Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przetrzymywanie gotowego wina w damach
#1
Witam.
Mam pytanie czy do dobry pomysł trzymać gotowe wino w damach 5L powiedzmy tak do dwóch lat. Czy wpływa to jakoś znacząco na winko.
Część winka butelkuję i korkuję ale nie chce mi się wszystkiego butelkować (a trochę go jest) bo i tak szybko schodzi :pijemy: .
Następne pytanie jakie korki do dam lepsze plastikowe czy metalowe.
Odpowiedz
#2
Jeżeli wino nie jest narażone na dostęp tlenu to nie stoi nic na przeszkodzie.
Niewiem o jakie korki chodzi to ci nie doradzę .
Wasze zdrowie!
Odpowiedz
#3
(31-10-2016, 19:59)ykp0261 napisał(a): Jeżeli wino nie jest narażone na dostęp tlenu to nie stoi nic na przeszkodzie.
Niewiem o jakie korki chodzi to ci nie doradzę .

Używam zwykłych zakrętek na gwint plastikowe lub metalowe
Odpowiedz
#4
Jeżeli nie będziesz otwierał co chwile tego balonu tylko zamykasz i odstawiasz na 2 lata to możesz nawet i papierowym zamknąć o ile nie będzie przepuszczał powietrza. A tak na serio to o ile nie śmierdzą te zakrętów to obojętne. Dajesz do wina dawkę pirosiarczynu. Nalewasz pod korek aby jak najmniej przestrzeni zostało. Zamykasz i czekasz. A po 2 latach butelkujesz.
Wasze zdrowie!
Odpowiedz
#5
(31-10-2016, 20:09)ykp0261 napisał(a): Jeżeli nie będziesz otwierał co chwile tego balonu tylko zamykasz i odstawiasz na 2 lata to możesz nawet i papierowym zamknąć o ile nie będzie przepuszczał powietrza. A tak na serio to o ile nie śmierdzą te zakrętów to obojętne. Dajesz do wina dawkę pirosiarczynu. Nalewasz pod korek aby jak najmniej przestrzeni zostało. Zamykasz i czekasz. A po 2 latach butelkujesz.
Po dwóch latach to tego winka już na 100% nie będzie musiałoby mieć zęby i nogi :jezor:

A tak na poważnie plan jest taki.
Robię winko po ustaniu fermentacji (ok 4 miesiące) zlewam do dam szklanych 5L i zakręcam zakrętką na gwint.
Odstawiam do piwnicy jak zajdzie potrzeba biorę jedną przelewam do mniejszych butelek 0,5L do 1L na bieżące potrzeby.
I tak w koło jak braknie lecę po następne 5L i znowu rozlewam :)
Odpowiedz
#6
Generalnie wina nie lubią małych naczyń. Znacznie lepiej się mają w dużych zbiornikach. Z tym nalewaniem pod korek, bym trochę uważał, trzeba zostawić małą poduszkę powietrza. Inaczej zmiana objętości płynu, pod wpływem temperatury, może doprowadzić do pęknięcia damy. Lata temu tak miałem.
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
#7
Zapomniałem że chodzi o 5l damy - w takim przypadku moim zdaniem możesz tak spokojnie zrobić. Oczywiście mówiąc o zlewaniu pod zakrętke mam na myśli jakieś 10-20mm wolnej przestrzeni a w tym przypadku nic strasznego nie powinno się stać.
Wasze zdrowie!



Skocz do: