Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z winem. Dziwny osad na powieszchni
#1
Question 
Wino z winogron, wstawione rok temu, w smaku w miarę ok, pije i żyje. Tak wygląda powierzchnia, co to takiego?? :

[Obrazek: 2QQyPx5.jpg]

Zlewane z nad osadu raz. Wino stoi w zacienionym miejscu w temp. ok. 16-18 stopni. 
Zwykle 2-3 razy w miesiącu otwieram na chwilę by nieco ściągnąć rurką. 
Aktualnie jest 1/3 baniaka o poj. 35 l.
Czy powinienem np. zlać do butelek jak najszybciej  by nie stało tak z pustym powietrzem w środku?
Odpowiedz
#2
To raczej zwykłe pozostałości po fermentacji. Jeśli jesteś w 100% pewien, że drożdże nie wznowią fermentacji a wino nie zrzuca już osadu to rozlej do butelek. W przeciwnym razie zlej wino tak aby nie ściągnąć tego co pływa na powierzchni i poczekaj.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#3
Dzięki za odpowiedz. Tak , nie zanosi się na dalszą fermentacje. Kupinem na aukcji droźdze Bajanus, one dość sprawnie przerobiły cały cukier jaki był dosypany. Winko mocno wytrawne.
Odpowiedz
#4
No to chłopie, bez szczegółowych informacji, co i jak? Jakie początkowe blg i obecne? To mogę ci powiedzieć tylko, żebyś lepiej dosłodził bo jezeli to "bajanusy" to one są wieczne :D
Odpowiedz
#5
16-18 stopni i jedna trzecia baniaka, stoi tak od tamtego roku. Myślę, że to co masz na wierzchu to efekt zakażenia tlenowcami. Ja bym zlał z nad osadu i spod wierzchniego nalotu do naczynia pod korek. Inaczej, wcześniej czy później, wino złapie sztych octowy.
Pozdrawiam zbyszek



Skocz do: