Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przymiarka do vermuta
#1
Przymierzam się do wermuta ale nie mam zielonego pojęcia o proporcjach nie mam wagi elektronicznej mam juz gotowe 15 litrów wina z dzikiej róży i rodzynek na bayanusach i zioła tj tatarak, oman, hyzop, melisę, kwiat bzu, szałwie, kolendre, tymianek, chmiel, rumianek, koper włoski, kardamon, bazylie, oregano, ziele angielskie może ktoś z was ma jakieś doświadczenie co do proporcji z wyżej wymienionych ziół tak żeby nie przeholować w łyżkach łyżeczkach? A może któreś z ziół nie nadaje się do tego? Może cuś jeszcze dodać? Chciałem jeszcze dodać toffi piłem niedawno wino Andresen z takim właśnie dodatkiem i mi smakował ale nie wiem jak by można to zrobić?
Ja to myślę zrobić tak… mam mały 2,5 litowy balonik wsypie do niego odpowiednią za waszą radą ilość ziół zaleje winem na jakieś 20 dni?
Odpowiedz
#2
ja chętnie się dowiem czegoś na temat vermutów, bo leży u mnie cały czas paczka gotowych ziół do wymacerowania ale zabieram się do tego jak do jeża. Wydaje mi się tylko, że słyszałem, że te gotowe zestawy ziół się do niczego nie nadają.
Odpowiedz
#3
Witam

Wermuty robię od 4 lat tj. od momentu gdy udało mi się kupić nasiona piołunu artemisia absinthium i zrobić własne nalewy .
Zestaw ziół jak tu;
http://www.old.wino.org.pl/frames/wermut.htm
zestaw win też z tej strony .
Piołun dodaję oddzielnie w postaci nalewu 1cm3 na 1 l wina.
Wacek
Odpowiedz
#4
Poradźcie co bo nie mam w tej kwestii żadnego doświadczenia artemisie absinthium jeszcze mogę dokupić niestety tylko w sklepie zielarskim ale nie to jest dla mnie najważniejsze ważne jest

1. czy zioła które aktualnie posiadam nadają się do mieszanki?
2. które z ziół najlepiej byłoby ustawić jako dominujący smak?
3. czy próbował już ktoś dodać toffi?
4. tatarak tarką potraktować czy w całości? ziarna kolendry i pozostałe co bardziej oporne rozdrobnić?
5. no i najważniejsze czy dobrze kombinuje z tym małym 2,5 litrowym balonem? wsypać do niego 3/5 łyżek każdego z ziół zalać winem zakorkować z rurką i odstawić na 20 dni?
Odpowiedz
#5
http://www.wino.org.pl/forum/showthread....#pid166239

http://www.wino.org.pl/forum/showthread....145&page=2

w tych przepisach powtarzają się te składniki, które masz, więc wszystkie są jak najbardziej w porządku. Ponieważ wermut to symfonia smaków, lepiej nie ustawiać jakiegoś składnika, żeby tłumił resztę.

Odpowiedz
#6
Bardzo potrzebna mi pomoc, zrobiłem wermuta ale coś jest chyba nie tak.
6 kg dzikiej róży, 1kg rodzynek, 4 kg cukru, bayanusy ostatecznie wina wyszło ok. 11L

Zioła w łyżkach:

tymianek-3 łyżki, cząber 3 łyżki, rumianek 4 łyżki, majeranek 4 łyżki, koper włoski 5 łyżek, kwiat bzu 5 łyżek, chmiel 6 łyżek, oman 5 łyżek, melisa 5 łyżek, szałwia 6 łyżek, kolendra 4 łyżki, kardamon 1łyżka, hyzop 5 łyżek, oregano 5 łyżek, bazylia 5 łyżek, mięta 6 łyżek, dwa pokrojone korzenie tataraku

Macerowałem w zakręconym plastikowym słoju po odżywkach 20 dni w winie z DR

Bardzo fajnie pachnie, póki co niezły w smaku tylko kurcze martwi mnie jego wygląd. Zlałem je 1 czerwca jest już niby klarowne, nie ma w nim żadnych pływających farfocli brak też osadu. Jedyne co w tej chwili mnie martwi to, jakiś dziwnie siwy jakby mleczny „oleisty” osad unoszący się w winie takimi jakby strugami.

Miał ktoś z was już kiedyś coś takiego?
Można temu jakoś zaradzić?
Odpowiedz
#7
wyparzyles kilka razy rodzynki?
Odpowiedz
#8
Pewności nie mam, ale coś mi tam swita że zawsze parze i tym razem chyba też przepłukałem je wrzątkiem ze dwa może trzy razy. Gdyby ta wada wina była od źle przygotowanych rodzynek, to czy jest na to jakiś sposób?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przy okazji załatwiłem drugie wino (czereśnia, wiśnia, malina, porzeczka, truskawka) które stało już kilka miesięcy i miało jeszcze wolne miejsce w balonie, więc dolałem litr tego wermuta i też jest takie mętne, troszkę mniej ale jednk.

ehh...:glupek: rodzyny... jestem po prostu wściekły na siebie:glowa_w_mur:
Odpowiedz
#9
spróbuj przepuścić przez filtr, może tłuszczyk z rodzynek się osadzi na filtrze. Jeżeli nie pływa w całym winie a jedynie na powierzchni to problem jest mniejszy, ściągniesz od dna i zakończysz ściąganie zostawiając nieco w balonie tak żeby nie ściągnąć warstwy z pływającym konserwantem od rodzynek. To częsty błąd, nie tylko w winach w nalewkach też:) Wszystko zależy od rodzaju rodzynek i użytego oleju do ich konserwacji-niestety
Odpowiedz
#10
Cytat:Wysłane przez ryniu
spróbuj przepuścić przez filtr, może tłuszczyk z rodzynek się osadzi na filtrze.

Jaki filtr? Ten Biowinowski miałeś na myśli? Ktoś używał moze filtru w celu odfiltrowania oleju? Z jakim skutkiem?

Wczoraj kupiłem piro i pektopol, teraz zastanawiam się i czytam, czy ich użycie może nieco pomóc w klarowaniu win w których rodzynki były nie dość umyte? Wolałbym uniknąć straty w winie i zlewania spod „oleju” poza tym, jedno wino tj DR wermut wygląda cały czas jakoś „blado” jest niby klarowne ale cały czas patrząc pod światło jest lekko mętne, no i ten olej jeszcze pływa u góry. Może ta mętność to skutek ziół? Osadu na dnie nie widać ani grama.

Mam 10L wina jak użyć piro? Nigdy tego nie robiłem, nie mam wagi ¼ łyżeczki rozcieńczyć w winie i wlać do balona? Pektopol 3, 4 krople też w winie rozcieńczyć i wlać? I co poczym, czy najpierw wlać pekto i obserwować przez tydzień czy dwa czy piro?

Przede wszystkim, to interesuje mnie czy zabiegi z piro i pekto pomogą, czy raczej sobie odpuścić i kupić filtr, lub zlewać spod oleju?






Skocz do: