłem miód w trochę cieplejsze miejsce obecnie i sam nie wiem co dalej.
Odpowiedz
#9
Błąd leży w dodaniu 100 ml soku do łyżki uwodnionych drożdży. Do szklanki wlej 50 ml wody o temp. 30-35 stopni i dodaj jedną łyżeczkę soku i w takiej mieszance uwodnij drożdże a następnie wlej do brzeczki.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#10
(16-12-2018, 18:31)mariusz231 napisał(a): Drożdże uwodniłem w łyżce wody o temp. +/- 30 stopni, następnie dolałem do nich około 100 ml. soku z winogron odstawiłem na 30 min.

Producent drożdży przewidział taką metodę uwadniania drożdży ? Chyba nie.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#11
TEQUILA ale może to taka duża łyżka, typu chochelka :diabelek:.
Lech
Odpowiedz
#12
Przyznaje nie przewidział ;)
Zmierzyłem dla bezpieczeństwa kwasowość jest w normie oraz zrobiłem nową porcie drożdży i zobaczymy, jak nadal będzie źle, to pomysły mi się skończyły.
Odpowiedz
#13
Drożdże aktywne uwadnia się w około 100 ml wody o temp. 30-35*C,(czysta woda, bez dodatków no chyba że masz pożywkę go-ferm, którą dodaje się w trakcie uwadniania) wsypuje się drożdże z saszetki i czeka około 20-25min i po tym czasie wlewa się do nastawu.
W przypadku kiedy już są jakieś % w nastawie trzeba drożdże zahartować, stopniowo dodając nastaw do uwodnionych drożdży.
Do trójniaków dobrze jest używać drożdży o wysokiej tolerancji na alkohol np. G995 lub Lsalvin EC1118.
Lech



Skocz do: